Papież Leon XIV rozpoczyna czterodniową podróż po Francji. W programie znalazły się m.in. Paryż, Lourdes i spotkanie z osobami pokrzywdzonymi przez duchownych.
W piątek rano w całej Francji zabrzmią kościelne dzwony. Tego dnia papież Leon XIV wyląduje na lotnisku Paryż-Orly, rozpoczynając pierwszą od 18 lat oficjalną wizytę papieską we Francji.
Konferencja Episkopatu Francji (CEF) zdecydowała, że dzwony będą biły przez siedem minut.
Jak wyjaśnili przedstawiciele episkopatu, ma to być "prosty, symboliczny gest", który zaznaczy początek podróży apostolskiej i pozwoli wiernym "uczestniczyć w niej" niezależnie od tego, gdzie się znajdują.
Czterodniowy program wizyty obejmuje m.in. spotkanie papieża z osobami, które doświadczyły przemocy seksualnej w Kościele, przejazd papamobile ulicami Paryża oraz przemówienie do przywódców Unii Europejskiej.
Wizyta ma również wymiar osobisty. Leon XIV, urodzony w Chicago jako Robert Francis Prevost jest pierwszym papieżem pochodzącym ze Stanów Zjednoczonych.
Jego babcia ze strony ojca urodziła się we Francji.
Logistyczne wyzwanie
Ostatnią oficjalną wizytę papieską we Francji odbył Benedykt XVI we wrześniu 2008 roku.
Franciszek odwiedził Francję trzykrotnie, jednak jego podróże do Marsylii, Strasburga i na Korsykę nie miały statusu oficjalnych wizyt papieskich.
Organizacja obecnej wizyty ma kosztować około 27 mln euro.
Większość tej kwoty pokryje francuski Kościół katolicki, korzystając z darowizn.
Nie jest jeszcze znany całkowity koszt działań francuskich służb, które odpowiadają za bezpieczeństwo papieża i uczestników wydarzeń.
Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez powiedział w środę telewizji BFMTV, że służby nie odnotowały żadnego konkretnego zagrożenia.
"Policja jest zawsze w stanie najwyższej gotowości, a służby wywiadowcze z wyprzedzeniem monitorują sytuację. Nie wykryliśmy żadnego konkretnego zagrożenia, ale zostanie wdrożona rozległa operacja ochrony" - powiedział Nuñez.
Papamobile i katedra Notre-Dame
Po oficjalnym powitaniu przez prezydenta Emmanuela Macrona w Pałacu Elizejskim papież uda się do siedziby UNESCO.
Wygłosi tam przemówienie, w którym poruszy m.in. temat sztucznej inteligencji oraz pokoju na świecie.
Technologie oparte na sztucznej inteligencji należą do ważnych tematów podejmowanych przez Leona XIV.
W maju papież opublikował swoją pierwszą encyklikę "Magnifica humanitas", liczącą około 42 tys. słów.
Dokument dotyczy m.in. zagrożeń związanych z niekontrolowanym rozwojem sztucznej inteligencji.
W piątek wieczorem papież odprawi nieszpory w paryskiej katedrze Notre-Dame.
Następnie pojedzie na Stade de France w Saint-Denis, gdzie weźmie udział w czuwaniu modlitewnym z młodzieżą.
W sobotę Leon XIV odprawi otwartą mszę na placu de la Concorde i w rejonie Pól Elizejskich.
Francuskie władze spodziewają się około 600 tysięcy uczestników tego wydarzenia i osób przebywających w jego bezpośrednim otoczeniu.
W ciągu dwóch dni pobytu papieża Paryż ma odwiedzić około miliona pielgrzymów i turystów.
Spotkania z ofiarami nadużyć seksualnych i przemówienie do przywódców UE
Kolejnym etapem podróży będzie Lourdes na południowym zachodzie Francji.
Papież odwiedzi tam sanktuarium Matki Bożej - jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych Kościoła katolickiego.
Historia Lourdes wiąże się z Bernadettą Soubirous.
W 1858 roku młoda dziewczyna z ubogiej rodziny miała 18 razy zobaczyć w grocie Massabielle "Panią w bieli". Kościół katolicki uznał później te wydarzenia za objawienia Matki Bożej.
W pobliżu groty odkryto również źródło. Część wiernych przypisywała jego wodzie właściwości uzdrawiające.
Lourdes stało się w kolejnych dekadach jednym z najważniejszych celów pielgrzymek, odwiedzanym przez miliony osób.
W Lourdes papież spotka się z siedmioma osobami, które doświadczyły wykorzystania seksualnego w dzieciństwie lub w dorosłym życiu.
Według raportu opublikowanego w 2021 roku w ciągu 70 lat we Francji około 330 tysięcy dzieci mogło paść ofiarą przemocy seksualnej ze strony osób związanych z Kościołem.
Plan spotkania papieża z osobami pokrzywdzonymi spotkał się z różnymi reakcjami.
Wśród krytyków jest Arnaud Gallais, działacz zajmujący się ochroną dzieci, który sam jako dziecko padł ofiarą wykorzystywania seksualnego przez księdza.
Gallais uważa, że spotkanie powinno prowadzić do konkretnych działań ze strony Kościoła.
W rozmowie z Euronews krytykował również uroczystą oprawę wizyty papieskiej.
Jego zdaniem trudno pogodzić ją ze skalą nadużyć i cierpienia osób pokrzywdzonych.
"Rozumiem, że to spotkanie jest dla ofiar ważne, ale moim zdaniem prawdziwym priorytetem powinno być, aby prezydent Republiki Francuskiej odbył dyplomatyczne spotkanie z głową państwa Watykan w sprawie przemocy seksualnej w Kościele".
Przywódcy UE, a prezydent Macron bez udziału w mszach
W poniedziałek Leon XIV uda się do Metz na północnym wschodzie Francji.
W centrum kongresowym im. Roberta Schumana wygłosi przemówienie do przywódców Unii Europejskiej. Wystąpienie będzie nosiło tytuł "Do korzeni Europy dla pokoju i jedności".
Pałac Elizejski nie poinformował, którzy przywódcy państw i rządów UE pojawią się na spotkaniu.
Emmanuel Macron nie weźmie udziału w żadnej z mszy odprawianych podczas wizyty papieża.
Podczas wizyty Franciszka we Francji w 2023 roku Macron uczestniczył w mszy na stadionie Stade Vélodrome w Marsylii.
Nie przyjął jednak komunii ani nie uczestniczył w eucharystii. Obecność prezydenta wywołała wówczas krytykę części francuskiej lewicy.
Politycy zarzucali Macronowi, że jego udział w wydarzeniu religijnym jest sprzeczny z zasadą laickości państwa.
Senatorka Zielonych Mélanie Vogel napisała wówczas w serwisie X: "jako prezydent świeckiego państwa można tam być jako katolik, ale nie jako prezydent. To się nazywa laickość. Proszę bardzo".
Z kolei Bastien Lachaud, poseł Francji Nieujarzmionej, zarzucił Macronowi wyśmiewanie "laickości" oraz naruszanie "jej zasad - rozdziału Kościoła od państwa oraz neutralności państwa wobec religii".
Przed obecną wizytą papieża Pałac Elizejski podkreślał, że Francja może wyrażać religijny entuzjazm, pozostając jednocześnie wierna zasadzie laickości.
Podczas sobotniej mszy na placu de la Concorde i Polach Elizejskich prezydenta będzie reprezentował premier Sébastien Lecornu wraz z żoną Brigitte Macron.
Tak wynika z zapowiedzi Pałacu Elizejskiego.
W Lourdes papieża po przylocie na lotnisko Tarbes powita przedstawiciel francuskiego rządu.
W niedzielnej mszy w sanktuarium nie będą natomiast uczestniczyć przedstawiciele władz.