Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump odmawia przeprosin po starciu z papieżem Leonem XIV w sprawie wojny w Iranie

FILE: Papież Leon XIV przewodniczy mszy wielkanocnej na placu Świętego Piotra w Watykanie, 5 kwietnia 2026 r.
FILE: Papież Leon XIV przewodniczy mszy wielkanocnej na placu Świętego Piotra w Watykanie, 5 kwietnia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Aleksandar Brezar z AP, AFP
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Pomimo szerokiej krytyki po tym, jak prezydent USA zarzucił urodzonemu w Stanach Zjednoczonych papieżowi, że jest „słaby w kwestii przestępczości”, włoska premier Giorgia Meloni udzieliła mu rzadkiej reprymendy, a sam Donald Trump odmówił przeprosin głowy Kościoła katolickiego.

Prezydent USA Donald Trump w poniedziałek odrzucił wezwania do przeprosin za swoje ataki na papieża Leon XIV. Z kolei premier Włoch Giorgia Meloni określiła jego krytykę - wywołaną papieskim potępieniem wojny w Iranie – jako „niedopuszczalną”.

REKLAMA
REKLAMA

„Papież jest głową Kościoła katolickiego i czymś naturalnym oraz właściwym jest to, że wzywa do pokoju i potępia wszelkie formy wojny” - oświadczyła Meloni w poniedziałek.

Jej słowa stanowią rzadki przypadek krytyki Trumpa ze strony konserwatywnej przywódczyni, która dotąd starała się pełnić rolę pomostu między prezydentem USA a europejskimi liderami.

Wcześniej Meloni wydała komunikat popierający działania papieża Leona XIV na rzecz pokoju i pojednania podczas jego podróży do Afryki, rozpoczętej w poniedziałek – zaledwie kilka godzin po tym, jak Trump rozpoczął ostrą krytykę pierwszego papieża urodzonego w Stanach Zjednoczonych.

„Sądziłam, że sens mojego porannego oświadczenia był jasny, ale powiem to jeszcze wyraźniej: uważam słowa prezydenta Trumpa o Ojcu Świętym za nie do przyjęcia” – podkreśliła.

W niedzielnym wpisie na platformie Truth Social Trump napisał: „Papież Leon (XIV) jest słaby wobec przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej”, dodając: „Nie chcę papieża, który uważa, że Iran może posiadać broń nuklearną”.

Podobne stanowisko powtórzył później w rozmowach z dziennikarzami: „Nie podoba nam się papież, który mówi, że posiadanie broni jądrowej jest w porządku”.

Jego wypowiedzi wywołały oburzenie wielu włoskich polityków, a także szybką reakcję katolickich biskupów z USA i Włoch, którzy stanęli w obronie papieża.

Sam papież Leon XIV, podczas lotu do Algierii - pierwszego etapu podróży obejmującej także Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową - powiedział dziennikarzom, że ma „moralny obowiązek” sprzeciwiać się wojnie.

„Nie obawiam się ani administracji Trumpa, ani głośnego głoszenia przesłania Ewangelii, któremu służy Kościół” - zaznaczył.

„Będę nadal stanowczo sprzeciwiał się wojnie, promując pokój, dialog oraz współpracę międzynarodową jako drogę do rozwiązywania problemów” - dodał papież.

Prezydent USA Donald Trump przemawia do prasy przed Gabinetem Owalnym Białego Domu, 13 kwietnia 2026 r.
Prezydent USA Donald Trump przemawia do prasy przed Gabinetem Owalnym Białego Domu, 13 kwietnia 2026 r. AP Photo

Pomimo fali krytyki, prezydent USA Donald Trump w poniedziałek odmówił przeproszenia papieża Leon XIV. Odniósł się także do usuniętego już wpisu w mediach społecznościowych, w którym przedstawiono go jako Jezusa, tłumacząc, że - jego zdaniem - obraz miał ukazywać go raczej jako lekarza.

Trump został zapytany zarówno o swoje wypowiedzi pod adresem urodzonego w Chicago zwierzchnika Kościoła katolickiego, jak i o grafikę przedstawiającą go jako uzdrowiciela, podczas naprędce zwołanej sesji pytań i odpowiedzi z dziennikarzami w Białym Domu.

„Był zdecydowanie przeciwny temu, co robię w sprawie Iranu, a nie możemy dopuścić do tego, by Iran posiadał broń nuklearną. Papież Leon (XIV) nie byłby zadowolony z końcowego rezultatu” - powiedział Trump. Dodał również: „Uważam, że jest bardzo słaby w kwestii przestępczości i innych spraw, więc nie zamierzam (przepraszać)”.

„To on wystąpił publicznie” - podkreślił republikański prezydent. „Ja jedynie odpowiadam papieżowi Leonowi (XIV)” - dodał.

Odnosząc się do kontrowersyjnego obrazu, Trump stwierdził: „To raczej ja jako lekarz”.

Zdjęcie opublikowane w niedzielę wieczorem na platformie Truth Social wywołało kolejną falę reakcji. Przedstawiało Trumpa ubranego w szatę stylizowaną na biblijną, kładącego ręce na przykuty do łóżka mężczyźnie, z którego ciała miało emanować światło bijące z palców polityka.

Scenę obserwowali z podziwem m.in. żołnierz, pielęgniarka, modląca się kobieta oraz brodaty mężczyzna w czapce z daszkiem, a niebo nad nimi wypełniały orły, flaga USA i unoszące się opary.

„Opublikowałem to i uznałem, że przedstawia mnie jako lekarza, nawiązując do Czerwonego Krzyża” - powiedział prezydent USA Donald Trump. „To powinienem być ja jako lekarz, który pomaga ludziom wracać do zdrowia. Bo ja sprawiam, że ludzie czują się lepiej - znacznie lepiej” - tłumaczył.

Trump obarczył „fałszywe wiadomości” odpowiedzialnością za nieporozumienia wokół grafiki. Mimo to wywołała ona falę krytyki ze strony szerokiego grona odbiorców - w tym także części jego ewangelikalnych zwolenników, którzy sprzeciwili się sugestii, że prezydent porównuje się do Jezus Chrystus.

Kontrowersyjny wpis został usunięty z konta Trumpa na platformie Truth Social w poniedziałek przed południem. Sam Trump nie wyjaśnił, w jaki sposób do tego doszło.

Przedstawianie siebie jako Jezusa Chrystusa jest w nauczaniu Kościoła katolickiego - i szerzej w tradycji chrześcijańskiej - powszechnie uznawane za bluźnierstwo, z wyjątkiem kontekstów artystycznych, takich jak pełne szacunku filmy, przedstawienia teatralne czy rekonstrukcje o charakterze religijnym.

Do sprawy odniósł się również prezydent Iranu Masoud Pezeshkian, który skrytykował „profanację Jezusa”, jednocześnie wyrażając poparcie dla papieża Leon XIV.

„Wasza Świątobliwość, Papieżu Leonie XIV - w imieniu wielkiego narodu Iranu potępiam zniewagę wobec Waszej Ekscelencji i oświadczam, że bezczeszczenie Jezusa, proroka pokoju i braterstwa, jest nie do przyjęcia dla żadnego wolnego człowieka” - napisał Pezeshkian w serwisie X.

„Życzę Ci chwały od Allaha” - zakończył.

W islamie Jezus Chrystus - znany jako Isa - uznawany jest za jedną z najważniejszych postaci religijnych oraz jednego z posłańców Boga na Ziemi.

Papież pokoju

Choć napięcia między papieżami a prezydentami nie należą do rzadkości, bezpośrednie odpowiedzi papieża na wypowiedzi światowych przywódców zdarzają się stosunkowo rzadko.

Równie nietypowa jest ostra reakcja prezydenta USA Donald Trump. Dotychczas relacje Waszyngtonu z głową Kościoła katolickiego - liczącego około 1,4 miliarda wiernych na całym świecie - były na ogół poprawne i utrzymane w duchu współpracy.

W samych Stanach Zjednoczonych żyje około 72 milionów katolików, co stanowi mniej więcej 20 proc. dorosłej populacji.

Wiceprezydent USA J.D. Vance jest katolikiem i niedawno opublikował książkę opisującą jego drogę nawrócenia na wiarę.

Był on również jedną z ostatnich osób, które spotkały się osobiście z papieżem Franciszek - doszło do tego w Niedzielę Wielkanocną. Papież zmarł następnego dnia rano.

Papież Leon XIV zostaje powitany przez rektora Mohameda Mamouna Al Qasimi po przybyciu do Wielkiego Meczetu w Algierze, 13 kwietnia 2026 r.
Papież Leon XIV witany przez rektora Mohameda Mamouna Al Qasimi po przybyciu do Wielkiego Meczetu w Algierze, 13 kwietnia 2026 r. AP Photo

Pochodzący z Chicago papież Leon XIV został wybrany w kwietniu 2025 roku, po śmierci papieża Franciszka.

Konklawe dokonało wyboru po czterech głosowaniach rozłożonych na dwa dni. Były to jedne z najkrótszych wyborów papieskich we współczesnej historii - krótsze niż konklawe z 2013 roku, które wybrało papieża Franciszka po pięciu głosowaniach.

W trakcie swojego pontyfikatu papież Franciszek wielokrotnie podkreślał, że pokój, sprawiedliwość i prawda stanowią fundamenty dyplomacji watykańskiej.

W przemówieniu ze stycznia potępił to, co nazwał „dyplomacją opartą na sile”, a podczas błogosławieństwa wielkanocnego wezwał „tych, którzy mają władzę wywoływania wojen”, aby „wybrali pokój”.

Według dokumentów Kościoła katolickiego, ostatnim papieżem, który w sposób jednoznaczny wezwał do wojny i ją usankcjonował, był Urban II w 1095 roku, kiedy zainicjował pierwszą krucjatę.

W zeszłym tygodniu Waszyngton został oskarżony o wywieranie presji na Watykan po doniesieniach medialnych, zgodnie z którymi wysłannik Stolicy Apostolskiej do Stanów Zjednoczonych został zaproszony na prywatne spotkanie, które miało zakończyć się w napiętej atmosferze.

Według tych relacji amerykańscy urzędnicy mieli grozić tzw. „papieżyzmowi awiniońskiemu” - określeniu nawiązującemu do mrocznego okresu w historii Europy, kiedy to korona francuska, używając presji i przemocy, doprowadziła do przeniesienia siedziby Kościoła katolickiego do Awinionu, aby zyskać większą kontrolę i wpływ na wiernych.

Zarówno przedstawiciele Waszyngtonu, jak i wysłannicy Stolicy Apostolskiej, odrzucili te doniesienia jako nieprawdziwe.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Biały Dom: spotkanie Trumpa z królem i królową Niderlandów

McDonald’s w Gabinecie Owalnym. Trump promuje zmiany podatkowe

Melania Trump zaprzecza zarzutom dotyczącym Epsteina i apeluje o publiczne przesłuchania w Kongresie