Kibice PSG świętowali w Paryżu triumf w Lidze Mistrzów, witając drużynę wracającą z Budapesztu. Finałowe emocje przeniosły się na Pola Marsowe i ulice miasta.
Dzień po zwycięstwie Paris Saint-Germain nad Arsenalem w finale Ligi Mistrzów kibice tłumnie zgromadzili się na Polach Marsowych, aby powitać drużynę wracającą z Budapesztu.
Na miejscu ustawiono wielkie telebimy, dzięki którym można było ponownie zobaczyć kluczowe momenty spotkania.
Arsenal szybko objął prowadzenie, jednak PSG wyrównało po trafieniu Ousmane’a Dembélé, laureata Złotej Piłki.
O wyniku przesądziły rzuty karne, w których francuski klub okazał się skuteczniejszy. "Raz to historia, dwa razy to legenda" - powiedział kapitan PSG Marquinhos.
Obchody miały radosny charakter w całym mieście, choć nie obyło się bez incydentów. Według władz zatrzymano 780 osób, a ponad 280 zostało rannych.
Po paradzie na Polach Marsowych i spotkaniu z prezydentem Emmanuelem Macronem, który mówił o "nowej gwieździe świecącej nad Paryżem", piłkarze PSG zaprezentują trofeum kibicom na stadionie Parc des Princes.
Przed klubem kolejne wyzwania sportowe. Celem pozostaje utrzymanie wysokiej formy, obrona tytułu i walka o kolejny triumf w przyszłym sezonie.