Ukraińcy zebrali się w obwodzie kijowskim, by upamiętnić czwartą rocznicę rosyjskiej pełnoskalowej inwazji. W Irpiniu i Buczy, miastach niegdyś okupowanych i naznaczonych walkami, mieszkańcy zapalili znicze i zorganizowali uroczystości upamiętniające. Olena Ponomariowa, która straciła 24-letniego przyjaciela rodziny, mówi, że chciałaby móc wymazać te wspomnienia.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że Rosji nie udało się złamać Ukrainy, i zapowiedział, że będzie dążył do sprawiedliwego pokoju, który zaakceptują Ukraińcy. Moskwa przyznała, że jej cele nie zostały w pełni osiągnięte, a walki trwają. Rosyjskie wojska kontrolują około 20 procent terytorium Ukrainy, a najcięższe walki toczą się na wschodzie kraju. Rozmowy prowadzone przez Stany Zjednoczone utknęły w martwym punkcie z powodu sporu o terytorium i gwarancje bezpieczeństwa.