Loader
Śledź nas
Reklama

ONZ: epidemia eboli i bezpieczeństwo żywnościowe w Kongu są ściśle powiązane

Ładowanie wideo
To inna ebola niż ostatnio.
To inny wirus eboli niż ostatnio. -  Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Bence K.Racz
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Epidemia eboli jest ściśle powiązana z sytuacją bezpieczeństwa żywnościowego – twierdzi ONZ. Jak podkreśla, jeśli osoby zakażone nie otrzymają pomocy w postaci paczek z żywnością, będą zmuszone samodzielnie szukać jedzenia, co może zwiększyć ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się wirusa.

Epidemia wirusa Ebola jest ściśle powiązana z sytuacją bezpieczeństwa żywnościowego – ocenia szef jednego z biur Światowego Programu Żywnościowego ONZ w Kongu.

REKLAMA
REKLAMA

Szef misji ONZ w prowincji Ituri w Demokratycznej Republice Konga ostrzega, że jeśli mieszkańcy terenów objętych zakażeniami nie otrzymają wsparcia żywnościowego, nie będą w stanie pozostać na miejscu. W poszukiwaniu jedzenia będą zmuszeni udawać się na lokalne targi, co może dodatkowo przyczynić się do dalszego rozprzestrzeniania się epidemii.

Z kolei dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Tedros Adhanom Ghebreyesus, poinformował, że dotychczas odnotowano ponad 900 przypadków zakażeń wirusem Ebola oraz ponad 220 zgonów, które najprawdopodobniej są z nim związane.

Epidemia eboli, która wybuchła w DRK, przez wiele tygodni rozwijała się niezauważenie, ponieważ służby zdrowia zakładały, że odpowiada za nią ten sam szczep wirusa, co w poprzednich ogniskach zakażeń. W rzeczywistości okazało się jednak, że obecnie ofiarami jest znacznie rzadszy szczep Bundibugyo.

Kilka dni temu Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podniosła poziom zagrożenia dla zdrowia publicznego w tym afrykańskim kraju z „wysokiego” do „bardzo wysokiego”. Jednocześnie dyrektor generalny organizacji podkreślił, że globalne ryzyko pozostaje na niskim poziomie.

Wirus zdążył już jednak przedostać się do państw sąsiadujących z Demokratyczną Republiką Konga, co budzi dodatkowe obawy dotyczące dalszego rozprzestrzeniania się epidemii.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Uganda zamyka granicę z DR Konga w związku z falą rzadkiego typu eboli

Epidemia Eboli się rozszerza, wolontariusze nie żyją

WHO alarmuje: zagrożenie związane z Ebolą wzrosło do „bardzo wysokiego”