Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

12 ofiar ataku we wschodnim Libanie. Izrael zaostrza działania

Rodzina siedzi na balkonie poważnie uszkodzonego bloku w południowych przedmieściach Bejrutu, 25 kwietnia 2026 r.
Rodzina siedzi na balkonie poważnie uszkodzonego bloku mieszkalnego na południowych przedmieściach Bejrutu, 25 kwietnia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Izraelska armia nie odniosła się bezpośrednio do tego ataku, jednak wcześniej poinformowała, że prowadzi operacje wymierzone w obiekty Hezbollahu we wschodnim Libanie.

Izraelski nalot na miejscowość we wschodnim Libanie pochłonął życie 12 osób – poinformowały we wtorek państwowe media. Tymczasem izraelski urzędnik przekazał, że armia skierowała do Libanu dodatkowe oddziały.

REKLAMA
REKLAMA

Do ataku doszło późnym wieczorem w poniedziałek we wsi Maszgara, położonej w Dolinie Bekaa – podała libańska państwowa agencja informacyjna NNA.

Nalot nastąpił po zapowiedzi premiera Izraela Benjamina Netanjahu, który ogłosił, że wyraził zgodę na zintensyfikowanie działań przeciwko bojownikom Hezbollahu na terenie całego Libanu.

„Nakazałem dalsze przyspieszenie naszych operacji” – powiedział Netanjahu w nagraniu opublikowanym na jego kanale w serwisie Telegram.

Izraelska armia nie odniosła się bezpośrednio do tego konkretnego ataku. W poniedziałek poinformowała jednak, że prowadzi działania wymierzone w infrastrukturę Hezbollahu we wschodnim Libanie.

Przedstawiciel izraelskich służb bezpieczeństwa przekazał również, że do Libanu wysłano dodatkowy batalion wojskowy. Ze względu na obowiązujące przepisy poprosił o zachowanie anonimowości.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu podczas ceremonii na Cmentarzu Wojskowym na górze Herzla w Jerozolimie, 21 kwietnia 2026 r.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu podczas ceremonii na Cmentarzu Wojskowym na górze Herzla w Jerozolimie, 21 kwietnia 2026 r. AP Photo

Służby ratownicze poinformowały, że spod gruzów wydobyto dwanaście ciał po serii intensywnych nocnych nalotów wymierzonych w rejony południowego i wschodniego Libanu.

Nasilenie ataków następuje na trzy dni przed planowanym w Waszyngtonie spotkaniem delegacji wojskowych Libanu i Izraela, które mają rozpocząć bezpośrednie rozmowy.

Hezbollah prowadzi ataki na izraelskie wojska w południowym Libanie oraz na miejscowości położone w północnym Izraelu. Organizacja zapowiada, że będzie kontynuować walkę do czasu, aż Izrael zakończy codzienne naloty i wycofa swoje siły zbrojne z Libanu.

W ostatnich tygodniach Hezbollah informował o wykorzystaniu nowych dronów sterowanych światłowodem, które – według organizacji – są trudne do przechwycenia przez izraelską armię. Bezzałogowce mają uderzać zarówno w izraelskie oddziały, jak i w przygraniczne miejscowości na północy Izraela.

Izrael zaktualizował wytyczne dotyczące obrony cywilnej w związku z rozwojem sytuacji na północy kraju, apelując do mieszkańców o unikanie dużych zgromadzeń.

„Obecna sytuacja wymaga od nas zwiększenia liczby uderzeń i nasilenia działań. Uderzymy w nich bez litości” – powiedział premier Benjamin Netanjahu w poniedziałkowym nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, krótko przed rozpoczęciem nalotów.

Władze Libanu liczą, że bezpośrednie rozmowy z Izraelem – którym sprzeciwia się Hezbollah – doprowadzą do zawieszenia broni.

W poniedziałek prezydent Libanu Joseph Aoun bronił swojej decyzji o podjęciu rozmów z Izraelem. Podkreślił również, że jego postulat całkowitego wycofania izraelskich wojsk z południowego Libanu pozostaje „niepodlegający negocjacjom”.

Ludzie, którzy uciekli przed izraelskimi nalotami w Dahije, siedzą przed namiotami służącymi za schronienie w Bejrucie, 15 kwietnia 2026 r.
Ludzie, którzy uciekli przed izraelskimi nalotami w Dahije, siedzą przed namiotami służącymi za schronienie w Bejrucie, 15 kwietnia 2026 r. AP Photo

W Libanie ponad milion osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów w wyniku wojny, która wybuchła po tym, jak 2 marca Hezbollah – deklarując solidarność z Iranem – wystrzelił rakiety w kierunku północnego Izraela.

Według danych libańskiego ministerstwa zdrowia od początku konfliktu w izraelskich nalotach na terytorium Libanu zginęło co najmniej 3185 osób, a ponad 9600 zostało rannych.

Nasilające się bombardowania wywołują w Libanie obawy przed ponowną eskalacją konfliktu do pełnoskalowej wojny. Mieszkańcy obawiają się, że stolica kraju ponownie może stać się celem ataków.

„Wystarczy, że powie kilka słów w telewizji i Netanjahu sprawia, że wszyscy wpadają w panikę i uciekają z domów” – mówi Tony Aboud z tętniącej życiem bejruckiej dzielnicy Hamra. „Nie wiem, co się wydarzy i jak długo można tak żyć”.

Dodatkowe źródła • AP, AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Izraelskie naloty mimo rozejmu. Napięcie w Libanie rośnie

Izrael i Liban przedłużają rozejm o 45 dni

12 ofiar ataku we wschodnim Libanie. Izrael zaostrza działania