Usługa będzie dostępna przez miesiąc, w czasie trwania zimowych igrzysk olimpijskich.
Kibice igrzysk, którzy chcą przy okazji odwiedzić obiekt z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO, mogą przez aplikację Uber zarezerwować przejażdżkę skuterem śnieżnym zaśnieżoną drogą do podnóża Tre Cime di Lavaredo. Usługa będzie dostępna przez miesiąc, od 7 lutego.
Spektakularne, postrzępione wapienne turnie wznoszą się zaledwie 23 km od aren w Cortinie, gdzie rywalizują sportowcy biorący udział w zimowych igrzyskach olimpijskich i paraolimpijskich 2026 roku.
Jedna z uczestniczek sztafety z ogniem olimpijskim, Giulia Baffetti, prowadzi w Cortinie wycieczki skuterami śnieżnymi w ramach firmy Snowdreamers, specjalizującej się w zimowych atrakcjach. Przedsiębiorstwo nawiązało współpracę z Uberem, oficjalnym sponsorem usług przejazdów na czas igrzysk, aby w lutowe weekendy oferować osobom przebywającym w miasteczku bezpłatne wyprawy.
Przejażdżki „Uber Snowmobile”, które można zarezerwować wyłącznie w aplikacji Uber, obejmują przejazd busem transferowym Ubera dla maksymalnie ośmiu osób z Cortiny do miejsca, gdzie uczestnicy wsiadają na skutery śnieżne. Potem jadą za instruktorem, który prowadzi kolumnę skuterów.
Pierwsze dostępne miejsca rozeszły się błyskawicznie, jednak rzecznik Ubera, Caspar Nixon, powiedział w piątek, że firma zamierza dodać kolejne terminy.
Przejażdżka pełna adrenaliny pod trzy włoskie szczyty
To magiczne miejsce – mówi Baffetti – a w ten sposób może je poznać więcej osób. Latem ściągają tu tłumy turystów pieszych i wspinaczy. Zimą okolica jest wymarzonym terenem do narciarstwa biegowego, wędrówek na rakietach śnieżnych i zjazdów na sankach. Skutery śnieżne są dopuszczone tylko na ograniczonym obszarze, aby chronić środowisko.
– Chcemy dać turystom wyjątkowe przeżycie, żeby mogli poczuć te góry w inny sposób – dodała.
Dziennikarze agencji Associated Press wybrali się na godzinną wycieczkę w czwartek 5 lutego, jeszcze przed sobotnim startem usługi, razem z jedną dodatkową osobą. Kaski są obowiązkowe, a podgrzewane manetki okazują się niezwykle przydatne. A czerwony przycisk? Pasażer może go nacisnąć, żeby zatrzymać skuter, jeśli ten zjedzie z kursu albo gdy poczuje się niepewnie.
Podczas tej pełnej adrenaliny przejażdżki skutery rozpędzają się do 40 km/h, mijając ośnieżone drzewa, a kierowcy dostają polecenie, by zwalniać, gdy na trasie pojawiają się biegacze narciarscy i osoby na sankach. Wzdłuż 7-kilometrowej trasy prowadzącej do podnóża szczytów można czasem dostrzec jelenie oraz wilki.
W czwartek z mgły wyłaniał się także najbardziej na południe wysunięty z trzech szczytów Lavaredo, ostro wyrastający ponad okolicę. Choć z Cortiny Dolomity już zapierają dech w piersiach – w piątek w miasteczku świeciło słońce i panorama była doskonale widoczna – z bliska robią jeszcze większe wrażenie.
Droga powrotna obejmuje krótką pętlę wokół jeziora Antorno. Zanim grupa pokona wszystkie wzniesienia i zjazdy, prowadzący wycieczkę instruktor jeszcze raz przypomina o czerwonym przycisku.
W czwartkowej przejażdżce wziął udział także izraelski turysta Saher Deeb, dzień po swoich 29. urodzinach. To jego pierwszy raz na skuterze śnieżnym; gdy zsiadał na końcu trasy, uśmiech nie schodził mu z twarzy. – Było idealnie – powiedział.