Klasyczne ścieżki kariery tracą znaczenie w obliczu niestabilnego rynku pracy. Coraz więcej pracowników i pracodawców stawia na elastyczność jako sposób na zawodowe bezpieczeństwo.
Mówią o niej "wielka adaptacja siły roboczej". To jeden z najważniejszych trendów, który w 2026 roku będzie kształtował globalny rynek pracy i już dziś zmienia podejście do planowania kariery.
Jak wynika z raportu Workmonitor 2026 firmy Randstad, zaprezentowanego podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, ponad jedna trzecia pracowników uważa, że klasyczne modele rozwoju zawodowego nie przystają do realiów dynamicznego i niepewnego rynku. Co znamienne, podobnego zdania jest 72 procent pracodawców.
Konsekwencją tych zmian jest rosnąca popularność kariery portfelowej. Już 25 procent badanych deklaruje, że w trakcie życia zawodowego świadomie zmienia role, branże i formy zatrudnienia, traktując elastyczność jako sposób na zwiększenie bezpieczeństwa.
W Europie taki model pracy najsilniej zakorzenił się w Luksemburgu, gdzie wybiera go 57 procent pracowników.
Wysokie wyniki notują również Polska (47 procent) i Norwegia (45 procent). Na drugim biegunie znalazły się Czechy i Niemcy, gdzie gotowość do elastyczności deklaruje odpowiednio 25 i 27 procent respondentów.
Elastyczność ma swoją cenę
Choć zróżnicowana ścieżka zawodowa daje większą swobodę i odporność na wstrząsy gospodarcze, niesie też konkretne obciążenia. Łączenie wielu profesji oraz ciągłe dostosowywanie się do nowych warunków zwiększa ryzyko przeciążenia i zmęczenia.
To jeden z powodów, dla których równowaga między życiem zawodowym a prywatnym stała się kluczowym czynnikiem zatrzymującym pracowników. Wskazuje na nią 46 procent ankietowanych, znacznie częściej niż na wysokość wynagrodzenia i pakiet świadczeń, które uzyskały 23 procent wskazań.
Najsilniej ten trend widoczny jest wśród młodszych generacji. Aż 45 procent przedstawicieli pokolenia Z i 43 procent milenialsów deklaruje gotowość odejścia z pracy, jeśli koliduje ona z życiem prywatnym.
W przypadku pokolenia X odsetek ten spada do 37 procent, a wśród baby boomers do 30 procent.
Równowaga między życiem zawodowym a prywatnym
Stabilność zatrudnienia nadal odgrywa istotną rolę w decyzjach zawodowych.
W takich krajach jak Austria i Niemcy bezpieczeństwo pracy nieznacznie wyprzedza work-life balance jako główny powód pozostania u obecnego pracodawcy.
Jednocześnie raport pokazuje wyraźnie, że pieniądze przestały być kluczowym argumentem lojalności.
Poza Węgrami żaden z 25 badanych krajów nie wskazał wynagrodzenia jako najważniejszego czynnika powstrzymującego przed zmianą pracy.
Równowaga między życiem zawodowym a prywatnym zajęła pierwsze miejsce m.in. w Argentynie (44 procent), Australii (50 procent), Brazylii (45 procent), Kanadzie (43 procent), Meksyku (43 procent) oraz w Chinach (44 procent).
Jeszcze wyższe wskaźniki odnotowano w Europie, w tym w Holandii (52 procent), Polsce (51 procent) i we Włoszech (52 procent).
Umiejętności międzysektorowe i sztuczna inteligencja
"Pracownicy na nowo definiują pojęcie sukcesu, ograniczając ryzyko. Szukają bezpieczeństwa w różnorodności doświadczeń, a nie w długości zatrudnienia" - podkreśla w raporcie Randstad.
Prezes firmy - Sander van ’t Noordende w rozmowie z Europe in Motion zwraca uwagę, że osoby planujące elastyczne kariery powinny rozwijać kompetencje przydatne w wielu branżach. Dotyczy to zarówno umiejętności technicznych, jak i pracy praktycznej, a nie wyłącznie klasycznych stanowisk umysłowych.
Kluczowe znaczenie ma również nastawienie na ciągłe uczenie się. Obejmuje ono zdolność współpracy ze sztuczną inteligencją oraz świadome wzmacnianie kompetencji typowo ludzkich, takich jak kreatywność, krytyczne myślenie i praca zespołowa.
Menedżerowie i pracownicy
Rosnąca niepewność na rynku pracy paradoksalnie sprzyja zacieśnianiu relacji wewnątrz organizacji.
Pracodawcy coraz częściej oczekują od menedżerów regularnych rozmów z zespołami. Taką potrzebę wskazuje 66 procent firm, obawiających się wypalenia zawodowego i zwiększonej rotacji.
Z drugiej strony 60 procent pracowników deklaruje częstszy kontakt z przełożonymi. Wynika to z niepokoju wywołanego niestabilną sytuacją makroekonomiczną.
Randstad określa menedżerów mianem "kotwic stabilności" współczesnego rynku pracy.
W raporcie podkreślono, że w warunkach ciągłych zakłóceń gospodarczych zaufanie między pracodawcami a pracownikami znajduje się pod silną presją.
Jednocześnie to właśnie relacje z bezpośrednimi przełożonymi dają firmom szansę na lepsze zrozumienie ambicji i motywacji zespołów.
Autorzy raportu podkreślają, że wykorzystanie tej stabilności może stać się fundamentem odbudowy zaufania i długofalowej lojalności pracowników.