Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Icelandair znajduje „najgorszą fotografkę świata” i płaci jej 50 tys. dol.

Icelandair daje 50 tys. dolarów najgorszemu fotografowi świata
Icelandair dały 50 tys. dol. najgorszemu fotografowi na świecie Prawo autorskie  Credit: Icelandair/Blanche Mortemard
Prawo autorskie Credit: Icelandair/Blanche Mortemard
Przez Theo Farrant
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Blanche Mortemard właśnie usłyszała, że jest najgorszą fotografką na świecie – spośród 127 642 osób, które bardzo się starały, by nią zostać.

W większości konkursów fotograficznych niewytłumaczalnie rozmyte horyzonty, krzywe kadry i przypadkowe odciski kciuka oznaczają natychmiastową dyskwalifikację.

REKLAMA
REKLAMA

Dla Icelandair to jednak cały sens zabawy.

Po ogłoszeniu na początku roku globalnych, błyskawicznie wiralowych poszukiwań „najgorszego fotografa świata” islandzkie narodowe linie lotnicze wreszcie wyłoniły zwycięzcę – i nie, nie jest nim Brooklyn Beckham (kto wie, ten wie).

Blanche Mortemard z Paryża pokonała imponującą liczbę 127 642 zgłoszeń ze 178 krajów i zdobyła ten wspaniale dwuznaczny tytuł, zachwycając jurorów „godnym podziwu brakiem umiejętności i podstawowej wiedzy o fotografii”.

W zwycięskim portfolio znalazł się zimowy pejzaż Oslo, w którym zbuntowany kciuk zajmuje około 20% kadru, źle naświetlone, rozmazane zdjęcie zrobione mniej więcej w kierunku Statuy Wolności oraz fotografia mewy na latarni, która niezręcznie dzieli kadr z czymś, co wygląda na płatek ucha.

Po prostu znakomita robota. Naprawdę. Zobaczcie sami:

Panorama Oslo sfotografowana przez Blanche Mortemard
Panorama Oslo sfotografowana przez Blanche Mortemard Credit: Blanche Mortemard/Icelandair
Statua Wolności sfotografowana przez Blanche Mortemard
Statua Wolności sfotografowana przez Blanche Mortemard Credit: Blanche Mortemard/Icelandair

Mortemard podchodzi do nowo zdobytego tytułu z humorem: „Od lat znajomi i rodzina pytali, dlaczego moje zdjęcia zawsze są rozczarowujące. Cieszę się, że wreszcie znam odpowiedź: całe życie przygotowywałam się do tej roli. Ten projekt jest pochwałą niedoskonałości – to chyba jedyny konkurs fotograficzny, w którym miałam szansę na wygraną”.

Założenie kampanii było proste. Icelandair przekonywały, że Islandia jest tak absurdalnie fotogeniczna, iż nawet ktoś obdarzony nadprzyrodzonym talentem do robienia fatalnych zdjęć miałby problem, by pokazać ją w złym świetle.

Według Icelandair odzew na kampanię był przytłaczający.

„Jesteśmy zachwyceni, że wreszcie znaleźliśmy naszego kiepskiego fotografa” – powiedział Gísli S. Brynjólfsson, globalny dyrektor marketingu linii lotniczej. – „Ten projekt trafił w czuły punkt na całym świecie, bo ludzie mają dość wykreowanej perfekcji. Bardzo podziwialiśmy odwagę tych, którzy wybrali autentyczność zamiast udawania – to naprawdę wyróżniało się na tle wszystkich zgłoszeń”.

Kieliszki z Aperol Spritz na stole
Kieliszki z Aperol Spritz na stole Credit: Blanche Mortemard/Icelandair
Mewa siedząca na latarni, w kadrze widać też ucho
Mewa siedząca na latarni, w kadrze widać też ucho Credit: Blanche Mortemard/Icelandair

W ramach nowej roli Mortemard spędzi 10 dni w podróży po Islandii, podczas wyprawy fotograficznej mającej odpowiedzieć na jedno pytanie: czy jedna osoba może być naprawdę niezdolna do zrobienia dobrego zdjęcia w jednym z najbardziej spektakularnych krajobrazów świata?

„Będę dokumentować Islandię z pewnością siebie zawodowego fotografa i umiejętnościami kogoś, kto na pewno nim nie jest. Jeśli Islandia przetrwa to, że fotografuję ją ja, przetrwa wszystko!” – zapowiada Mortemard.

Za swoje wysiłki otrzyma solidne honorarium w wysokości 50 tys. dolarów, które pokryje jej czas, wydatki i oczywiście same fotografie. Islandia została ostrzeżona.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

„Do łez wzruszona”: ogłoszono laureatów World Food Photography Awards 2026

Idealne ujęcie: nowa książka o legendarnym fotografie kotów Walterze Chandoha

Światowy Dzień Fotografii: historia stojąca za „Napalm Girl” i jej związek z horrorem „Broń” z 2025