Loader
Śledź nas
Reklama

Drony i rakiety nad Bahrajnem, Jordanią i Kuwejtem. Iran informuje o atakach

Czarny dym wznosi się po eksplozjach w pobliżu bazy wojskowej z żołnierzami USA w Irbilu na północy Iraku, piątek 24 lipca 2026 r. (AP Photo/Stella Martany)
Czarny dym unosi się po eksplozjach w pobliżu bazy wojskowej z siłami USA w Irbilu na północy Iraku, w piątek 24 lipca 2026 r. (AP Photo/Stella Martany) Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Greta Ruffino
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Iran ogłosił, że przeprowadził serię ataków na amerykańskie cele wojskowe w Bahrajnie, Jordanii i Kuwejcie, a także na centrum danych Amazona. USA nie potwierdzają uderzeń, podczas gdy napięcie na Bliskim Wschodzie gwałtownie rośnie.

Siły zbrojne Iranu poinformowały w piątek o przeprowadzeniu ataków na amerykańskie bazy wojskowe w Bahrajnie, Jordanii i Kuwejcie. Według Teheranu była to odpowiedź na najnowsze uderzenia USA na Iran.

REKLAMA
REKLAMA

W oświadczeniu cytowanym przez irańską telewizję państwową armia przekazała, że „tego ranka zbiorniki paliwa, duże magazyny i silosy sprzętu oraz koszary sił «terrorystycznej armii USA» w bazie lotniczej Isa w Bahrajnie zostały zaatakowane przez drony kamikadze Arash”.

Stany Zjednoczone nie potwierdziły jednak, aby którakolwiek z ich instalacji lub personelu została zaatakowana.

Równocześnie Strażnicy Rewolucji poinformowali, że ich celem było także centrum danych Amazona w Bahrajnie. Informację tę podały irańskie media państwowe. Ani amerykański koncern technologiczny, ani władze Bahrajnu nie odniosły się do tych doniesień.

W piątek w Bahrajnie odnotowano wybuch oraz uruchomienie syren alarmowych, jednak na razie nie wiadomo, czy oba zdarzenia były ze sobą powiązane.

Później władze Bahrajnu poinformowały o przechwyceniu i zniszczeniu „szeregu irańskich ataków z powietrza”, oskarżając Teheran o atakowanie ludności cywilnej.

Według irańskiej armii celem ataków dronowych w Jordanii były „hangary lotnicze, hangary obsługi technicznej oraz koszary” znajdujące się w bazie Al-Azraq.

Jordańskie siły zbrojne podały z kolei, że przechwyciły siedem pocisków rakietowych i sześć dronów wystrzelonych w piątek przez Iran. Jak zaznaczono, operacja „nie spowodowała żadnych ofiar ani strat materialnych”.

W osobnym komunikacie armia Iranu poinformowała o wystrzeleniu dronów wymierzonych w magazyny sprzętu USA w obozie Udairi, a także w amerykański personel stacjonujący w obozach Doha i Arifjan w Kuwejcie.

Strażnicy Rewolucji, będący ideologicznym ramieniem irańskich sił zbrojnych, przekazali również, że zaatakowali bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie, niszcząc magazyn amunicji i powodując ofiary wśród amerykańskiego personelu.

Według ich oświadczenia celem uderzeń były także silosy magazynowe sprzętu w obozie Udairi w Kuwejcie oraz wieża obserwacyjna V Floty USA w Bahrajnie.

Szef centralnego dowództwa wojskowego Khatam al-Anbiya, Ali Abdollahi, ostrzegł w piątek amerykański personel stacjonujący w regionie, mówiąc: „Przygotowaliśmy dla was darmowe, jednokierunkowe bilety do piekła”.

Dodał również: „Za każdego dumnego obywatela Islamskiej Republiki Iranu, który zginie jako męczennik, jeden żołnierz USA zostanie wysłany do piekła” – cytuje go irański nadawca państwowy.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Wojna na Bliskim Wschodzie. Zamrożone irańskie środki na pokrycie szkód? Trump eskaluje spór z Teheranem

Huti ogłosili atak na saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym

Drony i rakiety nad Bahrajnem, Jordanią i Kuwejtem. Iran informuje o atakach