Loader
Śledź nas
Reklama

Trump: jest porozumienie z Kanadą, które opóźnia 50-proc. cła USA na kanadyjski import

ZDJĘCIE ARCHIWALNE. Premier Kanady Mark Carney i prezydent USA Donald Trump na konferencji prasowej w Białym Domu w Waszyngtonie, 7 października 2025 r.
ARCHIWUM – premier Kanady Mark Carney i prezydent USA Donald Trump podczas wspólnej konferencji prasowej w Białym Domu w Waszyngtonie, 7 października 2025 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Malek Fouda
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Mimo napiętych relacji w ubiegłym roku dwaj sojusznicy wymienili towary i usługi warte niemal 1 bln dol., a prezydent USA Donald Trump nadal forsował cła wobec północnych sąsiadów.

Prezydent USA Donald Trump poinformował we wtorek, że wstrzymuje wprowadzenie 50% amerykańskich ceł na kanadyjski import wart 20 mld dol. (17,27 mld euro). Decyzję podjął po tym, jak oba kraje zawarły w ostatniej chwili porozumienie, na kilka godzin przed wejściem sankcji w życie.

REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenie, które Trump zamieścił w swoim serwisie społecznościowym, daje stronom więcej czasu na negocjacje i – przynajmniej na razie – pozwala uniknąć kolejnego napięcia w i tak już trudnych relacjach historycznych sojuszników i bezpośrednich sąsiadów.

„Wstrzymałem na trzy dni 50% cła wobec Kanady, które miały wejść w życie jutro rano, ponieważ Kanada i USA – po dopracowaniu dokumentów – mają UMOWĘ!” – napisał Trump na platformie Truth Social niespełna dwie godziny przed środową granicą o północy.

Gdyby cła zaczęły obowiązywać zgodnie z planem o godz. 0.01 w środę, dodatkowe podatki importowe objęłyby kanadyjskie produkty – od kijów hokejowych po drewniane szpatułki laryngologiczne.

Przedstawiciel ds. handlu USA Jamieson Greer wychodzi z Departamentu Handlu USA po spotkaniu z kanadyjskimi urzędnikami, Waszyngton, poniedziałek, 17 sierpnia 2026 r.
Przedstawiciel ds. handlu USA Jamieson Greer wychodzi z Departamentu Handlu USA po spotkaniu z kanadyjskimi urzędnikami, Waszyngton, poniedziałek, 17 sierpnia 2026 r. Kelly Geraldine Malone/Kelly Geraldine Malone/The Canadian Press via AP

Skutki polityczne najprawdopodobniej byłyby poważniejsze niż gospodarcze. Kanada zapowiadała odwet w postaci własnych ceł na nowe obciążenia, co dodatkowo zaogniłoby spór handlowy między państwami, które w ubiegłym roku wymieniły towary i usługi warte 880 mld dol. (760 mld euro).

Jak przekazało biuro Marka Carneya, premier Kanady i Trump dwukrotnie rozmawiali telefonicznie w ciągu ostatnich dwóch dni o trwających negocjacjach, w tym we wtorek po południu. Pokazuje to, jak intensywny był finałowy etap rozmów.

Oba państwa miały powody, by odsunąć się od krawędzi konfliktu. Prawie 72% kanadyjskiego eksportu towarów w ubiegłym roku trafiło do Stanów Zjednoczonych.

Administracja Trumpa ryzykowałaby także, wprowadzając wysokie, nowe cła – płacone przez amerykańskich importerów, którzy zwykle przerzucają ich koszt na klientów poprzez wyższe ceny – tuż przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi. Dla USA oznaczałoby to dodatkowe obciążenie w czasie już dotkliwego kryzysu kosztów życia.

Prezydent USA Donald Trump gestykuluje na pokładzie Air Force One na lotnisku w Morristown, niedziela, 16 sierpnia 2026 r., w Morristown w stanie New Jersey
Prezydent USA Donald Trump gestykuluje na pokładzie Air Force One na lotnisku w Morristown, niedziela, 16 sierpnia 2026 r., w Morristown w stanie New Jersey Julia Demaree Nikhinson/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

„Nie sądzę, aby którakolwiek ze stron faktycznie chciała, by te cła weszły w życie” – mówił jeszcze przed ogłoszeniem decyzji o wstrzymaniu Ryan Majerus, partner w kancelarii King & Spalding i były urzędnik ds. handlu w rządzie USA. „Po obu stronach jest silna presja, żeby znaleźć wyjście z tej sytuacji”.

Sposób, w jaki Trump traktuje Kanadę, to wyjątkowe odstępstwo od tradycyjnie partnerskich stosunków między tymi państwami.

Trump już wcześniej obłożył kanadyjskie towary cłami, twierdząc, że chce w ten sposób ściągnąć produkcję z powrotem do USA. Wielokrotnie wygłaszał też prowokacyjne uwagi o zamienieniu Kanady w 51. stan Stanów Zjednoczonych.

Republikański prezydent uczynił cła osią swojej gospodarczej agendy na drugą kadencję. W ubiegłym roku nałożył dwucyfrowe podatki importowe na niemal wszystkie państwa, uzasadniając je ogłoszeniem wieloletniego deficytu handlowego USA „stanem wyjątkowym”.

W lutym Sąd Najwyższy orzekł, że przekroczył swoje uprawnienia, uchylając te cła i otwierając drogę do wypłaty przez rząd federalny zwrotów dla importerów.

Minister handlu Kanada–USA Dominic LeBlanc wychodzi po spotkaniu z przedstawicielem ds. handlu Jamiesonem Greerem i sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem, Waszyngton, poniedziałek, 17 sierpnia 2026 r.
Minister handlu Kanada–USA Dominic LeBlanc wychodzi po spotkaniu z przedstawicielem ds. handlu Jamiesonem Greerem i sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem, Waszyngton, poniedziałek, 17 sierpnia 2026 r. Kelly Geraldine Malone/The Canadian Press via AP

Szukając innych, zgodnych z prawem sposobów nacisku na Kanadę, Trump sięgnął do czasów Wielkiego Kryzysu. Powołał się na sekcję 338 ustawy taryfowej z 1930 roku, grożąc 50% cłami na produkty stanowiące ok. 5% kanadyjskiego eksportu do USA.

Niemal sto lat temu, gdy gospodarki USA i wielu krajów pogrążały się w zapaści, Kongres uchwalił ustawę taryfową z 1930 roku, wprowadzając podatki na import z całego świata. Polityka ta zasłynęła wśród ekonomistów i historyków jako ograniczająca światowy handel i wyraźnie pogłębiająca skutki Wielkiego Kryzysu.

Cła z sekcji 338 nigdy wcześniej nie zostały zastosowane. Przepisy te upoważniają prezydenta do nakładania do 50% ceł na import z państw, które dyskryminują amerykańskie firmy. Do ich wprowadzenia nie jest potrzebne żadne dochodzenie. Nie ma też ograniczenia co do czasu obowiązywania takich ceł.

Waszyngton prowadzi obecnie renegocjacje północnoamerykańskiego paktu handlowego – umowy handlowej USA–Meksyk–Kanada (USMCA) – którą Trump w swojej pierwszej kadencji wymusił na sąsiadach Stanów Zjednoczonych.

Groźba zastosowania ceł z sekcji 338 daje Stanom Zjednoczonym dodatkowy argument, by domagać się od Kanady nowych ustępstw.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Commerzbank: niemieckie tabu pęka, UniCredit blisko celu. Co się może zmienić

Pierwszy elektryczny Ferrari sprzedany na aukcji za rekordowe 40 mln dol.

Maersk przywraca kolejny serwis przez Kanał Sueski, szerszy powrót nadal odległy