Były prezydent regionu mieszka za granicą od czasu jednostronnego ogłoszenia niepodległości przez Katalonię w 2017 roku. Opuścił kraj, nie zostając zatrzymanym, po krótkim wystąpieniu publicznym w Barcelonie w 2024 roku.
Sędzia hiszpańskiego Sądu Najwyższego Pablo Llarena uchylił krajowy nakaz aresztowania Carlesa Puigdemonta po tym, jak Trybunał Konstytucyjny Hiszpanii zatwierdził zastosowanie ustawy amnestyjnej, związanej z dążeniami Katalonii do niepodległości, które doprowadziły do referendum w 2017 roku. Decyzja ta usuwa jedną z głównych przeszkód prawnych stojących na drodze do powrotu byłego szefa katalońskiego rządu regionalnego do Hiszpanii.
Decyzja Llareny jest następstwem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego na korzyść byłej katalońskiej minister regionalnej Dolors Bassy.
Wcześniej Sąd Najwyższy odmawiał objęcia amnestią – przewidzianą w ustawie z 2024 roku dla osób ściganych w związku z tzw. procesem katalońskim – czynów polegających na sprzeniewierzeniu środków publicznych w kontekście dążeń do niepodległości. Trybunał Konstytucyjny odrzucił to stanowisko, uwzględniając skargę Bassy.
W przypadku powrotu do Hiszpanii Puigdemontowi groziło aresztowanie. Uchylenie tego środka zasadniczo zmienia jego sytuację prawną i otwiera drogę do powrotu.
Kluczową kwestią było to, czy wykorzystanie środków publicznych do sfinansowania referendum niepodległościowego z 1 października 2017 roku może zostać objęte ustawą amnestyjną. Sąd Najwyższy orzekł, że nie jest to możliwe, argumentując, iż organizatorzy odnieśli osobiste korzyści majątkowe. Trybunał Konstytucyjny odrzucił tę interpretację, w następstwie czego Sąd Najwyższy uchylił nakaz aresztowania.
Co to oznacza dla Puigdemonta?
Decyzja Llareny ma natychmiastowy skutek dla Carlesa Puigdemonta, oskarżonego o malwersację: krajowy nakaz, który pozwalał na jego zatrzymanie w razie powrotu do Hiszpanii, przestaje obowiązywać. Były premier Katalonii przebywa poza Hiszpanią od października 2017 roku, gdy opuścił kraj po jednostronnym ogłoszeniu niepodległości Katalonii i zastosowaniu artykułu 155 konstytucji.
Uchwalenie ustawy o amnestii w 2024 roku otworzyło możliwość jego definitywnego powrotu. Llarena początkowo odmówił jednak zastosowania amnestii w odniesieniu do zarzutu malwersacji i utrzymał w mocy krajowy nakaz aresztowania.
Trybunał Konstytucyjny zmienił teraz sytuację, uznając, że interpretacja, na której oparto wyłączenie malwersacji spod amnestii, naruszała prawa Bassy, i nakazał Sądowi Najwyższemu wydać nową decyzję zgodną z tym stanowiskiem.
Puigdemont na krótko wrócił do Barcelony w sierpniu 2024 roku, aby wziąć udział w wydarzeniu towarzyszącym głosowaniu nad wotum zaufania dla Salvadora Illi. Wystąpił publicznie, a następnie ponownie opuścił Hiszpanię, nie zostając zatrzymanym.
Uchylenie nakazu zatrzymania oznacza teraz przełom w porównaniu z tamtą sytuacją, bo zniknęło narzędzie, które jeszcze do wtorku groziło jego aresztowaniem w razie powrotu na terytorium Hiszpanii.