"Pantera" odchodzi do historii. Wojsko Polskie zaprezentowało nowy mundur polowy wraz z opracowanym na nowo wzorem maskującym.
Po ponad trzech dekadach Wojsko Polskie zmienia wzór polowego umundurowania.
W siedzibie 1. Dywizji Piechoty Legionów w Ciechanowie zaprezentowano nowy mundur K-03 "Ryś".
Ma on stopniowo zastąpić stosowany od lat 90. wzór 93 "Pantera" oraz jego późniejszą odmianę "Pantera M".
W prezentacji uczestniczyli przedstawiciele kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej oraz dowódcy wojskowi.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że przy opracowywaniu munduru wykorzystano doświadczenia samych żołnierzy.
"Po 33 latach nasi żołnierze otrzymają mundury nowej generacji z nowym wzorem kamuflażu. To oni je testowali i to ich opinie zdecydowały o ostatecznym kształcie nowego munduru polowego. Zmieniliśmy wszystko, co najważniejsze dla bezpieczeństwa i komfortu służby. Projekt powstał w Łodzi, w Wojskowym Ośrodku Badawczo-Wdrożeniowym Służby Mundurowej. Po raz pierwszy w historii zostaną uszyte modele dopasowane do sylwetek kobiet. To mundur, który będzie produkowany w Polsce, a kilkanaście tysięcy sztuk trafi do Wojska Polskiego jeszcze w tym roku."
"Ryś" ma lepiej maskować żołnierzy
Prace nad nowym umundurowaniem trwały kilka lat. Sprawdzano zarówno konstrukcję munduru, jak i skuteczność kamuflażu w różnych warunkach terenowych i pogodowych.
Testy prowadzono o różnych porach roku. Jednym z miejsc badań był poligon w Nowej Dębie.
Za przygotowanie projektu odpowiadali specjaliści z Wojskowego Ośrodka Badawczo-Wdrożeniowego Służby Mundurowej.
Po zakończeniu badań wybrany wariant zatwierdził szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła.
Podczas prezentacji nowego munduru, który odebrał z rąk wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, gen. Kukuła zwrócił uwagę, że rozwój kamuflażu od zawsze był związany z postępem technologicznym na polu walki.
"Historia kamuflażu jest de facto historią pewnego wyścigu pomiędzy rozwojem systemów rażenia i systemów obserwacji, które dalece się rozwinęły, a sposobem, w jaki Siły Zbrojne próbują zapobiegać wykrywaniu, identyfikacji, rozpoznaniu i ostatecznie rażeniu żołnierzy" - mówił.
Jak zaznaczył, współczesne działania zbrojne przynoszą dodatkowe zagrożenia związane z rozwojem technologii. Szczególne znaczenie ma coraz większa przejrzystość pola walki oraz możliwości systemów wykorzystujących sztuczną inteligencję.
"Pole walki stało się już zupełnie transparentne, a tą transparentność wykorzystuje mechanizm sztucznej inteligencji, który umożliwia zdecydowaną poprawę efektywności identyfikacji, wykrywania i w konsekwencji rażenia ludzi" - podkreślił generał.
Wytrzymalszy materiał i nowy krój
Kamuflaż "Ryś" składa się z pięciu kolorów i nieregularnych plam o różnej wielkości.
Według MON nowy wzór ma zapewniać około 30-procentową lepszą zdolność maskowania niż dotychczasowa "Pantera".
Co więcej, nowy mundur ma być nie tylko lepiej dopasowany do warunków działania, ale również bardziej odporny na zużycie.
Po raz pierwszy przygotowano także wariant kroju przeznaczony dla kobiet, uwzględniający różnice w budowie sylwetki.
Wymiana potrwa kilka lat
Nowe umundurowanie ma docelowo stać się standardem w większości rodzajów wojsk. Ze względu na skalę przedsięwzięcia nowe mundury będą sukcesywnie trafiać do kolejnych jednostek.
Resort obrony zakłada, że do końca 2028 roku każdy żołnierz zawodowy będzie posiadał nowy mundur taktyczny w kamuflażu "Ryś".
"Nie zmieniamy tylko wzoru. Zmieniamy konstrukcję, materiały, ergonomię i kamuflaż. To będzie nowy standard dla żołnierzy praktycznie wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych. Nowy mundur powstał z żołnierzami i dla żołnierzy" - przekazał wiceminister MON Cezary Tomczyk.
Koszt jednego kompletu ma wynosić około 1000 zł. Natomiast, w przyszłym roku MON planuje przeznaczyć na nowe mundury co najmniej miliard złotych.