Ceny ofertowe mieszkań z rynku wtórnego w czerwcu sięgnęły 3133 euro za m², po wzroście o 4% w II kwartale i o 17,2% rok do roku, według indeksu Fotocasa.
Ceny mieszkań na rynku wtórnym w Hiszpanii zakończyły drugi kwartał 2026 roku z rocznym wzrostem o 17,2%, najwyższym odnotowanym w tym okresie roku, według Indeksu Nieruchomości Fotocasa (źródło w Hiszpański).
Między kwietniem a czerwcem ceny wzrosły ponadto o 4%, osiągając w czerwcu średnio 3 133 euro za metr kwadratowy. Hiszpania osiągnęła nowe maksima cen w czterech z sześciu pierwszych miesięcy roku i jest już na najwyższym poziomie od ostatnich 21 lat.
Dyrektorka działu analiz i rzeczniczka Fotocasa, María Matos, tłumaczy tę dynamikę silną nierównowagą między aktywnym popytem a zbyt małą podażą. Jak wyjaśnia, ograniczona liczba dostępnych mieszkań, warunki finansowania oraz presja demograficzna na kluczowych rynkach przyspieszają wzrost cen i utrudniają dostęp do mieszkań.
Zdaniem Matos „skutkiem jest coraz szybszy wzrost cen, który utrudnia dostęp do mieszkań i poszerza lukę w dostępności dla znacznej części gospodarstw domowych”.
Dane Fotocasa potwierdzają tendencję widoczną w statystykach Hiszpańskiego Krajowego Instytutu Statystycznego (INE) (źródło w Hiszpański), choć obie instytucje stosują różne metody. Portal nieruchomościowy analizuje ceny ofertowe ogłoszeń, natomiast INE mierzy ceny mieszkań, które faktycznie zostały sprzedane. Według urzędu, w pierwszym kwartale 2026 roku ceny mieszkań na wolnym rynku wzrosły rok do roku o 12,9%, a lokale z rynku wtórnego podrożały o 13,5%.
Murcja liderem wzrostów
W drugim kwartale ceny wzrosły w 16 wspólnotach autonomicznych. Region Murcji odnotował największe podwyżki, o 8,6%, przed Kantabrią (6,3%), Wspólnotą Walencjańską (5,9%), Kastylią i León (5,6%) oraz La Rioją (5,1%). Jedyną wspólnotą, w której ceny spadły, były Wyspy Kanaryjskie, ze zniżką o 0,7%.
W ujęciu rocznym Murcja ponownie znalazła się na czele, ze wzrostem o 28%, przed Kantabrią (20%), Wspólnotą Walencjańską (19,8%), Asturią (17%) i Andaluzją (16,9%). W raporcie podkreślono także, że „czerwiec 2026 roku zakończył się z 14 wspólnotami autonomicznymi notującymi dwucyfrowe roczne wzrosty cen, wobec 11 w 2025 roku, sześciu w 2024 roku i siedmiu w 2023 roku”.
Baleary i Wspólnota Madrytu pozostają najdroższymi regionami dla kupujących mieszkania z rynku wtórnego, z odpowiednio 5 441 i 5 410 euro za metr kwadratowy. Dalej są Kraj Basków (3 925 euro), Katalonia (3 418 euro) oraz Wyspy Kanaryjskie (3 374 euro). Najtańsze pozostają Estremadura (1 352 euro), Kastylia-La Mancha (1 407 euro) i Kastylia i León (1 816 euro).
Prowincje, stolice i duże miasta
Wzrost cen objął też niemal całe terytorium kraju. W 46 prowincjach odnotowano kwartalne podwyżki; na czele znalazły się León (10,7%), Palencia (10,2%) i Murcja (8,6%), podczas gdy w prowincjach Cuenca, Huelva, Santa Cruz de Tenerife i Ávila ceny spadły.
Baleary wciąż są najdroższą prowincją dla kupujących mieszkania z rynku wtórnego, z ceną 5 441 euro za metr kwadratowy, przed Madrytem (5 410 euro), Gipuzkoą (4 695 euro) i Málagą (4 690 euro). Najbardziej przystępne cenowo pozostaje Jaén, ze średnią ceną 1 112 euro za metr kwadratowy.
Wśród stolic prowincji León odnotował największy kwartalny wzrost, podczas gdy Donostia-San Sebastián utrzymuje najwyższą średnią cenę w Hiszpanii – 7 158 euro za metr kwadratowy – przed Madrytem (6 630 euro), Barceloną (5 368 euro), Palmą (5 275 euro), Málagą (4 320 euro) i Bilbao (4 157 euro).
Wśród gmin na czele krajowego rankingu znajduje się Santa Eulària des Riu (Ibiza) z ceną 8 491 euro za metr kwadratowy, przed Sant Antoni de Portmany (8 284 euro) i Eivissą (7 441 euro). W Madrycie dzielnica Salamanca osiąga 10 786 euro za metr kwadratowy, podczas gdy Sarrià-Sant Gervasi otwiera klasyfikację w Barcelonie z ceną 7 540 euro za metr kwadratowy.