Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Nowy sposób pomiaru ubóstwa pokazuje, że Stany Zjednoczone pozostają w tyle za Europą

Kasjer wymienia banknot 50 euro na dolary amerykańskie w kantorze wymiany walut w Rzymie, środa, 13 lipca 2022 r.
Kasjer wymienia banknot 50 euro na dolary amerykańskie w kantorze wymiany walut w Rzymie, środa, 13 lipca 2022 r. Prawo autorskie  Copyright 2022 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2022 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Servet Yanatma
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

W Stanach Zjednoczonych trzeba pracować 63 minuty, aby zarobić wystarczająco, by kupić towary o wartości 1 dolara - dwa razy dłużej niż na przykład w Niemczech. Sugeruje to, że przeciętne ubóstwo w USA jest znacząco wyższe.

Porównywanie gospodarek i poziomu ubóstwa bywa trudne, ponieważ różne wskaźniki mogą prowadzić do odmiennych wniosków.

REKLAMA
REKLAMA

Olivier Sterck, profesor nadzwyczajny ekonomii na Uniwersytecie Oksfordzkim, opracował nową metodę pomiaru ubóstwa, którą nazwał „średnim ubóstwem”. Według niego „średnie ubóstwo w USA jest znacznie wyższe, mimo że średnie dochody są wyższe niż w większości krajów Europy Zachodniej”.

Porównując produkt krajowy brutto (PKB) na mieszkańca między USA a Europą, wyniki są zaskakujące: najbiedniejszy stan USA niemal dorównuje Niemcom. W trzecim kwartale 2024 roku Mississippi, najbiedniejszy stan USA, osiągnęło PKB na mieszkańca w wysokości 49 780 euro (53 872 USD). W Niemczech w tym samym okresie PKB na mieszkańca wynosiło 51 304 euro – różnica wynosiła zaledwie około 1 500 euro.

Jak podaje Euronews Business, pod względem parytetu siły nabywczej (PPP) Stany Zjednoczone są w znacznie lepszej sytuacji niż większość krajów UE, z wyjątkiem Luksemburga i Irlandii.

Czym jest „przeciętne ubóstwo”?

Sterck zwraca uwagę, że ubóstwo warto postrzegać jako spektrum – wtedy widać pełny obraz sytuacji, a nie tylko to, co pokazują tradycyjne linie ubóstwa. Dzięki temu łatwiej zrozumieć, jak duże znaczenie mają nierówności w społeczeństwie.

W swoich badaniach, opublikowanych w SSRN, Sterck wprowadził pojęcie „średniego ubóstwa”. Definiuje je jako średni czas potrzebny, aby zarobić 1 dolara. „To narzędzie jest wszechstronne: bierze pod uwagę różnice w dochodach, można je analizować szczegółowo i dobrze odzwierciedla, jak eksperci i zwykli ludzie postrzegają ubóstwo” – tłumaczy.

Jeden dolar liczony jest w tzw. dolarach międzynarodowych, co pozwala porównać, ile towarów i usług można za niego kupić w różnych krajach – tak, jakbyśmy byli w USA. Najczęściej stosuje się tę miarę wraz z parytetem siły nabywczej (PPP).

Warto też wiedzieć, że „czas” oznacza całe życie każdej osoby – w każdym wieku i w różnych okolicznościach – a nie tylko godziny przepracowane przez zatrudnionych. Dzięki temu „średnie ubóstwo” pokazuje rzeczywistą skalę trudności finansowych w społeczeństwie.

Ile trzeba pracować, żeby zarobić 1 dolara?

Od 2025 roku w USA zarobienie 1 dolara wymaga średnio 63 minut pracy. To prawie dwa razy dłużej niż w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii.

Dla porównania: w Niemczech zajmuje to 26 minut, we Francji 31 minut, a w Wielkiej Brytanii 34 minuty. Te dane pokazują, że średnie ubóstwo w USA jest mniej więcej dwa razy wyższe niż w tych krajach.

Korzystając z tej miary, Sterck zauważa też, że od 1990 roku globalne ubóstwo zmniejszyło się o 55%. Średni czas potrzebny, aby zarobić 1 dolara, skrócił się z około pół dnia do zaledwie pięciu godzin.

Średnie ubóstwo rośnie w USA, spada w Europie

Nowa miara pokazuje, że średnie ubóstwo w USA rosło niemal nieprzerwanie od 1990 roku, mimo że średnie dochody mocno wzrosły. W większości innych krajów o wysokich dochodach ubóstwo stopniowo malało.

Dla przykładu, w 1990 roku zarobienie 1 dolara w USA zajmowało 43 minuty – prawie tyle samo co we Francji (42 minuty) i mniej niż w Wielkiej Brytanii (51 minut). Najniższy czas odnotowano w Niemczech – 34 minuty.

„Weźmy losowo dwie osoby z populacji tych krajów: w USA oczekiwany stosunek ich dochodów wynosi ponad 4, podczas gdy w trzech krajach europejskich – tylko około 1,5. Pokazuje to, że poziomy dochodów są znacznie bardziej rozproszone w USA. W efekcie w Stanach Zjednoczonych jest większy odsetek osób o niskich dochodach, które potrzebują więcej czasu, aby zarobić 1 dolara” – mówi Sterck w rozmowie z Euronews Business.

Wzrost średniego dochodu kontra nierówności

Według tej miary, w ciągu ostatnich 35 lat czas potrzebny na zarobienie 1 dolara w USA wzrósł o 20 minut, czyli o 47%. Wszystkie trzy porównywane gospodarki europejskie odnotowały spadki, przy czym największy zmniejszenie czasu zanotowano w Wielkiej Brytanii.

Sterck wyjaśnia, że we wszystkich czterech krajach średnie dochody rosły w tempie nieco ponad 1% rocznie, zgodnie z danymi Banku Światowego. Jednak w USA nierówności dochodowe wzrosły średnio o około 2,2% rocznie, przewyższając tempo wzrostu dochodów.

„To wyjaśnia, dlaczego średnie ubóstwo wzrosło w USA: nierówności rosły szybciej niż średni dochód” – podkreśla. Natomiast w Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech nierówności pozostały względnie stabilne, dzięki czemu wzrost dochodów przełożył się na zmniejszenie średniego ubóstwa.

Jak rosnące gospodarki mogą stawać się „biedniejsze”?

„Jak to możliwe, że gospodarka bogatego kraju rośnie, a mimo to staje się biedniejsza?” – pyta Sterck w artykule dla The Conversation. Odpowiedź jest prosta: nierówności.

Ubóstwo może zmieniać się z dwóch powodów: albo dochody rosną lub spadają, albo rozkład dochodów staje się bardziej lub mniej nierówny. W USA średnie ubóstwo rośnie nawet w rozwijającej się gospodarce, ponieważ nierówności rosną szybciej niż dochody.

„Stany Zjednoczone mają jedną z najbardziej nierównych gospodarek na świecie i zdecydowanie najbardziej nierówną wśród bogatych krajów. We wszystkich 50 stanach nierówności gwałtownie wzrosły od 1990 roku, niezależnie od orientacji politycznej, składu demograficznego czy struktury gospodarczej” – pisze Sterck.

Nierówność dochodów, mierzona współczynnikiem Giniego, jest w USA wyższa niż w głównych gospodarkach europejskich. Wyższe wartości współczynnika oznaczają większe nierówności.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Ile trzeba zarabiać, by uniknąć ubóstwa: jak wypadają europejskie progi dochodowe?

Istat: Wzrost ubóstwa we Włoszech, zwłaszcza wśród obcokrajowców

Ubóstwo emerytów w Europie: w których krajach jest najgorzej?