Akcje spółek technologicznych ciągnęły w dół rynki w Azji, gdy inwestorzy rozważali perspektywę ostrzejszych regulacji AI i polityczny impas w Waszyngtonie. Taniała też ropa.
W środę notowania akcji spadały, gdy rynki na całym świecie śledziły wyniki wyborów do Kongresu w połowie kadencji w USA.
Rankiem czasu europejskiego, według agencji Associated Press, Demokraci zdobyli kontrolę nad Senatem i byli na dobrej drodze, by przejąć Izbę Reprezentantów. To poważny cios dla prezydenta Donalda Trumpa i jego Partii Republikańskiej, która przez pierwsze dwa lata jego drugiej kadencji miała większość w obu izbach Kongresu.
Obawy wyborców o koszty życia, w tym wysokie ceny benzyny i diesla, sprzyjały wzrostowi poparcia dla Demokratów. W części kampanii pojawiał się też sprzeciw wobec centrów danych, m.in. w wyścigu o fotel senatora w Ohio, gdzie republikanin Jon Husted przegrał z demokratą Sherrodem Brownem.
Tak duża zmiana może mieć konsekwencje dla boomu na sztuczną inteligencję. Część inwestorów na Wall Street obawia się, że pełne przejęcie Kongresu przez Demokratów doprowadzi do zaostrzenia regulacji i ograniczeń rozwoju sztucznej inteligencji.
Poza przyszłością rozbudowy centrów danych dla AI, wynik wtorkowego głosowania może szeroko wpłynąć na obszary ważne dla rynków, w tym perspektywy finansów publicznych USA, wydatki obronne oraz regulacje dotyczące ochrony zdrowia, sektora bankowego i kryptowalut.
Jednak podzielony politycznie rząd federalny może nie przynieść zmian, na które liczą wyborcy. Zwycięstwo Demokratów mocno uderzyłoby w program Trumpa na ostatnie dwa lata w Białym Domu, ale prezydent zapowiedział, że w takim scenariuszu stałby się „Panem Weto” i blokował ustawy forsowane przez Demokratów. Dodał też, że z czasem możliwe byłyby porozumienia.
Analitycy ostrzegają, że w takim układzie w Waszyngtonie może w tym okresie zostać zrobione bardzo niewiele.
„Kontrola Kongresu przez Demokratów zwiększyłaby ryzyko legislacyjnego impasu, ostrych sporów budżetowych, wojen o limit zadłużenia oraz śledztw prowadzonych przez Kongres” – powiedział Chris Weston z firmy Pepperstone, cytowany przez AFP.
Jednocześnie zauważył, że „prezydent zachowałby znaczące uprawnienia wykonawcze, dlatego skutki dla poszczególnych sektorów wcale nie są oczywiste”.
„Ograniczona «niebieska fala» Demokratów może być w dużej mierze uwzględniona w cenach” – stwierdził Weston. „Szeroka przewaga mogłaby zmusić rynki do przemyślenia pozostałej części programu politycznego Trumpa oraz scenariuszy politycznych aż do 2028 r.”
Niepewność ciążyła na giełdach i na dolarze, który osłabił się wobec głównych walut.
Kontrakty terminowe na główne europejskie indeksy giełdowe spadały o 0,3–0,5% o godz. 6:00 CET, a futures na Euro STOXX 50 traciły 0,7%.
Euro było notowane po 1,1249 dolara, a funt zyskał 0,4%, do 1,3460 dolara. Dolar osłabił się do 157,63 jenów wobec japońskiego jena.
Rentowności obligacji nieco się obniżyły: rano czasu europejskiego rentowność 10‑letnich niemieckich Bundów wynosiła 3,35%, a 10‑letnich francuskich papierów OAT 4,93%. Rentowność 10‑letnich amerykańskich obligacji skarbowych odwróciła wcześniejszy spadek i wróciła w okolice 4,945% o godz. 6:00 CET.
W środę wraz z dolarem spadały także giełdy w Azji; indeks w Tokio był niżej o 2,85%, gdy jen umacniał się wobec amerykańskiej waluty, co ciążyło eksporterom.
Straty odnotowano również w Szanghaju, Sydney, Seulu, Singapurze i Tajpej, podczas gdy Hongkong lekko zyskał.
Pod presją znalazły się też spółki technologiczne, bo inwestorzy wciąż niepokoją się boomem inwestycyjnym w AI i tym, kiedy – oraz czy w ogóle – firmy, które wpompowały w ten sektor miliardy, zaczną na tym zarabiać.
W miarę napływu wyników w środę indeks Nikkei 225 w Japonii tracił 2,85% około godz. 6:00 CET. Wcześniej akcje grupy SoftBank, będącej inwestorem OpenAI, spadły o 8%.
Koreański indeks Kospi był w tym samym czasie niżej o 1,17%. W Hongkongu Hang Seng zyskiwał 0,38%, podczas gdy Shanghai Composite spadał o 0,23%.
Australijski indeks S&P/ASX 200 zniżkował o 0,8%, dzień po tym, jak bank centralny podniósł stopy procentowe.
Tajwański indeks Taiex spadał o 2,3%.
We wtorek indeks S&P 500 wzrósł o 0,4%, mimo że większość spółek wchodzących w jego skład traciła. Dow Jones Industrial Average spadł o 197 punktów, czyli o 0,4%, a Nasdaq Composite zyskał 0,8%.
Spadały również ceny ropy.
Wczesnym rankiem w środę cena ropy Brent, międzynarodowego benchmarku, spadła poniżej 104 dol. za baryłkę. Amerykańska ropa referencyjna kosztowała około 96 dol. za baryłkę.
Złoto było notowane po 3958,50 dol. za uncję, o prawie 0,5% wyżej.