Jesús de Miguel stracił przytomność po zderzeniu z bramkarzem Andorry, Jesúsem Owono, podczas meczu drugiej ligi hiszpańskiej. U 30-letniego napastnika doszło do zatrzymania krążenia i oddechu. We wtorek CD Tenerife poinformowało o jego śmierci.
CD Tenerife poinformował we wtorek o śmierci swojego zawodnika, Jesúsa de Miguela. 30-letni piłkarz zmarł po gwałtownym pogorszeniu stanu neurologicznego, do którego doszło po zatrzymaniu krążenia i oddechu podczas poniedziałkowego meczu z Andorrą w drugiej lidze hiszpańskiej.
Klub przekazał informację o jego śmierci we wtorek o godzinie 8:00 w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych. „Zrozpaczeni, ze ściśniętym gardłem i wciąż nie mogąc uwierzyć, że to dzieje się naprawdę, CD Tenerife informuje o tragicznym zgonie” – napisano w oświadczeniu, w którym klub wyraził również wsparcie dla rodziny i bliskich piłkarza.
„Brakuje słów otuchy, nie ma absolutnie nic, co mogłoby złagodzić to uczucie przepełnione smutkiem” – dodano. Klub przekazał także podziękowania rodzinie zawodnika za „okazane dowody wsparcia” oraz poinformował o jej prośbie o „maksymalny szacunek dla prywatności” w tym niezwykle trudnym czasie.
Hospitalizacja napastnika Tenerife była następstwem dramatycznego zderzenia, do którego doszło w meczu z Andorrą. W 98. minucie De Miguel upadł na murawę i stracił przytomność po bardzo mocnym starciu z bramkarzem rywali, Jesúsem Owono. Golkiper wybiegł z pola karnego z pełną prędkością, próbując wybić piłkę, i z impetem zderzył się z napastnikiem.
Zderzenie było niezwykle silne. Owono, walcząc o piłkę w powietrzu, uderzył De Miguela kolanem w okolice klatki piersiowej i twarzy. Piłkarz Tenerife natychmiast runął na murawę, pozostając nieruchomy i nieprzytomny. Na stadionie Heliodoro Rodríguez López zapadła przejmująca cisza.
Służby medyczne błyskawicznie pojawiły się na boisku. Przez około pięć minut ratownicy udzielali De Miguelowi pomocy, po czym przenieśli go na noszach do karetki czekającej przed stadionem. Następnie, w asyście klubowych medyków, został przewieziony do szpitala uniwersyteckiego Nuestra Señora de Candelaria, gdzie trafił na hospitalizację.
Czerwona kartka i przerwanie meczu
Jak ustalono później, w wyniku zderzenia z Owono u De Miguela doszło do zatrzymania krążenia i oddechu. Dzięki resuscytacji przeprowadzonej przez ratowników piłkarz odzyskał tętno jeszcze podczas transportu karetką.
Po tym zdarzeniu sędzia ukarał Owono czerwoną kartką za „gwałtowne uderzenie nogą uniesioną wysoko na przeciwniku z użyciem nadmiernej siły”, jak zapisano w sprawozdaniu meczowym. Mimo wykluczenia gwinejski bramkarz pozostał jeszcze przez kilka minut na murawie, wyraźnie zaniepokojony stanem De Miguela.
Po konsultacji z kapitanami obu drużyn arbiter Manuel Ángel Pérez zdecydował o przerwaniu spotkania przy wyniku 2:2. Protokół sędziowski dobrze oddaje napiętą atmosferę, która towarzyszyła meczowi – odnotowano w nim aż osiem żółtych i dwie czerwone kartki.