Premier Donald Tusk zadeklarował, że jest gotów do rozmowy w cztery oczy z prezydentem Karolem Nawrockim jeszcze w tym tygodniu. Celem ma być trwałe zmniejszenie napięć politycznych, zwłaszcza w kontekście sporu o Trybunał Konstytucyjny.
„Jestem gotów w tym tygodniu na spotkanie w cztery oczy, żebyśmy zastanowili się, jak na trwałe obniżyć to napięcie” – oświadczył szef rządu podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Tusk podkreślił, że choć obie strony zapewne pozostaną przy swoich stanowiskach w wielu sprawach, łączy je wspólna odpowiedzialność. Dodał, że spróbuje wspólnie z głową państwa znaleźć rozwiązania, które w przyszłości ochronią Polskę przed wstrząsami politycznymi.
"Odczuwamy obaj wspólną odpowiedzialność, żeby w sytuacji tego narastającego zagrożenia ze wschodu, w sprawach bezpieczeństwa i ładu wewnętrznego starać się szukać tam, gdzie to jest tylko możliwe porozumienia, i żeby łagodzić te emocje" – powiedział Tusk.
Premier zapytany o termin, stwierdził, że data rozmowy nie zostanie ujawniona.
„Chcemy rozmawiać w cztery oczy bez tej presji, politycznej nerwówki. Czasami taka rozmowa twarzą w twarz, w spokoju, przynosi pewne rozwiązania” – zaznaczył Tusk.
Ministrowie z Kancelarii Prezydenta potwierdzili, że wniosek o spotkanie wpłynął. Rzecznik Rafał Leśkiewicz przypomniał, że prezydent wielokrotnie deklarował gotowość do rozmowy, gdy premier o nią poprosi.
"Kiedy będzie to spotkanie, to poinformujemy, jak ten termin zostanie ustalony" - przekazał rzecznik prezydenta.
Z kolei prezydencki minister Marcin Przydacz pytany, kiedy spotkanie może się odbyć, przypomniał, że w środę prezydent udaje się na Słowację na spotkanie prezydentów Grupy Wyszehradzkiej.
"Mam nadzieję, że w tym czasie premier nie będzie policyjnie przejmował jakichś konstytucyjnych organów państwa" - dodał Przydacz.
Porozumienie w sprawie bazy USA
Jednym z głównych punktów posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego była m.in. kwestia stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Premier ocenił konkluzje jako „dość obiecujące”.
„W sprawie bazy amerykańskiej (…) po długiej dyskusji uznaliśmy, że główne ośrodki władzy, w tym prezydent i rząd, współpracują. Naszym zadaniem jest doprowadzenie do szczęśliwego końca tego projektu, a więc stałej obecności żołnierzy amerykańskich w Polsce” – powiedział Tusk.
Szef rządu zaznaczył, że w sprawie utrzymania i wzmocnienia amerykańskiej obecności wojskowej panuje „bardzo szeroki konsensus”.
Bezpieczeństwo wewnętrzne a zagrożenia zewnętrzne
Tusk zwrócił uwagę, że sytuacja geopolityczna i agresywna polityka Rosji wymagają konsolidacji władz i społeczeństwa wokół kwestii bezpieczeństwa. Generał Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego, podczas posiedzenia RBN przedstawił informacje o zagrożeniach, które nakazują szczególne przygotowania na jesień i zimę.
W tym kontekście szczególne znaczenie ma stabilność wewnętrzna.
„Kwestia ewentualnych niepokojów społecznych, manifestacji, to jest coś, na co bardzo liczą państwa nam nieprzychylne” – podkreślił Tusk. Dodał, że destabilizacja polityczna jest wykorzystywana i podsycana przede wszystkim przez rosyjskie służby.
Odnosząc się do sporu o Trybunał Konstytucyjny, premier wskazał na różnice ocen. Rząd stoi na stanowisku, że sędziowie wybrani przez Sejm są legalnie wybranymi sędziami zgodnie z Konstytucją i powinni móc pracować oraz orzekać.