Śledź nas
Reklama

Alarmy bombowe na pokładach czterech samolotów. Dwa zgłoszenia dotyczyły lotów do Polski

Samolot SAS Scandinavia lecący do Warszawy był pierwszym celem. Fot. archiwalna
Samolot SAS Scandinavia lecący do Warszawy był pierwszym celem. ZDJĘCIE ARCHIWALNE -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Simon Ormiston
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Seria alarmów bombowych postawiła we wtorek na nogi służby w kilku europejskich krajach. Na celowniku znalazły się cztery samoloty pasażerskie, w tym dwa lecące do Warszawy. Maszyny zostały sprawdzone, a w żadnej nie znaleziono ładunków wybuchowych.

Cztery rejsowe samoloty lecące do Polski, Hiszpanii i Bułgarii były we wtorek celem zgłoszeń dotyczących rzekomego podłożenia bomb. Wszystkie bezpiecznie wylądowały, a przeprowadzone kontrole nie wykazały obecności żadnych ładunków wybuchowych.

REKLAMA
REKLAMA

Dwa ze zgłoszeń dotyczyły lotów do Warszawy. Pierwszy z nich to rejs SK751 linii SAS Scandinavian Airlines z Kopenhagi. Samolot wylądował zgodnie z planem na warszawskim Lotnisku Chopina. Na czas przeszukania maszyny jedna z dróg startowych została tymczasowo zamknięta.

„Samolot wylądował w Warszawie zgodnie z planem, a pasażerowie opuścili pokład” – poinformował skandynawski przewoźnik, potwierdzając jednocześnie, że wobec lotu zgłoszono groźbę zamachu bombowego.

Drugi incydent dotyczył Boeinga 737 MAX Polskich Linii Lotniczych LOT lecącego z londyńskiego Heathrow. Maszyna miała wylądować na Lotnisku Chopina, jednak została przekierowana na podwarszawskie lotnisko w Modlinie, które po otrzymaniu zgłoszenia zostało tymczasowo zamknięte.

„Pasażerowie zostali ewakuowani, a samolot przeszedł kontrolę bezpieczeństwa. Niczego nie znaleziono” – powiedział AFP rzecznik portu w Modlinie Adam Szabłowski. Dodał, że lotnisko wznowiło już pracę i funkcjonuje normalnie.

W Hiszpanii operator lotnisk Aena uruchomił procedury awaryjne „z powodu zgłoszenia o bombie” na pokładzie samolotu linii Ryanair lecącego z Manchesteru w północno-zachodniej Anglii do Murcji na południowym wschodzie kraju. Maszyna bezpiecznie wylądowała, a procedury awaryjne odwołano po przeprowadzeniu kontroli przez Gwardię Cywilną.

Czwarty z samolotów należał do linii Wizz Air i wystartował z Bergamo na północy Włoch. Po lądowaniu w Sofii, stolicy Bułgarii, o godz. 10.10 czasu środkowoeuropejskiego maszyna została poddana kontroli – poinformował rzecznik bułgarskiego ministerstwa spraw wewnętrznych.

Zgłoszenia wpłynęły dzień po tym, jak natowski system ostrzegania obrony powietrznej ogłosił alarm w związku z innym samolotem Wizz Air lecącym z londyńskiego lotniska Luton do Sofii. Maszyna została wówczas przekierowana i awaryjnie wylądowała w Budapeszcie.

„Myśliwce Gripen Sił Zbrojnych Węgier wystartowały w ciągu kilku minut i zapewniły bezpieczne lądowanie samolotu pasażerskiego w Budapeszcie” – napisał na Facebooku minister obrony Węgier Romulusz Ruszin-Szendi.

W niedzielę, również po otrzymaniu groźby zamachu bombowego, przekierowano samolot Austrian Airlines lecący z Tel Awiwu do Wiednia. Maszyna została skierowana do Bułgarii. Kontrola pokładu nie wykazała obecności żadnych niebezpiecznych przedmiotów.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Costa o rozszerzeniu UE: To inwestycja w bezpieczeństwo i dobrobyt

Strefa euro zgłasza kandydatów na następcę Lagarde na czele Europejskiego Banku Centralnego

Alarmy bombowe na pokładach czterech samolotów. Dwa zgłoszenia dotyczyły lotów do Polski