Śledź nas
Reklama

Kanada bliżej UE niż kiedykolwiek. Ma zostać pierwszym „członkiem stowarzyszonym”

Costa, Carney i von der Leyen w Montrealu w Quebecu.
Costa, Carney i von der Leyen w Montrealu, w prowincji Quebec. -  Prawo autorskie  Christinne Muschi/Christinne Muschi/The Canadian Press via AP
Prawo autorskie Christinne Muschi/Christinne Muschi/The Canadian Press via AP
Przez Jorge Liboreiro
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Kanada może zostać pierwszym w historii „członkiem stowarzyszonym” Unii Europejskiej. Ottawa i Bruksela chcą sfinalizować negocjacje do czerwca 2027 roku, choć pomysł budzi opór części państw UE, w tym Niemiec.

Kanada i Unia Europejska chcą zakończyć negocjacje w sprawie potencjalnego „członkostwa stowarzyszonego” Kanady w UE do czerwca 2027 roku – poinformował w piątek premier Kanady Mark Carney po zakończeniu dwustronnego szczytu w Montrealu.

REKLAMA
REKLAMA

Proponowany status, który nie ma obecnie umocowania w traktatach unijnych, ma zbliżyć Kanadę i UE w trzech obszarach: polityki, programów oraz zarządzania. Jego praktyczny wymiar zostanie jednak dopiero określony w toku negocjacji.

Jeszcze przed szczytem Niemcy sprzeciwiły się użyciu określenia „członek stowarzyszony” w przygotowywanej wspólnej deklaracji. W jej ostatecznej wersji znalazło się zamiast tego sformułowanie o „coraz ściślejszym powiązaniu”. Carney wydawał się jednak zdeterminowany, by promować właśnie tę wizję.

„Dążymy do możliwie najgłębszego partnerstwa, które nie oznacza jeszcze pełnego członkostwa, co wynika z naszego położenia geograficznego, z Kanadą stającą się pierwszym członkiem stowarzyszonym Unii Europejskiej” – powiedział Carney podczas konferencji podsumowującej szczyt.

„W nadchodzących miesiącach ustalimy pełną treść, skalę i zakres tej nowej formy członkostwa” – dodał.

Obok premiera Kanady stała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która we wrześniu zaskoczyła stolice państw UE, proponując, by Kanada została pierwszym w historii członkiem stowarzyszonym Unii. Pomysł ten nie był wcześniej szeroko konsultowany z państwami członkowskimi.

Carney, który był wówczas obecny na sali, początkowo podchodził do propozycji z rezerwą. Obawiał się przede wszystkim jej potencjalnych konsekwencji dla suwerenności Kanady.

W piątek bronił jednak określenia „członkostwo stowarzyszone”.

„Dziś zmierzamy w kierunku członkostwa stowarzyszonego dla Kanady i uruchamiamy nowy sojusz na przyszłość, który już teraz i w kolejnych latach będzie przynosił efekty we współpracy z państwami o podobnych wartościach” – powiedział. „To dopiero początek”.

Von der Leyen wskazała na kilka konkretnych, natychmiastowych korzyści wynikających z pogłębienia współpracy. Wśród nich wymieniła pełne włączenie Kanady do programów Horizon i Erasmus, a także pożyczkę w wysokości 90 mld euro na wsparcie Ukrainy.

Szczyt przyniósł również rozszerzenie współpracy w dziedzinie handlu cyfrowego, energii, surowców krytycznych, superkomputerów, sztucznej inteligencji oraz technologii satelitarnych.

„Koncepcja członka stowarzyszonego to nieznany dotąd obszar, ale mamy ambicję, zaufanie i kreatywność, by wspólnie go ukształtować” – powiedziała von der Leyen.

„I żeby było całkowicie jasne: to partnerstwo nie jest wymierzone w kogokolwiek, lecz służy naszej wspólnej sile. Dwustronnie to najwyższa forma współpracy” – dodała.

Szczyt UE–Kanada w Montrealu.
Szczyt UE–Kanada w Montrealu. Christinne Muschi/Christinne Muschi/The Canadian Press via AP

Komisja Europejska i rząd Kanady zorganizują wiosną wspólne posiedzenie kolegium Komisji i kanadyjskiego gabinetu, podczas którego mają zostać dopracowane szczegóły propozycji. Następnie Carney ma wziąć udział w czerwcowym szczycie przywódców UE, licząc na to, że do tego czasu negocjacje zostaną zakończone.

Wciąż nie jest jasne, w jaki sposób ewentualne porozumienie miałoby zostać ratyfikowane w państwach Unii. Carney zapowiadał wcześniej, że umowa zostanie poddana pod głosowanie w parlamencie Kanady.

Zapytana o sprzeciw Niemiec von der Leyen nie odniosła się bezpośrednio do stanowiska Berlina. Stwierdziła jedynie, że wśród państw członkowskich istnieje „szerokie poparcie” dla zacieśnienia relacji Kanady z Unią.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz jako pierwszy zaproponował koncepcję „członka stowarzyszonego” w kontekście aspiracji Ukrainy do członkostwa w UE. Kijów odrzucił ten pomysł, podkreślając, że jego celem pozostaje pełne członkostwo w Unii.

Urzędnicy Komisji Europejskiej podejrzewają, że opór Berlina wobec inicjatywy von der Leyen może wynikać z faktu, że Merz postrzega koncepcję członkostwa stowarzyszonego jako własny pomysł.

„Chętnie rozmawialibyśmy o pełnoprawnym członkostwie, ale to niemożliwe. Wiemy o tym” – powiedziała von der Leyen, odnosząc się do unijnych traktatów, które przewidują członkostwo w UE dla państw europejskich.

„To początek intensywnej pracy, której jesteśmy świadkami. Mamy wizję. Mamy pomysł. Musimy stworzyć ramy. Musimy tchnąć w nie życie” – dodała.

Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa, reprezentujący wspólne stanowisko państw członkowskich, wyraźnie unikał określenia „członek stowarzyszony”. Zamiast tego posługiwał się sformułowaniem zawartym we wspólnej deklaracji, mówiąc o „coraz ściślejszym powiązaniu”.

„Nasze relacje są na tyle szczególne, że chcemy stworzyć coś nowego, wyjść poza prostą formę stowarzyszenia” – powiedział Costa.

„Nasze powiązanie będzie najbliższe, najgłębsze i najbardziej wyjątkowe w swoim rodzaju” – dodał.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

UE i Kanada zawierają nowy sojusz w Montrealu w cieniu Trumpa

UE usuwa wzmiankę o "członkostwie stowarzyszonym" z deklaracji Kanady

Kanada bliżej UE niż kiedykolwiek. Ma zostać pierwszym „członkiem stowarzyszonym”