Zaostrzenie przepisów stało się konieczne, bo w ciągu zaledwie roku liczba wypadków z hulajnogami na Węgrzech wzrosła o 73 procent. W 2015 roku poważniej ucierpiało już 635 osób w całym kraju.
Wkrótce węgierski rząd zaostrzy zasady korzystania z elektrycznych hulajnóg. Osoby w wieku od 14 do 18 lat będą mogły używać tylko pojazdów, których prędkość maksymalna nie przekracza 25 km/h. Dla nich noszenie kasku będzie dodatkowo obowiązkowe.
W przypadku szybszych hulajnóg z napędem silnikowym potrzebne będzie co najmniej prawo jazdy kategorii AM, czyli na motorower, a takie pojazdy nie będą mogły wjeżdżać na chodniki. Rząd chce też ograniczyć prędkość hulajnóg na wynajem do 20 km/h – wynika ze sprawozdania premiera Węgier, Pétera Magyara.
„Zgodnie z propozycją rządu hulajnoga z napędem silnikowym będzie osobną kategorią pojazdu w przepisach ruchu drogowego i obejmą ją szczególne zasady: nie wolno będzie z niej korzystać pod wpływem alkoholu, nie wolno też będzie przewozić na niej drugiej osoby” – wyliczał premier.
Dr Herpy Miklós, specjalista prawa transportowego, popiera zaostrzenie przepisów, ale uważa, że szkoda, iż nowe regulacje obejmą wyłącznie dwukołowe hulajnogi z kierownicą, a nie inne urządzenia. Jego zdaniem największym problemem był brak jasności: gdzie hulajnogami wolno jeździć, kto może z nich korzystać i czy potrzebne jest prawo jazdy.
„Jasne było, że nie wolno na nich jeździć po alkoholu, jednak bardzo wiele osób o tym nie wiedziało. Do oddziałów urazowych szpitali dziecięcych trafia tylu pacjentów z urazami głowy, że sytuacja stała się nie do utrzymania.”
Ankietę dotyczącą bezpieczeństwa ruchu drogowego, uruchomioną przez rząd, wypełniło latem ponad 340 tys. osób, a przy tworzeniu projektu przepisów uczestniczyły także organizacje branżowe. Premier zapowiedział, że przed ostatecznym ogłoszeniem rozporządzenie trafi do konsultacji społecznych.