Loader
Śledź nas
Reklama

Ceuta. Vivas oskarża rząd o zlekceważenie ostrzeżeń przed kryzysem migracyjnym

Juan Jesús Vivas informuje media o sytuacji w hiszpańskiej enklawie Ceuta w Parlamencie Europejskim w Brukseli 8 września 2026 roku.
Juan Jesús Vivas informuje media o sytuacji w hiszpańskiej enklawie Ceuta w Parlamencie Europejskim w Brukseli 8 września 2026 roku. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Christina Thykjaer
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Burmistrz Ceuty, Juan Jesús Vivas, zarzucił rządowi zlekceważenie ostrzeżeń przed kryzysem migracyjnym, domaga się wyjaśnień od MSW i Moncloy oraz porozumienia z Marokiem w sprawie nieletnich.

Burmistrz Ceuty, Juan Jesús Vivas, ostro w czwartek skrytykował sposób, w jaki rząd centralny zarządza kryzysem, jaki przeżywa miasto autonomiczne po masowym napływie migrantów 30 lipca. W rozmowie w audycji „Más de uno” w rozgłośni Onda Cero Vivas stwierdził, że rząd w Madrycie zignorował wcześniejsze ostrzeżenia i wskazał na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Moncloę jako odpowiedzialnych politycznie, jednocześnie zdejmując odpowiedzialność z delegata rządu w Ceucie.

REKLAMA
REKLAMA

Vivas opisał obecną sytuację jako „najtrudniejszy moment” w najnowszej historii Ceuty i podkreślił, że wśród mieszkańców miasta panuje „uzasadnione poczucie porzucenia”. Jego zdaniem reakcja rządu była niewłaściwa, a sposób, w jaki zarządzano sytuacją po masowym przybyciu migrantów, doprowadził miasto na skraj wytrzymałości.

Polityk z Ceuty utrzymuje, że władze lokalne ostrzegały rząd Pedra Sáncheza przed wzrostem liczby przyjazdów w dniach poprzedzających 30 lipca. Jak relacjonuje, w ciągu tygodnia do miasta weszło ok. 1500 osób, a liczba przyjmowanych tam nieletnich wzrosła ze 180 do 800. Vivas zapewnia, że przekazał swoje obawy Moncloi, domagał się ogłoszenia stanu wyjątkowego i ustanowienia jednego dowództwa jeszcze przed masowym napływem.

Burmistrz Ceuty zarzuca też rządowi, że nie odpowiedział ani na apele o pomoc, ani na raporty hiszpańskiego Krajowego Centrum Wywiadu (CNI) i że zawiódł w zakresie przewidywania wydarzeń. Według Vivasa rząd później zmienił swoje podejście: początkowo reagował na to, co Pedro Sánchez miał określić jako atak na integralność terytorialną, a następnie zaczął traktować sytuację głównie jako kryzys migracyjny, poddany procedurom wynikającym z przepisów o cudzoziemcach.

Vivas uważa, że taka reakcja „pozbawia rząd wiarygodności do mierzenia się z kryzysem tej skali” i że konieczne jest wyciągnięcie politycznych konsekwencji. Jednocześnie odmówił obarczania bezpośrednią odpowiedzialnością delegata rządu w Ceucie, twierdząc, że przekazał on ostrzeżenia swoim przełożonym.

„To nie jest odpowiedzialność delegata rządu” – powiedział Vivas. Wskazał Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, a następnie Moncloę jako szczeble, którym przekazywano informacje o sytuacji. Burmistrz Ceuty argumentował, że skoro miasto ujęte w strategii bezpieczeństwa narodowego znalazło się „na krawędzi przepaści”, to ten epizod wymaga poniesienia odpowiedzialności politycznej.

Vivas łączy kryzys z Marokiem

Jedno z najmocniejszych przesłań wywiadu dotyczyło Maroka. Vivas nazwał masowe wtargnięcie „inwazją” i stwierdził, że nie wyobraża sobie, by marokańskie władze mogły być nieświadome mobilizacji, która – według jego danych – objęła ok. 80 tys. osób.

Burmistrz Ceuty porównał wydarzenia z tego lata do kryzysu granicznego z maja 2021 roku i zaapelował, by Hiszpania utrzymywała z Marokiem strategiczne relacje oparte, w jego ocenie, na poszanowaniu suwerenności i integralności terytorialnej Hiszpanii. „Tak nie da się żyć” – powiedział, zwracając uwagę, że podobne epizody mogą się powtarzać.

Jednocześnie Vivas podkreślił konieczność utrzymania współpracy z Rabatem. Jego zdaniem Hiszpania i Europa powinny mieć z Marokiem relację strategiczną, ale bez – jak to ujął – „przerzucania na nie odpowiedzialności za naszą granicę”.

Sprzeciw wobec przenoszenia nieletnich i propozycja porozumienia z Marokiem

Vivas wyjaśnił też, dlaczego sprzeciwia się temu, by odpowiedzią na sytuację nieletnich bez opieki było jedynie przenoszenie ich z Ceuty na Półwysep. Jego zdaniem trzeba szukać rozwiązania systemowego, które ograniczy kolejne próby nielegalnego przekraczania granicy i zapobiegnie zgonom nieletnich na morzu.

Propozycja Vivasa zakłada zawarcie porozumienia między Hiszpanią a Marokiem pod auspicjami Unii Europejskiej. W takim modelu nieletni docierający do Ceuty byliby przyjmowani w Maroku przez certyfikowaną instytucję, która miałaby obowiązek odszukania ich rodzin lub, gdy ponowne połączenie nie byłoby wskazane, zapewnienia im opiekuna albo ochrony instytucjonalnej. Vivas sugeruje, by mechanizm ten mógł być finansowany przez UE.

Burmistrz regionu odrzucił również krytykę pod adresem Ceuty za jej stanowisko wobec nieletnich i bronił solidarnej postawy miasta, które – jak stwierdził w wywiadzie – przyjmuje obecnie ok. 2 tys. nieletnich. Zdaniem Vivasa celem powinno być to, by nastolatkowie przestali ryzykować życie, próbując dostać się na terytorium Hiszpanii, oraz by znaleźć trwałe rozwiązanie wypracowane wspólnie przez Hiszpanię, Maroko i Unię Europejską.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Ceuta: 37 spraw o agresję seksualną, 14 małoletnich ofiar

Czy Hiszpania może odesłać do Maroka nieletnich migrantów z Ceuty? Co mówi prawo

Weber ostrzega Maroko przed „oczywistymi konsekwencjami” kryzysu na granicy Ceuty