Rzeczniczka młodzieży ruchu Süd-Tiroler Freiheit, Melanie Mair, została zaproszona na kongres młodzieżówki AfD, skrajnie prawicowej partii, która wygrała wybory regionalne. W zeszłą sobotę lider młodzieżówki AfD odwiedził Włochy, wywołując burzę.
Melanie Mair z Południowego Tyrolu i Jean-Pascal Hohm z Brandenburgii łączy nie tylko wspólny język. Oboje stoją na czele młodzieżówek swoich partii: Süd-Tiroler Freiheit („Wolność dla Południowego Tyrolu”) i Alternative für Deutschland („Alternatywa dla Niemiec”), obu skrajnie prawicowych.
Pod koniec sierpnia oboje uczestniczyli w kongresie młodzieżówki AfD Generation Deutschland w Magdeburgu, gdzie partia później triumfowała w wyborach regionalnych w Saksonii-Anhalcie.
Remigracja, antyeuropeizm i etnopluralizm były jednymi z haseł, które pojawiły się na scenie kongresu, obok osobistej wizji historii Południowego Tyrolu przedstawionej przez Mair, by poprzeć jej secesjonistyczne stanowisko.
Wspólna płaszczyzna porozumienia między nimi jest oczywista, do tego stopnia, że Hohm został w ubiegłym tygodniu zaproszony przez samą Mair do Termeno w prowincji Bolzano, na konferencję południowotyrolskiej partii.
Na młodego niemieckiego polityka czekała Mair ubrana w tradycyjny tyrolski strój. Czekała jednak także demonstracja dwustu osób, które – jak relacjonują aktywiści – zorganizowały pikietę „w obronie regionu przed skrajnie prawicowymi ekstremistami”.
To jednak nie pierwsza wizyta Jean-Pascal Hohma we Włoszech.
Według portalu Brennerbasisdemokratie, który opowiada się za niepodległością Południowego Tyrolu z perspektywy ekologicznej, inkluzywnej i nienacjonalistycznej, Hohm był już wcześniej z wizytą na jej zaproszenie. Ponadto miał odwiedzić Rzym w 2018 roku ze względu na swoje powiązania z włoskim ruchem neofaszystowskim CasaPound.
Tyrolscy secesjoniści: kim są
Partia Wolność dla Południowego Tyrolu powstała w 2008 roku z inicjatywy Evy Klotz i w tym samym roku wystartowała w wyborach prowincjonalnych. W ostatnich wyborach, w 2023 roku, zdobyła 10,9% głosów, stając się trzecią siłą polityczną w regionie.
Swoje poglądy ideologiczne Mair przedstawiła podczas wystąpienia na sierpniowym kongresie AfD, opisanym przez dziennik La Repubblica. Rzeczniczka młodzieżówki Süd-Tiroler Freiheit przekonywała, że od 1945 roku Włochy były dla mieszkańców Południowego Tyrolu okrutnym ciemiężycielem.
Później przedstawiła partyjną interpretację kluczowych wydarzeń w dziejach regionu: od terrorystów z Befreiungsausschuss Südtirol („Front Wyzwolenia Południowego Tyrolu”), odpowiedzialnych za 350 zamachów w latach 50. i 60., opisanych jako „bojownicy o wolność”, po wysłanych tam włoskich karabinierów, określonych jako „oprawcy”.
Zdaniem Mair państwo włoskie zawsze „prowadziło politykę wymierzoną w naszą tożsamość”, dlatego osoby mieszkające w Południowym Tyrolu nazywa „mniejszością w obcym państwie”. Następnie podkreśliła swoją etnopluralistyczną wizję, zakładającą rozdzielenie i ochronę różnych tożsamości etniczno-kulturowych w ich pierwotnych regionach, twierdząc, że „mieszanie się” z Włochami jest dla nich nie do przyjęcia.
Protestujący: „Hohm go home”
Kilka tygodni po tych słowach Jean-Pascal Hohm przyjechał do Włoch, do Termeno w prowincji Bolzano, witany z entuzjazmem przez secesjonistyczną partię z Południowego Tyrolu i krytykowany przez przeciwników.
Dwudziestodziewięcioletni polityk z Brandenburgii związany jest z AfD od 2014 roku. Stał na czele Junge Alternative für Deutschland, poprzedniej sekcji młodzieżowej partii, zamkniętej w 2025 roku, by uprzedzić ewentualną interwencję rządu federalnego, który już wcześniej zakwalifikował ją jako skrajnie prawicowe stowarzyszenie polityczne.
W 2024 roku został wybrany do landtagu Brandenburgii, a od 2025 roku kieruje nową młodzieżówką AfD.
To nie jedyny epizod, w którym Hohm znalazł się pod zarzutem zbyt skrajnych poglądów.
W 2017 roku stracił pracę asystenta parlamentarnego, po tym jak widziano go w towarzystwie kibiców skrajnej prawicy w Niemczech oraz u boku lidera niemieckiego Ruchu Tożsamościowego, kolejnej grupy uznanej przez rząd za skrajnie prawicową.
Z powodu radykalnych poglądów jego przyjazd do Termeno wywołał wiele krytycznych reakcji.
Kontrmanifestację, zorganizowaną przez spółdzielnię społeczną Bolzano Solidale, przeprowadzono pod hasłem „Hohm go home” („Hohm, wracaj do domu”), mimo że burmistrz Termeno Wolfgang Oberhofer nie wydał na nią zgody.
Z drugiej strony barykady Andrea Bonazza, działacz CasaPound i były radny miejski w Bolzano, nazwał Hohma „drogim niemieckim przyjacielem CasaPound Italia”.
Arno Kompatscher, prezydent autonomicznej prowincji Bolzano, z kolei potępił zaproszenie Hohma wystosowane przez Südtiroler Freiheit.
„To, że niemiecka prawica nacjonalistyczna i włoska prawica nacjonalistyczna spotykają się na zaproszenie Südtiroler Freiheit, by rozmawiać o przyszłości Południowego Tyrolu, przypomina mi, że w bardzo, bardzo mrocznym okresie to właśnie narodowi socjaliści razem z faszystami, Hitlerem i Mussolinim, zawarli porozumienie w sprawie przyszłości Południowego Tyrolu” – powiedział „Corriere dell'Alto Adige”, wyrażając obawy o kierunek obrany przez partię niepodległościową.