Śledź nas
Reklama

AfD wygrywa w Niemczech: Salvini świętuje, Tajani się dystansuje

Ulrich Siegmund, lider listy AfD, z żoną Julią na scenie podczas wieczoru wyborczego AfD w Magdeburgu w Niemczech, w niedzielę 6 września (Michael Kappeler/dpa via AP)
Ulrich Siegmund, lider listy AfD, i jego żona, Julia Siegmund, na scenie wieczoru wyborczego AfD w Magdeburgu w Niemczech, niedziela 6.09 (Michael Kappeler/dpa via AP) -  Prawo autorskie  (c) Copyright 2026, dpa (www.dpa.de). Alle Rechte vorbehalten
Prawo autorskie (c) Copyright 2026, dpa (www.dpa.de). Alle Rechte vorbehalten
Przez Arnold Koka
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Triumf AfD w Saksonii-Anhalt dzieli włoską prawicę: Salvini świętuje, Tajani się dystansuje, Meloni milczy, a nad wszystkim unosi się pytanie o relacje z Rosją i przyszłość polityki Niemiec oraz UE.

Skrajna prawica odniosła triumf w Niemczech, a włoska prawica się podzieliła.

REKLAMA
REKLAMA

AfD zdobyła 43,8 proc. głosów w Saksonii-Anhalt. To historyczny wynik, który zatrząsł rządem w Berlinie. Wstrząs dotarł też do Rzymu, gdzie reakcje partii rządzących były skrajnie odmienne. Forza Italia i Lega zajęły przeciwne stanowiska, a premier Giorgia Meloni wybrała milczenie.

Niedzielny wynik wyborów w Saksonii-Anhalt to „niepokojący sygnał” – ocenił lider Forza Italia i minister spraw zagranicznych, Antonio Tajani. „Negatywny sygnał” – dodał, którego jednak nie należy „dramatyzować”, mówił w wywiadzie dla „Il Messaggero”.

„Taki rezultat był szeroko oczekiwany. Wiedzieliśmy, że AfD mogła odnieść wyraźne zwycięstwo. Zresztą w Niemczech Wschodnich zbierają większość swoich sukcesów” – powiedział wicepremier. „Ten region to najbiedniejsza część Niemiec, a ekstremizm pojawia się zawsze tam, gdzie trudności gospodarcze są największe”.

Zupełnie inaczej ocenia sytuację minister transportu i infrastruktury, Matteo Salvini. „Spektakularny sukces, który pokazuje silne zapotrzebowanie na zmianę, bezpieczeństwo i pracę” – napisał lider Legi we wpisie w serwisie X.

„Strach? Terror? Zagrożenie? Nie. To się nazywa DEMOKRACJA. Inna Europa jest możliwa” – zakończył.

W sprawie AfD dwaj wicepremierzy mają diametralnie odmienne poglądy, a Giorgia Meloni wolała się nie wypowiadać. Zamiast niej głos zabrał Galeazzo Bignami, szef klubu Braci Włochów w Izbie Deputowanych.

„To nie jest ocena pozytywna ani negatywna” – stwierdził. „Gdy wypowiada się elektorat, wynik wyborów trzeba akceptować zawsze i bez wyjątku”.

„Ocenianie, czy dana siła polityczna ma prawo do miana demokratycznej, skoro brała udział w demokratycznym procesie i została demokratycznie wybrana, wydaje nam się osądem obciążonym uprzedzeniami” – dodał Bignami.

Vannacci i wzrost wpływów prorosyjskich

Wynik wyborów w Saksonii-Anhalt, najbiedniejszym z niemieckich landów, dodatkowo skomplikował polityczny problem, jak poradzić sobie z rosnącymi wpływami byłego generała Roberto Vannacciego.

Były dowódca brygady spadochronowej Folgore, dziś europoseł i lider ugrupowania Futuro Nazionale, świętował w mediach społecznościowych zwycięstwo AfD. „Europa się zmienia” – napisał na Facebooku.

Linie polityczne Vannacciego i AfD się zbiegają. W centrum ich przekazu są krytyka UE, postulaty przymusowej „remigracji” oraz cięcia pomocy dla Ukrainy.

Zgodnie z najnowszym sondażem YouTrend partia Vannacciego ma 7,9 proc. poparcia, więcej niż Forza Italia (7,1 proc.) i Lega (4,4 proc.). Bez byłego generała Meloni ryzykuje przegraną w kolejnych wyborach.

Były generał wielokrotnie atakował jednak koalicję rządową, krytykując jego zdaniem zbyt łagodne podejście do migracji oraz pomoc dla Kijowa. To właśnie jego stanowisko wobec Ukrainy przyniosło Vannacciemu – nadany przez „Financial Times” – przydomek „konia trojańskiego Rosji”.

To właśnie sprawa Rosji jest jednym z głównych punktów sporu na prawicy. W tej kwestii AfD otwarcie sprzeciwia się pomocy dla Ukrainy, która od 2022 roku odpiera rosyjską inwazję. Liderka niemieckiej skrajnej prawicy, Alice Weidel, proponowała też zniesienie sankcji wobec Rosji i powrót do kupowania gazu oraz ropy z Moskwy.

Nic dziwnego, że wynik w Saksonii-Anhalt spodobał się Kremlowi. „Historyczne zwycięstwo AfD upokarza arogancję, ciasnotę umysłową, wojowniczość, nieudolność i hipokryzję skompromitowanej niemieckiej koalicji rządowej”. Tak świętował, we wpisie na X, Kirill Dmitriew, specjalny wysłannik prezydencki i dyrektor generalny Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich.

Prorosyjska fala, która mogłaby rządzić Niemcami, a we Włoszech ma twarz Vannacciego i stawia Meloni w trudnej sytuacji. Premier wielokrotnie zapewniała o swoim poparciu dla Ukrainy. Bliską współpracę Rzymu i Kijowa podkreśliła też decyzja ministra obrony, Guido Crosetto, który mianował Mychajła Fedorowa, byłego ministra obrony Ukrainy, doradcą do spraw innowacji wojskowych.

Podziały na prawicy widać w Europie

Relacje między włoską prawicą a AfD cechują głębokie różnice, zwłaszcza w polityce zagranicznej i stosunku do Rosji.

Największy dystans dzieli AfD i Forza Italia. Ta ostatnia stoi na jednoznacznie atlantyckich pozycjach. Jako włoski filar Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Forza Italia popiera pomysł „kordonu”, który miałby blokować AfD w instytucjach UE. Podobne stanowisko zajmują Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR), do których należy Giorgia Meloni.

W Europie Lega i AfD były sojusznikami w grupie Europa Narodów i Wolności, a później w Tożsamości i Demokracji, aż do 2024 roku. W maju tamtego roku Lega zagłosowała jednak za wyrzuceniem AfD z grupy po kontrowersyjnych wypowiedziach na temat nazistowskich SS czołowego kandydata niemieckiej listy, Maximiliana Kraha. Dziś Lega zasiada w grupie Patrioci dla Europy, a AfD przewodzi frakcji Europa Suwerennych Narodów.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Burza po słowach lidera AfD. Sprzęt wojskowy ma pomóc w „ofensywie remigracyjnej”

Po wyborczej klęsce w Saksonii-Anhalt rząd Merza pod ostrą presją. Możliwa zmiana władzy?

Niemcy: po protestach Gen Z. Noc przemocy, zamieszek i plądrowania