Loader
Śledź nas
Reklama

"Nie zdołaliśmy ich uratować". Rozbitkowie opisują dramat zatonięcia promu w Zimbabwe

Na tym kadrze z nagrania wideo widać akcję ratunkową pasażerów przeciążonego promu, który wywrócił się na jeziorze Kariba w Zimbabwe, 11 sierpnia 2026 r.
Na tym kadrze z nagrania wideo widać ratowanie ludzi z przepełnionego promu, który wywrócił się na jeziorze Kariba w Zimbabwe 11 sierpnia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Przeładowany rządowy prom na jeziorze Kariba, istotny dla mieszkańców i handlarzy ryb, we wtorek wywrócił się na wzburzonej wodzie. To jedna z największych katastrof pasażerskich w kraju.

Mężczyzna, który przeżył katastrofę promu na jeziorze Kariba w Zimbabwe, w której zginęło co najmniej 46 osób, opowiedział w czwartek agencji AFP, jak bezradnie patrzył, gdy ludzie próbowali ratować własne życie. Wśród ofiar byli jego najlepszy przyjaciel oraz siedmioro krewnych.

REKLAMA
REKLAMA

Przeciążony państwowy prom, będący kluczowym środkiem transportu dla mieszkańców okolicznych wiosek i handlarzy ryb wokół rozległego jeziora, wywrócił się we wtorek na wzburzonych wodach. To jedna z najtragiczniejszych katastrof z udziałem statku pasażerskiego w tym kraju.

„Dzięki Bogu fala popchnęła tonącą jednostkę i zdołaliśmy wspiąć się na jej pokład” – powiedział Chance Siyamavhu podczas nabożeństwa żałobnego w nadbrzeżnym mieście Kariba, niedaleko granicy z Zambią.

Siedząc na wywróconej jednostce, patrzył, jak pasażerowie walczą o życie, nie mogąc im pomóc.

Żałobnicy gromadzą się na nabożeństwie za ofiary promu, który wywrócił się na jeziorze Kariba w Karibie, 13 sierpnia 2026 r.
Żałobnicy gromadzą się na nabożeństwie za ofiary promu, który wywrócił się na jeziorze Kariba w Karibie, 13 sierpnia 2026 r. AP Photo

„Kiedy łódź się wywróciła, większość rzuciła się po kamizelki ratunkowe, ale wielu nawet nie wiedziało, jak ich używać” – powiedział 45-latek w rozmowie z AFP. - „Większość nie zdołała przeżyć.”

„Nasi bliscy zostali porwani w inną stronę i utonęli, bo nie byliśmy w stanie im pomóc” – dodał.

Podczas pełnej emocji ceremonii dziesiątki żałobników zgromadziły się przed 44 trumnami. Policja poinformowała, że liczba ofiar wzrosła do 46.

„Nazwiska ofiar, które zginęły w wypadku, zostaną podane do publicznej wiadomości w odpowiednim czasie” – przekazano w oświadczeniu policji.

Według władz łódź miała zezwolenie na przewóz 90 osób, tymczasem na pokładzie było 114 dorosłych, pięciu członków załogi i nieustalona liczba dzieci.

Widok portu w Karibie, gdzie wywrócił się prom, 13 sierpnia 2026 r.
Widok portu w Karibie, gdzie wywrócił się prom, 13 sierpnia 2026 r. AP Photo

Państwowa obrona cywilna poinformowała, że uratowano 77 osób, a władze obawiają się, że nie wszystkich pasażerów udało się odnaleźć.

Ocaleni relacjonowali, że błagali kapitana, by zawrócił, gdy łódź zaczęła nabierać wody.

Anymore Chambati, funkcjonariusz odpowiedzialny za bezpieczeństwo na pokładzie, powiedział AFP, że próbował rozdawać kamizelki ratunkowe, gdy łódź zaczęła tonąć.

„Zdołałem rozdać najwyżej dziesięć” – przyznał. - „Silniki promu zalała woda, bo wiał silny wiatr. W końcu wszystkie przestały działać, poza jednym.”

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Jedna ofiara śmiertelna, troje zaginionych po zatonięciu łodzi koło Alcatraz

Konflikt między ludźmi a 100 tys. słoni w Zimbabwe narasta - czy ta nowa technologia może pomóc?

Pierwsza w historii wizyta polskiego szefa dyplomacji w Zimbabwe