Loader
Śledź nas
Reklama

Liban: amnestia rozwiązaniem przepełnionych więzień czy furtką do bezkarności?

Libańska flaga powiewa nad izraelskim więzieniem w Chijam, 16 sierpnia 2006 r.
Libańska flaga powiewa nad izraelskim więzieniem w Chijam, 16 sierpnia 2006 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Ekbal Zein & يورونيوز
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Ocena takich decyzji jest podzielona: jedni widzą w nich narzędzie pojednania, inni – osłonę dla bezkarności, bo zrównują ofiary z oprawcami i ignorują ich prawa oraz rekompensaty.

Gdy tylko parlament libański w środę uchwalił ustawę o powszechnej amnestii, spór na nowo rozgorzał na ulicach, obciążony pytaniami prawnymi i dotyczącymi praw człowieka, tym bardziej że to pierwsza tego typu decyzja, która ma objąć tysiące więźniów. Przypomina to rok 1991, kiedy Kraj Cedrów formalnie zamknął rozdział krwawej wojny domowej trwającej 15 lat, której skutki są odczuwalne do dziś.

REKLAMA
REKLAMA

Oświadczenie przewodnictwa parlamentu było lakoniczne: „Przyjęcie projektu ustawy mającej na celu udzielenie powszechnej amnestii i wyjątkowe, zmienione skrócenie czasu trwania niektórych kar” – jak to ujęto – to krok, który ma przede wszystkim „zmniejszyć przeludnienie w więzieniach”, sięgające 300 proc., gdzie od lat przetrzymywane są osoby bez wyroku.

Ten temat, choć nie jedyny, wciąż jest przedmiotem głębokich sporów wyznaniowych i politycznych. Napięcie na ulicach rośnie w warunkach ostrej polaryzacji, a władze nie ujawniają szczegółów ustawy ani liczby osób, które mogłyby z niej skorzystać.

Zgodnie z zapisami nowego prawa kary śmierci oraz dożywotniego więzienia zostaną zamienione na 17 lat pozbawienia wolności. Rok więzienny w libańskim kodeksie karnym liczy się przy tym jako dziewięć, a nie dwanaście miesięcy.

Libańscy ministrowie w parlamencie po złożeniu przysięgi konstytucyjnej przez Josepha Aouna w Bejrucie, czwartek 9 stycznia 2025 r.
Libańscy ministrowie w parlamencie po złożeniu przysięgi konstytucyjnej przez Josepha Aouna w Bejrucie, czwartek 9 stycznia 2025 r. AP Photo/Hussein Malla

Czym jest amnestia generalna?

W ujęciu prawnym amnestia generalna to wyjątkowa ustawa, która pozwala władzy ustawodawczej lub wykonawczej odstąpić od wydanego już wyroku, łagodząc karę lub całkowicie ją znosząc w odniesieniu do określonych przestępstw. Taka amnestia nie usuwa jednak samego przestępstwa z rejestru i nie znosi roszczeń ofiar. Nie obejmuje też najcięższych zbrodni ani przestępstw przeciwko bezpieczeństwu państwa.

Zjawiska tego nie da się jednak zrozumieć bez odniesienia do libańskiego kontekstu politycznego i historycznego. Kolejne rządy od lat 20. XX wieku przyjmowały dziesiątki ustaw i dekretów o amnestii generalnej – łącznie szacuje się ich liczbę na ok. 44 od 1923 roku – obejmujących różne typy przestępstw. Największe znaczenie miały jednak te akty prawne, które towarzyszyły wielkim kryzysom, wojnom lub etapom narodowego pojednania.

Najważniejsze etapy:

– Amnestia z 1958 roku: ogłoszona po kryzysie politycznym i starciach zbrojnych, które z powodu sporów o stosunek Libanu do ówczesnego nurtu panarabskiego niemal przerodziły się w wojnę domową.

– Amnestia z 1969 roku: objęła przestępstwa popełnione przed 1968 roku, a także czyny związane ze skutkami wojny z 1967 roku, które spotęgowały napięcia wewnętrzne.

– Amnestia z 1991 roku: ogłoszona po zakończeniu wojny domowej (1975–1990), uważana za najszerszą w historii Libanu. Objęła liczne przestępstwa polityczne i wojskowe, aby zamknąć rozdział wojny i umożliwić pojednanie narodowe, z wyłączeniem jednak przestępstw przeciwko bezpieczeństwu państwa, politycznych zabójstw i najpoważniejszych przestępstw finansowych.

– Amnestia z 2005 roku: uchwalona 19 lipca, kilka miesięcy po wycofaniu się wojsk syryjskich z Libanu, w czasie gdy kraj przeżywał wstrząs po zamachu na byłego premiera Rafika Haririego. Objęła m.in. ułaskawienie Samira Dżaadży, przywódcy partii Siły Libańskie, który od 1994 roku odbywał karę dożywotniego więzienia za udział w zabójstwie byłego premiera Raszida Karamiego, a także islamistycznych bojowników przetrzymywanych w związku z zarzutami zabicia i ranienia żołnierzy. Amnestia wywołała gwałtowne protesty rodzin ofiar i środowisk wojskowych, bo objęła również osoby, wobec których sądy nie wydały jeszcze wyroków.

Dlatego decyzje o amnestii budzą skrajne oceny. Dla jednych są narzędziem narodowego pojednania, dla innych stanowią parawan legitymizujący bezkarność, bo stawiają znak równości między ofiarą a katem i pomijają prawa pokrzywdzonych, nie przewidując dla nich ani odszkodowań, ani innych środków zadośćuczynienia.

Wątpliwości prawne

W rozmowie z "Euronews" dziennikarz specjalizujący się w tematyce sądowniczej, Omar Naszabe, podkreśla, że libańska amnestia generalna ma swoją specyfikę. Może obejmować nawet osoby, wobec których nie zapadły jeszcze żadne wyroki, czego przykładem jest ustawa amnestyjna z lipca 2005 roku.

W tym kontekście Naszabe stawia podstawowe pytanie, czy przewidziano mechanizmy gwarantujące, że przestępstwa objęte amnestią nie powtórzą się. Zaznacza, że w większości państw każdej amnestii towarzyszą zobowiązania do niewznawiania takich czynów, bo celem nie jest ułaskawienie kogoś, kto zaraz po wyjściu popełni to samo przestępstwo. Rodzi to poważne wątpliwości, na ile rząd jest przygotowany do reformy wymiaru sprawiedliwości, tak by uniknąć w przyszłości podobnych błędów sądowych.

Następnie Naszabe stawia serię, jego zdaniem kluczowych pytań: „Czy celem amnestii jest ponowne rozpatrzenie spraw, czy tylko darowanie kary za przestępstwo? Czy chodzi o naprawienie pomyłki sądowej, czy o definitywne zamknięcie akt? Czy w ogóle doszło do przestępstwa, czy nie? A jeśli doszło, czy rozwiązaniem ma być amnestia, czy ponowny proces, który przywróci sprawiedliwość? A może chodzi o reformę sądownictwa, aby w przyszłości do takich błędów w ogóle nie dochodziło?”

Naszabe kieruje te pytania do premiera Libanu Nawafa Salama, mówiąc: „To są pytania do premiera rządu, Nawafa Salama: jaka jest prawdziwa intencja? To nie jest język polityki, to język państwa. Czy odpowiedzialny za tę decyzję bierze na siebie odpowiedzialność, czy się od niej uchyla?”

Burzliwe posiedzenie parlamentu

Mimo uchwalenia ustawy posiedzeniu Izby Deputowanych towarzyszyło wyraźne napięcie. Kluby Wolnego Ruchu Patriotycznego i Hezbollahu opuściły obrady, po tym jak premier Nawaf Salam nie dopuścił ministra obrony do wygłoszenia przemówienia w imieniu armii. Wiceprzewodniczący parlamentu Elias Bou Saab uznał tę decyzję za „błędną i niezgodną z konstytucją”.

Na poziomie postulatów politycznych stanowiska libańskich ugrupowań znacznie się różnią. Środowiska islamskie domagały się zwolnienia 79 z 146 zatrzymanych, głównie z Trypolisu, a także osób aresztowanych w związku ze zdarzeniami powiązanymi z wojną domową w Syrii.

Z kolei inne środowiska zabiegały o objęcie amnestią osób przetrzymywanych w regionach Baalbek i Hermel, z których większość jest oskarżona o przestępstwa narkotykowe i kradzieże samochodów. Ugrupowania chrześcijańskie domagały się natomiast, by ustawa objęła także rodziny współpracujące niegdyś z Izraelem, które po wyzwoleniu południa kraju w 2000 roku uciekły do tego państwa.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Putin grozi odwetowym zajęciem europejskich statków

Nowe rozmowy Libanu z Izraelem w Rzymie: Hezbollah ponownie przeciw negocjacjom

Bejrut: przed rocznicą wybuchu prezydent Libanu wzywa do szybkiego aktu oskarżenia