Legendarny trener i były koszykarz, twórca „Nellie ball”, w 2012 roku trafił do Koszykarskiej Galerii Sław Naismitha jako szkoleniowiec z największą liczbą zwycięstw w historii NBA.
Don Nelson, trener z drugim największym dorobkiem zwycięstw w historii NBA, pięciokrotny mistrz jako zawodnik Boston Celtics, zmarł w niedzielę w wieku 86 lat.
O jego śmierci poinformował klub Golden State Warriors, jeden z zespołów, które prowadził po zakończeniu kariery zawodniczej – najpierw w latach 1988–1995, a potem ponownie w sezonach 2006–2010.
Nelson jest jednym z zaledwie dwóch trenerów w historii NBA, którzy odnieśli co najmniej 250 zwycięstw z trzema różnymi klubami – Milwaukee, Dallas i Golden State – i jednocześnie pełnili funkcję generalnego menedżera w każdym z nich.
Trzykrotnie został wybrany trenerem roku, a prowadzone przez niego zespoły 18 razy w 31 sezonach awansowały do play-offów. Z Milwaukee Bucks trzy razy dotarł do finałów konferencji, a z Dallas Mavericks raz. Nigdy jednak nie zdobył mistrzostwa NBA.
To Nelson wprowadził do NBA rolę, którą dziś określa się jako point forward, czyli rozgrywający skrzydłowy – nietypową pozycję, w której skrzydłowy, zazwyczaj niski , przejmuje obowiązki rozgrywającego i prowadzi piłkę.
Jego szybki, nastawiony na tempo styl gry w ataku budził zachwyt. Nelson podkreślał, że pomysł odejścia od dominacji wysokich graczy typowej dla lat 70. i postawienia na szybkość oraz kontratak zrodził się w czasach, gdy grał u legendarnego trenera Celtics, członka Galerii Sław Reda Auerbacha.
„Liga tak naprawdę nie widziała wcześniej ataku takiego jak nasz, a wyniki mówiły same za siebie” – pisał Nelson w 2016 roku na łamach „The Players’ Tribune”.
Legendarny trener i zawodnik spędził 11 z 14 sezonów w Boston Celtics, sięgając z zespołem po pięć mistrzowskich tytułów pod wodzą czterech różnych trenerów. Po zakończeniu kariery został asystentem trenera Milwaukee Bucks, a następnie przejął zespół po rezygnacji Larry’ego Costello po 18 meczach sezonu 1976/77.
Nelson prowadził Bucks przez 11 sezonów, począwszy od 1976 roku, zdobywając siedem kolejnych tytułów dywizji. W jego drugim sezonie Milwaukee odrobiło 29-punktową stratę w czwartej kwarcie i wygrało z Atlantą 117:115 w regulaminowym czasie gry.
W Golden State zespół Warriors z ery „We Believe”, prowadzony przez Barona Davisa, sensacyjnie wyeliminował Dirka Nowitzkiego i rozstawionych z numerem jeden Mavericks w pierwszej rundzie play-offów w 2007 roku – w jednym z największych zaskoczeń w historii NBA. W swoim ostatnim sezonie w roli trenera, 2009–2010, Nelson był mentorem debiutującego w lidze Stephena Curry’ego.
„Jednym z głównych powodów, dla których Warriors mnie wybrali, był Don Nelson. Mówiło się, że nigdy nie przepadał za debiutantami, ale od pierwszego dnia rzucał mi wyzwanie i dał szansę, żebym na parkiecie pokazał pełnię swoich możliwości” – powiedział Curry w oświadczeniu wydanym przez klub.
„W trakcie naszego jednego wspólnego sezonu nauczył mnie bardzo wiele i nigdy nie zapomnę wieczoru w Minnesocie, gdy został trenerem z największą liczbą zwycięstw w historii NBA. Cieszyliśmy się wtedy z jego sukcesu. Miał ogromny, nie do przecenienia wpływ na koszykówkę i przejdzie do historii jako jeden z najwybitniejszych strategów tej dyscypliny”.
Nelson zakończył karierę z rekordem 1335 zwycięstw w NBA, o trzy więcej niż Lenny Wilkens. Na szczycie pozostawał przez blisko 12 lat, aż w marcu 2022 roku wyprzedził go jego bliski przyjaciel Gregg Popovich, ówczesny trener San Antonio Spurs.
W 2012 roku został wprowadzony do Naismith Memorial Basketball Hall of Fame. W 2025 roku otrzymał nagrodę Chuck Daly Lifetime Achievement Award, przyznawaną przez National Basketball Coaches Association.