Rosyjskie drony ponownie zaatakowały ukraińskie miasta, zabijając i raniąc cywilów. W Odessie zginął kapitan statku towarowego. W tym samym czasie Wołodymyr Zełenski zabiega w Nowym Jorku o międzynarodowe wsparcie i przedstawia plan deeskalacji.
Rosja zaatakowała w środę stolicę Ukrainy, Kijów, serią dziennych nalotów dronowych. Do ataków doszło na kilka godzin przed wystąpieniem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego przed światowymi przywódcami podczas forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
W Kijowie zginęły dwie osoby, a 23 zostały ranne. Po najnowszym rosyjskim ataku, jednym z niemal codziennych uderzeń wymierzonych w ukraińską ludność cywilną, nad miastem unosiły się kłęby czarnego dymu.
Jak poinformowały władze, w nocy rosyjskie drony wywołały pożary i uszkodziły budynki w Kijowie oraz w innych częściach Ukrainy.
Szef Ukraińskich Kolei Ołeksandr Pertsowskyj przekazał, że sieć kolejowa w Kijowie jest „pod ostrzałem”. Zaapelował również do pasażerów korzystających z głównego dworca o „maksymalną” czujność.
W Zaporożu, na południowym wschodzie Ukrainy, w wyniku uderzenia rannych zostało dwóch mężczyzn w wieku 37 i 39 lat. Atak wywołał pożar w centrum handlowym.
Według służb ratunkowych ogień objął około 6000 metrów kwadratowych powierzchni, zanim udało się go opanować.
W położonym nad Morzem Czarnym, na południu Ukrainy, porcie w Odessie w wyniku rosyjskiego ataku zginął kapitan statku towarowego. Był to element serii uderzeń obu stron wymierzonych w statki handlowe, a także w przychody z eksportu.
Szef administracji obwodu odeskiego Ołeh Kiper poinformował, że ukraiński kapitan dowodził jednostką pływającą po Morzu Czarnym pod banderą Antigui i Barbudy.
Jak podała turecka izba żeglugi IMEAK, od początku konfliktu na Morzu Czarnym zaatakowano co najmniej 226 statków cywilnych i handlowych. Około 70 proc. tych ataków miało miejsce w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku.
Turcja, której statki coraz częściej znajdują się na linii ognia, przedstawiła Rosji i Ukrainie propozycję zaprzestania ataków na jednostki cywilne. Żadna ze stron nie podjęła jednak w tej sprawie konkretnych działań.
„Niedawne ataki na statki handlowe na Morzu Czarnym są nie do przyjęcia, niezależnie od tego, kto ponosi odpowiedzialność” – powiedział we wtorek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
Wsparcie międzynarodowe
Wołodymyr Zełenski przebywa w Nowym Jorku, gdzie bierze udział w dorocznym posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Wizyta jest częścią działań dyplomatycznych mających na celu umocnienie dotychczasowego oraz pozyskanie dodatkowego międzynarodowego wsparcia dla Ukrainy, która od ponad trzech lat prowadzi wyczerpującą walkę z rosyjską inwazją na pełną skalę.
We wtorek prezydent Ukrainy spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Amerykański przywódca coraz wyraźniej wyraża frustrację z powodu braku postępów w rozmowach mających doprowadzić do zakończenia wojny, a także nasilających się w tym roku ataków powietrznych obu stron.
Prezydent Rosji Władimir Putin, którego przedstawiciele NATO i europejskie rządy oskarżają o prowadzenie działań sabotażowych, szpiegowskich i innych operacji hybrydowych, nie planuje udziału w tegorocznych obradach Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Ukraina odpowiada na rosyjskie ataki, uderzając w rafinerie, które stanowią jeden z kluczowych filarów rosyjskiej gospodarki.
Na początku wizyty w USA Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że przedstawi propozycje dotyczące możliwej deeskalacji działań wojennych.
Dla Kijowa jednym z najpilniejszych celów pozostaje powstrzymanie niszczących rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Ukraina chce również zapewnić możliwość dalszego eksportu swojego zboża na światowe rynki drogą morską przez Morze Czarne, mimo trwającej wojny.
Ukraina potrzebuje także większej liczby amerykańskich systemów obrony powietrznej Patriot, które mają chronić kraj przed rosyjskimi pociskami balistycznymi. Dostępność tych systemów jest jednak ograniczona od czasu rozpoczęcia wojny w Iranie.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w nocy rosyjskie siły zaatakowały ukraińskie obiekty przemysłu zbrojeniowego i sektora energetycznego, centra logistyczne oraz jednostki pływające.
Rosyjski resort twierdzi również, że obrona przeciwlotnicza zestrzeliła ponad 500 ukraińskich dronów nad kilkoma regionami Rosji, a także nad nielegalnie anektowanym Krymem oraz akwenami Morza Azowskiego i Morza Czarnego.