W środę policja przeszukała siedzibę Centrum na rzecz Praw Podstawowych (AK) oraz mieszkanie byłego zagranicznego urzędnika związanego z instytutem, podejrzewając niegospodarność.
Fidesz nazwał akcję motywowaną politycznie i pozbawioną jakiejkolwiek podstawy prawnej, a instytut poinformował, że współpracuje z władzami, ponieważ wszystkie jego działania były zgodne z prawem.
Készenléti Rendőrség Nemzeti Nyomozó Iroda (KR NNI) na stronie police.hu podało, że według podejrzeń spółka zaplecza Alapjogokért Központ (Centrum na rzecz Praw Podstawowych) zatrudniała za ponad 3,5 mln forintów (ok. 42 tys. zł) miesięcznie byłego zagranicznego urzędnika, wobec którego obecnie wydano międzynarodowy list gończy, choć wykonywał on jedynie minimalną pracę.
Z późniejszego komunikatu Fideszu wynikało, że osoba, której nazwiska KR NNI nie ujawniło, to były wiceminister sprawiedliwości Polski Marcin Romanowski, podejrzewany w swoim kraju o popełnienie 18 przestępstw.
Według komunikatu śledczy przeprowadzili przeszukania w budynkach spółki gospodarczej przy ulicy Budakeszi w Budapeszcie, w biurze firmy księgowej obsługującej spółkę, a także w ostatnim znanym na Węgrzech miejscu pobytu byłego zagranicznego urzędnika powiązanego z kft. W trakcie przeszukania zabezpieczono akta, dokumenty, umowy, faktury i listy płac, a także skopiowano dane z serwera firmy, równolegle przesłuchując kilka osób jako świadków.
Dodano, że postępowanie toczy się przeciwko nieustalonemu sprawcy.
Fidesz: akcja motywowana politycznie, bez jakiejkolwiek podstawy prawnej
W komunikacie przekazanym MTI partia napisała: „Rząd Tiszy dzień po dniu, cegła po cegle buduje na Węgrzech nowokomunistyczny reżim. Utworzył policję polityczną przypominającą ÁVH i podporządkowuje coraz ściślej prokuraturę oraz policję politycznym instrukcjom. Dlatego dziś podporządkowane politycznemu kierownictwu biuro śledcze przeprowadziło akcję policyjną w biurach Alapjogokért Központ” – stwierdzono.
Dodano, że sprawa polskiego uchodźcy politycznego, przywołana jako pretekst do nalotu, nie wyczerpuje znamion żadnego przestępstwa. Według Fideszu Marcin Romanowski uciekł na Węgry przed politycznymi represjami rządu Tuska, który – podobnie jak partia Tisza – buduje system autorytarny w Polsce. Podkreślono, że Alapjogokért Központ jest ważnym ośrodkiem intelektualnym obywatelskiej, narodowej i chrześcijańskiej wspólnoty politycznej.
Dlatego, ich zdaniem, było tylko kwestią czasu, kiedy władze pozostające pod bezpośrednim kierownictwem partii Tisza zaatakują ośrodek. Przypomniano, że „rząd narodowy” udzielał schronienia uchodźcom politycznym z Polski, w tym Marcinowi Romanowskiemu. Uchodźcy – w tym Romanowski – otrzymywali godne wynagrodzenie za rzetelną pracę, za przekazywanie swojej wiedzy i doświadczenia. Jak zaznaczono, Alapjogokért Központ zasługuje za to na uznanie.
Alapjogokért Központ zapowiada współpracę
Alapjogokért Központ w wpisie opublikowanym na Facebooku po akcji policji zapowiedział współpracę z władzami. Ośrodek podkreślił, że od chwili powstania działa z poszanowaniem przepisów i tak było również w przypadku współpracy z zagranicznymi badaczami.
„W każdej sprawie jesteśmy gotowi współpracować z władzami, ponieważ w postępowaniu prowadzonym w państwie prawa może się jedynie okazać, że pod każdym względem spełniliśmy wymogi ustawowe” – napisano.
Marcin Romanowski. Upadły polski polityk, który zbiegł na separatystyczne prorosyjskie terytorium
Marcinowi Romanowskiemu polskie władze postawiły zarzuty popełnienia 18 przestępstw, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej wyrządzającej szkody w majątku państwowym, w związku z konkursami dotyczącymi wykorzystania środków z tzw. Funduszu Sprawiedliwości ogłaszanymi za poprzedniego rządu.
Zarzuca mu się, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości (PiS), przy jego udziale, część środków z państwowego funduszu utworzonego na pomoc ofiarom przestępstw została sprzeniewierzona lub wykorzystana w celach politycznych. Polityk wyjechał na Węgry po tym, jak w grudniu 2024 roku właściwy sąd wydał za nim europejski nakaz aresztowania, a w czasie rządów Viktora Orbána węgierskie władze przyznały mu azyl polityczny.
Po zmianie rządu na Węgrzech minister spraw zagranicznych Polski, Radosław Sikorski, ogłosił 2 lipca, że Węgry cofnęły Marcinowi Romanowskiemu azyl polityczny i unieważniły jego dokumenty podróży. Następnie polityk zniknął, a 18 sierpnia premier Polski Donald Tusk poinformował, że pozbawiony węgierskiego azylu i poszukiwany przez polskie władze Romanowski prawdopodobnie przebywa w Tyraspolu, na separatystycznym, prorosyjskim terytorium Naddniestrza w Mołdawii.
Jaki jest cel Alapjogokért Központ?
Jak wynika z informacji zamieszczonych na jego stronie internetowej, Alapjogokért Központ został założony w 2013 roku w Budapeszcie, aby w warunkach globalizacji i zmian geopolitycznych chronić tożsamość narodową, suwerenność oraz tradycje chrześcijańskie. Ośrodek prowadzi badania prawne i polityczne, ze szczególnym uwzględnieniem prawa konstytucyjnego, prawa Unii Europejskiej i globalnych wydarzeń politycznych, a swoje wyniki szeroko upowszechnia w mediach i na konferencjach. W marcu 2024 roku centrum otworzyło biuro w Madrycie, aby wzmocnić swoją sieć. Dyrektorem generalnym ośrodka jest Miklós Szánthó, dyrektorem ds. strategii István Kovács, a dyrektorem operacyjnym Péter Törcsi.