Wykopaliska na wzgórzu Hisarlik w dzisiejszej Turcji ujawniły najstarszą agorę miasta. Odkrycie dowodzi, że po wojnie trojańskiej Troja została ponownie zasiedlona po 80–90 latach, a nie opuszczona na wieki przed przybyciem Eolów.
Starożytne miasto Troja, położone na wzgórzu Hisarlik w północno-zachodniej Turcji, wciąż zaskakuje badaczy i miłośników historii. Zainteresowanie rośnie wraz z premierą filmu „Odyseja” Christophera Nolana.
Wykopaliska archeologiczne, które od 2014 roku prowadzą tureckie Ministerstwo Kultury i Turystyki oraz Uniwersytet Çanakkale Onsekiz Mart, odsłoniły pozostałości najstarszej agory w mieście. Ma ona około 2,8 tys. lat.
Dotąd historycy uważali, że po upadku miasta, tradycyjnie datowanym na 1184 r. p.n.e., Troja przez kilka stuleci była całkowicie opuszczona. Dopiero w VIII w. p.n.e. mieli przybyć Grecy Eolscy, którzy nadali jej nazwę Ilion.
Archeologiczna historia Troi
Ponowne odkrycie starożytnego miasta, wpisanego w 1998 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO, ma długą historię.
Około 1870 roku niemiecki archeolog Heinrich Schliemann rozpoczął pierwsze wykopaliska, kierując się homerowymi eposami, „Iliadą” i „Odyseją”. Zaproponował podział chronologii na dziewięć głównych faz, od Troi I do Troi IX.
Badany obszar to przestrzeń publiczna przypisywana warstwie Troja VI (około 1700–1300 r. p.n.e.), uznawanej za okres największego rozkwitu miasta przed legendarną wojną trojańską.
Odkrycie nowej agory, w połączeniu ze znalezieniem brukowanej drogi prowadzącej do południowej bramy oraz ceramiki z epoki żelaza, podważa dotychczasową wersję o długim okresie, gdy miasto pozostawało niezamieszkane.
Jak wyjaśnia Reyhan Körpe, zastępca kierownika wykopalisk, nowi osadnicy pojawili się zaledwie 80–90 lat po upadku Troi. Wykorzystali istniejące mury, aby wznieść na nich swoje domy.