Donald Trump ogłosił zawarcie „historycznego porozumienia” dotyczącego rozbrojenia Hamasu, wycofania izraelskich wojsk ze Strefy Gazy i utworzenia nowej administracji palestyńskiej. Szczegóły wdrożenia ustaleń pozostają jednak niejasne, a Izrael i Hamas nadal wykazują sceptycyzm.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek, że Board of Peace wypracował – jak to określił – „historyczne porozumienie” dotyczące rozbrojenia Hamasu i wszystkich pozostałych ugrupowań zbrojnych oraz wycofania izraelskich wojsk ze Strefy Gazy. Nadal jednak nie ujawniono szczegółowych warunków porozumienia ani harmonogramu jego wdrażania.
Trump nazwał porozumienie „monumentalnym krokiem” we wpisie opublikowanym na platformie Truth Social. Zostało ono ogłoszone dziewięć miesięcy po zawarciu rozejmu wynegocjowanego przez Stany Zjednoczone, który miał zakończyć trwającą dwa lata izraelską ofensywę w Strefie Gazy. Rozejm podpisano w październiku ubiegłego roku w egipskim kurorcie Szarm el-Szejk.
„To porozumienie jest kluczowym krokiem na drodze do powołania nowego palestyńskiego rządu, który będzie zarządzał Strefą Gazy i ściśle współpracował z Board of Peace, by nieść pomoc Palestyńczykom” – napisał Donald Trump.
„Jednocześnie Izrael zyska należne mu bezpieczeństwo, ponieważ Gaza przestanie być wykorzystywana jako baza do przeprowadzania ataków terrorystycznych” – dodał.
Negocjacje między Izraelem a Hamasem utknęły w martwym punkcie na etapie wdrażania drugiej fazy porozumienia, obejmującej rozbrojenie Hamasu oraz odbudowę Strefy Gazy. Jak dotąd ani Hamas, ani Izrael nie zasygnalizowały, że zaakceptowały nowe ustalenia.
Prezydent USA zapowiedział, że porozumienie otworzy drogę do realizacji jego 20-punktowego planu pokojowego, który – jak podkreślił – będzie wdrażany „w starannie zaplanowanych etapach”.
Plan przewiduje rozbrojenie Hamasu, zniszczenie rozległej sieci tuneli wykorzystywanych przez ugrupowanie oraz utworzenie nowego technokratycznego rządu palestyńskiego. Na jego czele miałby stanąć były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair, który odpowiadałby za koordynację odbudowy Strefy Gazy.
Trump zapowiedział również, że po zakończeniu procesu rozbrojenia Izrael wycofa swoje wojska ze Strefy Gazy i przekaże obowiązki związane z utrzymaniem porządku nowej „Międzynarodowej Formacji Stabilizacyjnej”. Formacja ta miałaby współpracować z palestyńską policją, odpowiadając za zapewnienie bezpieczeństwa na tym terytorium.
Nieoficjalny harmonogram
Przedstawiciele administracji USA oraz Board of Peace, którzy przedstawili dziennikarzom szczegóły porozumienia pod warunkiem zachowania anonimowości, zgodnie z zasadami obowiązującymi w Białym Domu, prezentowali je w bardzo optymistycznym tonie.
Nie byli jednak w stanie wskazać konkretnych terminów rozbrojenia Hamasu ani innych ugrupowań działających w Strefie Gazy, w tym Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu. Zapewnili jedynie, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni policyjne formacje Gazy przekażą broń technokratycznej administracji wspieranej przez Board of Peace.
Jak zastrzegli, siły policyjne nie obejmują zdecydowanej większości bojowników Hamasu, a ciężka broń nie jest objęta tym etapem porozumienia.
Przekazanie ciężkiego uzbrojenia oraz likwidacja tuneli Hamasu i pozostałej infrastruktury wojskowej mają nastąpić w późniejszej fazie procesu, który – według przedstawiciela Board of Peace – może potrwać od 200 do 350 dni.
Izrael pozostaje sceptyczny
Przedstawiciel administracji USA podkreślił, że Izrael, który z dużą rezerwą podchodzi do deklarowanej przez Hamas gotowości do rozbrojenia lub rezygnacji z nieformalnej kontroli nad Strefą Gazy, był konsultowany na każdym etapie negocjacji.
Dodał jednak, że od władz izraelskich nie oczekuje się żadnych dodatkowych zobowiązań poza tymi, które przyjęły, akceptując 20-punktowy plan Donalda Trumpa. Obejmują one wycofanie wojsk ze Strefy Gazy oraz zakończenie nalotów na to terytorium.
Przedstawiciel administracji USA dodał, że Donald Trump byłby „bardzo, bardzo rozczarowany”, gdyby Izrael nie wywiązał się z przyjętych ustaleń.
Prezydent USA ponownie podkreślił w mediach społecznościowych, że jednym z kluczowych elementów porozumienia jest uniemożliwienie Hamasowi odbudowy potencjału, który wcześniej pozwalał ugrupowaniu zagrażać Izraelowi. Zaznaczył również, że nowy rząd ma reprezentować mieszkańców Gazy i działać w ich interesie.
Wojna Izraela przeciwko Strefie Gazy, rozpoczęta po ataku bojowników Hamasu na południe Izraela 7 października 2023 r., doprowadziła – według ministerstwa zdrowia Gazy, powołującego się na lokalne źródła medyczne – do śmierci co najmniej 73 tys. Palestyńczyków. Bilans ten obejmuje także ofiary, które zginęły już po wejściu w życie rozejmu.
Donald Trump i premier Izraela Benjamin Netanjahu spotkali się we wtorek w Białym Domu. Żaden z przywódców nie ujawnił jednak szczegółów rozmów podczas pierwszego bezpośredniego spotkania od czasu, gdy wspólnie rozpoczęli działania wojenne przeciwko Iranowi.
Na początku miesiąca Hamas ogłosił, że rozwiązał swój rząd w Strefie Gazy i przygotowuje się do przekazania władzy komitetowi technicznemu wspieranemu przez ONZ, zgodnie z postanowieniami zawartego rozejmu.
Siły Obronne Izraela kontrolują obecnie ponad połowę terytorium Strefy Gazy, a wielu Palestyńczyków pozostaje stłoczonych w prowizorycznych obozach namiotowych oraz zniszczonych dzielnicach miejskich. Od wejścia w życie rozejmu ONZ wielokrotnie alarmowała, że warunki życia w całej Strefie Gazy pozostają dramatyczne.