Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Wybory w Kolumbii: kim są główni kandydaci na prezydenta?

Od lewej: Abelardo de la Espriella (Defensores de la Patria, skrajna prawica), Iván Cepeda (Movimiento Histórico, lewica) i Paloma Valencia (CD, prawica)
Od lewej: Abelardo de la Espriella (Defensores de la Patria, skrajna prawica), Iván Cepeda (Movimiento Histórico, lewica) i Paloma Valencia (CD, prawica) Prawo autorskie  Santiago Saldarriaga / Fernando Vergara / AP y prensa de Defensores de la Patria
Prawo autorskie Santiago Saldarriaga / Fernando Vergara / AP y prensa de Defensores de la Patria
Przez Javier Iniguez De Onzono
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Jeśli sondaże się potwierdzą, Iván Cepeda, następca prezydenta Petra, może wygrać pierwszą turę, ale przegra drugą, jeśli prawica zjednoczy się wokół skrajnie prawicowego Abelarda de la Esprielli.

Przed pierwszą turą wyborów prezydenckich w Kolumbii scenariusze pozostają otwarte dla głównych kandydatów w wyścigu. Kilka sondaży opublikowanych w minionym tygodniu przez ośrodki badania opinii publicznej, takie jak CNC, Atlas Intel czy Guarumo & Ecoanalítica, zgodnie wskazuje Ivána Cepedę, senatora, który chce zastąpić Gustavo Petra na czele lewicowego Paktu Historycznego, na pierwszym miejscu.

REKLAMA
REKLAMA

Przewaga Cepedy nad kandydatem skrajnej prawicy, Abelardem de la Espriellą, waha się w zależności od badania. W sondażach „Cambio” (33,4% do 30,9%) i „Semana” (38,7% do 37,3%) różnica wynosi od jednego do trzech punktów procentowych, podczas gdy „Caracol” (44,6% do 31,6%) i „El Tiempo” (37,1% do 27,5%) powiększają tę lukę w sondażach do 10 punktów.

To jednak tylko prognozy na pierwszą turę. W drugiej turze – jeśli sondaże się sprawdzą – sytuacja może się odwrócić na niekorzyść lewicy ze względu na osierocone głosy wyborców konserwatystki Palomy Valencii z Centro Democrático oraz centrysty Sergio Fajardo (Dignidad y Compromiso). Trzecia w sondażach kandydatka we wszystkich badaniach przekracza swobodnie próg 10% poparcia. To wystarczająco dużo, by, jeśli jej elektorat przeniesie się w większości do ideologicznie najbliższego obozu – czyli do Defensores de la Patria De la Esprielli – znacząco wzmocnić jego szanse.

Taki scenariusz przypominałby niedawne wybory w Chile, w których komunistka Jeannette Jara odniosła niewystarczające zwycięstwo w pierwszej turze: głosy kilku konserwatywnych kandydatów skupiły się wokół José Antonio Kasta, ultraprawicowego polityka, który dziś rządzi w pałacu La Moneda w Santiago, dzięki czemu wygrał on w drugiej turze.

Chile mierzyło się też z sytuacją polityczną podobną do tej, jaką dziś przeżywa Kolumbia: oba kraje wychodzą z kadencji rządów lewicowych platform (kierowanych odpowiednio przez Petra i Gabriela Boricia), które po raz pierwszy sprawowały władzę w dwóch z najbardziej konserwatywnych społeczeństw Ameryki Południowej.

Obaj przywódcy mieli burzliwe kadencje. W Kolumbii cieniem kładzie się zabójstwo Miguela Uribe Turbaya, senatora i wnuka autorytarnego byłego prezydenta, za którego śmierć prawica obarcza odpowiedzialnością publiczną retorykę prezydenta Petra. Pod jego rządami pojawiły się też nowe odsłony sądowego serialu wokół Álvara Uribe, kluczowej postaci kolumbijskiej prawicy i prezydenta kraju w latach 2002–2010, który w 2012 roku złożył pozew przeciw Ivánowi Cepedzie, zarzucając mu manipulowanie świadkami.

Sąd nie tylko odmówił wszczęcia śledztwa wobec Cepedy, ale też otworzył postępowanie przeciwko Uribemu, uznając, że to konserwatywny polityk mógł manipulować kilkoma świadkami, by ukryć swoje powiązania z różnymi paramilitarnymi ugrupowaniami zbrojnymi działającymi w Kolumbii.

Ostatecznie konserwatywny polityk został uniewinniony (choć jego batalia sądowa wciąż trwa), a Cepeda postanowił wystartować w wyborach, by zastąpić Petra na czele Paktu Historycznego. Skąd jednak pochodzą główny pretendent i jego rywale i jakie są ich polityczne życiorysy?

Iván Cepeda: osierocony syn zamordowanego działacza, który wstrząsnął sondażami

Lewicowy kandydat (Bogota, 1962) ma też pewne podobieństwa do innej nieformalnej liderki Ameryki Południowej, z którą dzieli granicę – Delcy Rodríguez. Jak przypominaliśmy w tym profilu w „Euronews”, ojciec wenezuelskiej polityk i jej brata Jorge został w 1976 roku torturowany i zamordowany przez formacje parapolicyjne – wydarzenie, które ukształtowało ich karierę polityczną od dzieciństwa aż po objęcie sterów pałacu Miraflores i Zgromadzenia Narodowego.

Także Cepeda przeżył zabójstwo swojego ojca – komunistycznego działacza Manuela Cepedy Vargi – dokonanego przez funkcjonariuszy państwowych i bojówki paramilitarne w 1994 roku, gdy miał 32 lata i był z wykształcenia filozofem. Jako dziecko doświadczył również emigracji: jego rodzina przeniosła się do Pragi w dawnej Czechosłowacji, a następnie na Kubę, gdzie mieszkali w latach 1967–1970. Matka Cepedy, zmarła na raka w 1981 roku, również była czynną działaczką komunistyczną.

Jak opisuje León Valencia w biografii „Iván Cepeda, una vida contra el olvido”, obrona ofiar jest jego główną motywacją polityczną. Przypomina o tym dziennik „El País” w wywiadzie z autorem, który cytuje słowa kandydata wypowiedziane podczas ogłoszenia startu w wyborach: „Jestem obrońcą praw człowieka, ocalałym z ludobójstwa politycznego, synem senatora Unii Patriotycznej zamordowanego za jego zaangażowanie w obronę praw ludzi”.

Kilku sympatyków Cepedy trzyma przypinkę z jego wizerunkiem podczas wiecu w Bogocie w piątek 22 maja 2026 roku
Kilku sympatyków Cepedy trzyma przypinkę z jego wizerunkiem podczas wiecu w Bogocie w piątek 22 maja 2026 roku Fernando Vergara / AP

Ten motyw przewodni, obok wspomnianego niekończącego się sporu sądowego z Álvarą Uribem, wyznacza jego karierę polityczną od czasu, gdy w 2003 roku, po latach aktywizmu, powołał Krajowy Ruch Ofiar Zbrodni Państwa (MOVICE), a sześć lat później, z listy Alternatywnego Bieguna Demokratycznego, wystartował w wyborach do Kongresu.

Cepeda zapowiada negocjacje z ugrupowaniami paramilitarnymi, co od lat jest jednym z głównych zmartwień Kolumbijczyków, i chce odciąć je od źródeł finansowania, zamiast nadmiernie naciskać na nie z użyciem armii. Proponuje także zwiększenie progresywności systemu podatkowego, odwrócenie prywatyzacji systemu ochrony zdrowia, ustawowe zagwarantowanie sprawiedliwości środowiskowej, stworzenie ogólnokrajowego systemu walki z korupcją, umocnienie reformy rolnej wprowadzonej przez Petra oraz – co oczywiste – uznanie ludobójstwa politycznego dokonanego na Unii Patriotycznej, partii jego ojca.

Abelardo de la Espriella: kolumbijska odnoga międzynarodowej skrajnej prawicy

„Abelardo jest człowiekiem renesansu, który urodził się w XX wieku i wybrał kolumbijskie Karaiby, by przyjść na ten świat”. Tak przedstawia się ten adwokat karnista, niekryjący podziwu dla polityków o podobnych poglądach jak Nayib Bukele czy Donald Trump, na początku swojej strony internetowej, gdzie nazywa siebie także „zakochanym w modzie (...) bez lęku przed sukcesem”.

Posiada trzy obywatelstwa (włoskie, kolumbijskie i amerykańskie). De la Espriella urodził się w Bogocie w 1978 roku, a dzieciństwo i młodość spędził w Monteríi, stolicy departamentu Córdoba położonej kilka kilometrów od południowego wybrzeża Morza Karaibskiego, zanim ukończył studia prawnicze.

Jego kandydatura wpisuje się w dobrze znany schemat populistycznej skrajnej prawicy: przedstawia się jako antysystemowy „outsider”, koncentruje przekaz kampanii na bezpieczeństwie publicznym i obiecuje szybkie, proste rozwiązania. W rozmowie z CNN lider Defensores de la Patria zapewnił, że jest w stanie naprawić kolumbijski publiczny system ochrony zdrowia w zaledwie 90 dni. „Politycy tylko obiecują; my, przedsiębiorcy, się zobowiązujemy” – stwierdził w rozmowie z dziennikarzem Fernando Ramosem.

De la Espriella przemawia do swoich sympatyków zza osłony ochronnej podczas wiecu wyborczego w Barranquilli 23 maja 2026 roku
De la Espriella przemawia do swoich sympatyków zza osłony ochronnej podczas wiecu wyborczego w Barranquilli 23 maja 2026 roku Fernando Vergara / AP

De la Espriella zapowiada także twarde podejście do narkobiznesu, chwaląc ostatnie działania Stanów Zjednoczonych. W ostatnim roku administracja Trumpa przeprowadziła liczne pozasądowe ataki bombowe na łodzie na wodach międzynarodowych Karaibów i Pacyfiku, powodując setki ofiar śmiertelnych, nie sprawdzając, czy zabici byli cywilami, czy przemytnikami. „Żelazna ręka i wykorzenić ich [sic] jak szkodniki, którymi są: opryskiwać nielegalne uprawy i bombardować obozy” – oświadczył kandydat.

Planuje też budowę 10 ogromnych więzień o zaostrzonym rygorze, na wzór tych, które Bukele wzniósł w Salwadorze, gdzie narastają skargi na łamanie praw człowieka osób zatrzymanych, a według Human Rights Watch dochodzi do arbitralnych zatrzymań krytyków prezydenta. Po trafieniu do takich zakładów więźniowie nie mają dostępu do adwokatów i żyją w nieludzkich warunkach.

De la Espriella zakłada także, że gospodarka Kolumbii będzie rosnąć w tempie 7% rocznie (obecnie żaden kraj Ameryki Łacińskiej nie osiąga takiej dynamiki, a to państwo nad Morzem Karaibskim notuje wzrost na poziomie ok. 2,5%). Chce szeroko dopuścić fracking przy wydobyciu ropy i gazu, wprowadzić technologię blockchain do zarządzania państwem, zwiększyć powierzchnię gruntów rolnych oraz zakończyć realizację planu Petra („całkowity pokój”) mającego doprowadzić do likwidacji sieci paramilitarnych, takich jak FARC.

Paloma Valencia: wybrana, by odbudować pozycję historycznego Centro Democrático

Trzecia kandydatka w stawce urodziła się w Popayán, zwanym Białym Miastem, w rodzinie konserwatywnych polityków i przedstawicieli wolnych zawodów: jest wnuczką byłego prezydenta Guillermo Leóna Valencii i prawnuczką poety oraz polityka Guillermo Valencii – kluczowych postaci kolumbijskiego konserwatyzmu – a to nie jedyne jej powiązania z władzą.

Ze strony matki jej dziadek, Mario Laserna Pinzón, był założycielem Uniwersytetu Andów, prywatnej uczelni, której czesne należy, według „Bloomberga”, do najwyższych w Ameryce Łacińskiej. To tam Valencia studiowała prawo (jak De la Espriella) oraz filozofię (jak Cepeda), zanim weszła do polityki; wcześniej pracowała jako publicystka i komentatorka w programach dyskusyjnych.

W 2014 roku Valencia została wybrana na senatorkę z ramienia Centro Democrático, ruchu politycznego założonego przez byłego prezydenta Uribego. W walce o prezydenturę doskonale wie, kto jest jej głównym rywalem politycznym. „Ściska się z bandytami” – mówi o Abelardzie de la Esprielli, który wyraźnie wyprzedza ją w sondażach i którego oskarża o brudzenie kampanii za pomocą fałszywych nagrań generowanych przez sztuczną inteligencję.

Senatorka Paloma Valencia przemawia do swoich sympatyków w Medellín w Kolumbii w sobotę 23 maja 2026 roku
Senatorka Paloma Valencia przemawia do swoich sympatyków w Medellín w Kolumbii w sobotę 23 maja 2026 roku Miguel López / AP

„To kampania destrukcyjna, kłamliwa, przeinaczająca fakty, atakująca, niszcząca, sięgająca nawet po dzieci” – powiedziała Valencia na antenie Radio Caracol. „Są dwie opcje i kraj musi to zrozumieć: cyrkowa ścieżka, która prowadzi jedynie do oszustwa”.

Polityczka prawicy proponuje zwiększyć wydatki na obronę do 4% PKB, podnosząc liczebność sił zbrojnych o kolejne 60 tys. żołnierzy. Podobnie jak kandydat stojący jeszcze dalej na prawo, obiecuje umocnić wzrost gospodarczy tak, by PKB rósł co roku o około 5% – to ambitny, choć nieco skromniejszy cel niż 7% proponowane przez De la Espriellę i nadal daleki od obecnych wskaźników Kolumbii.

Jak pozostali kandydaci, Valencia zapowiada plan naprawczy dla publicznego systemu ochrony zdrowia w Kolumbii, opartego na modelu mieszanym, publiczno-prywatnym, który jest jednym z głównych zmartwień wyborców. Opowiada się też, podobnie jak De la Espriella, za wykorzystaniem technologii blockchain i frackingu oraz za wzmocnieniem bezpieczeństwa ludności wiejskiej, aby nie była zmuszana do posłuszeństwa przez oddziały paramilitarne. W polityce zagranicznej opowiada się za pragmatyczną linią wobec Chin, jednego z największych inwestorów zagranicznych w regionie andyjskim.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Kolumbia wybiera prezydenta. Głosowanie za granicą już trwa

Eksplozja w kopalni w Kolumbii. Dziewięciu górników nie żyje

Wybory w Kolumbii: kim są główni kandydaci na prezydenta?