Loader
Śledź nas
Reklama

TSUE wydał dwa wyroki w sprawie „neosędziów”. Żurek: „Sąd Najwyższy w końcu będzie Sądem Najwyższym”

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał dwa wyroki w sprawie Polski.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał dwa wyroki w sprawie Polski. Prawo autorskie  (AP Photo/Geert Vanden Wijngaert, File)
Prawo autorskie (AP Photo/Geert Vanden Wijngaert, File)
Przez Aleksandra Gałka-Reczko
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał dwa wyroki w sprawach dotyczących testu niezawisłości i bezstronności sędziów Sądu Najwyższego w Polsce.

Orzeczenia zapadły w odpowiedzi na pytania prejudycjalne (z prośbą wyjaśnienie przepisów) polskiego Sądu Najwyższego. Dotyczyły one możliwości kwestionowania statusu sędziów powołanych z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej na podstawie ustawy z grudnia 2017 roku.

REKLAMA
REKLAMA

SN pytał m.in., czy same okoliczności powołania mogą być podstawą do uznania, że sędzia nie spełnia wymogów niezależnego i bezstronnego sądu, czy test taki może przeprowadzać skład orzekający z udziałem sędziego powołanego w analogiczny sposób, oraz czy sąd krajowy powinien pominąć krajowe przepisy o składzie sądu, jeśli uniemożliwiają one zapewnienie standardów unijnych.

TSUE: powoływanie sędziów ma kluczowe znaczenie

TSUE podkreślił, że procedura powoływania sędziów ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania i legitymizacji władzy sądowniczej. Nie może ona budzić uzasadnionych wątpliwości co do niezależności sędziów od czynników zewnętrznych i ich bezstronności. Trybunał wskazał jednak, że nie każde uchybienie proceduralne prowadzi do takich wątpliwości. Dopiero poważne nieprawidłowości, których charakter i waga stwarzają realne ryzyko wpływu innych władz (zwłaszcza wykonawczej) na wynik nominacji, mogą same w sobie uzasadniać zakwestionowanie niezawisłości i bezstronności sędziego.

Ponadto TSUE orzekł, że prawo unijne nie pozwala, aby badanie spełnienia wymogów niezależności powierzać składowi, w którym zasiada choćby jeden sędzia powołany w tych samych okolicznościach, co sędzia, którego status jest badany.

W czwartek rzeczniczka generalna TSUE Tamara Ćapeta wydała opinię w innej sprawie prejudycjalnej dotyczącej skutków nieprawidłowości przy powoływaniu niektórych sędziów SN (sprawa zainicjowana m.in. pytaniami z czasów, gdy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek był jeszcze sędzią).

Ćapeta zaproponowała, by Trybunał uznał się za niewłaściwy, a w razie wydania wyroku – uznał, że skład „mieszany” z udziałem sędziów powołanych wadliwie nie jest sądem niezawisłym i bezstronnym w rozumieniu prawa UE. Stwierdziła również, że sędziowie mogą odmówić udziału w takim składzie orzekającym.

Wyroki TSUE skomentował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Ocenił je jako ważne kroki przybliżające przywrócenie praworządności. Według niego już niedługo Sąd Najwyższy „w końcu będzie Sądem Najwyższym”. Zaznaczył, że dotychczas neosędziowie notorycznie przeprowadzali testy w składach z własnym udziałem.

Spór o „neosędziów”

Konflikt wynika z nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa z grudnia 2017 roku, która weszła w życie w 2018 roku i zmieniła sposób wyboru 15 członków-sędziów KRS. Od tego czasu są oni wybierani przez Sejm, a nie przez środowisko sędziowskie. Zmiana doprowadziła do zarzutów upolitycznienia Rady i kwestionowania statusu sędziów powołanych z jej udziałem (tzw. neosędziów).

Zarzuty te zgłaszała ówczesna opozycja (obecnie sprawująca władzę), a w kolejnych latach na nieprawidłowości procedury powoływania wskazywały również orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

TSUE otwiera drogę do amnestii dla Puigdemonta, uznając zgodność ustawy z prawem UE

Polska składa skargę do TSUE w sprawie umowy z Mercosurem

TSUE stawia granice bankom. Odsetki tylko od realnie wypłaconego kredytu