Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei zatrzymali 48-letniego obywatela Chin, który fotografował infrastrukturę kolejową. Sprawa trafiła już do prokuratury.
Do zatrzymania doszło w Poniedziałek Wielkanocny 6 kwietnia, w Kowalowie w województwie lubuskim, na zachodzie Polski.
Tego samego dnia służby otrzymały dwa niezależne zgłoszenia dotyczące mężczyzny wykonującego zdjęcia urządzeń kolejowych. Najpierw zaniepokojony świadek powiadomił policję w Słubicach. Analogiczne zgłoszenie wpłynęło także do Straży Ochrony Kolei. To właśnie funkcjonariusze SOK namierzyli i ujęli mężczyznę.
"Okazał się nim 48-letni obywatel Chin. Zabezpieczyli telefony, które posiadał. Zostaną poddane szczegółowym oględzinom" — poinformował w komunikacie prasowym nadkomisarz Maciej Kimet, rzecznik lubuskiej policji.
Zatrzymany zostanie teraz objęty czynnościami procesowymi. „Jest to niezmiernie istotne dla bezpieczeństwa publicznego, biorąc pod uwagę napiętą sytuację międzynarodową i związane z tym zagrożenia. O sprawie poinformowano prokuraturę oraz inne służby" — dodał rzecznik.
Zakaz fotografowania i operacja "TOR"
Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst zaostrzonych przepisów i działań służb na rzecz ochrony infrastruktury krytycznej w Polsce.
Od kwietnia 2025 roku obowiązuje zakaz fotografowania i filmowania obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa i obronności państwa — oznaczonych specjalną tablicą. Za jego złamanie grozi areszt lub grzywna, a także konfiskata sprzętu.
Od listopada 2024 roku w całym kraju trwa natomiast policyjna operacja „TOR", zarządzona przez Komendanta Głównego Policji. Jej celem jest ochrona infrastruktury kolejowej — policjanci wspólnie ze Strażą Ochrony Kolei oraz żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej patrolują rejony stacji, bocznic, wiaduktów, węzłów przesiadkowych i torowisk.
Operacja "TOR" jest następstwem aktów dywersji, do których dochodziło jesienią ubiegłego roku przy wykorzystaniu infrastruktury kolejowej w Polsce.
Lubuska policja przypomina w swoim komunikacie: „Jeśli ktoś zaobserwuje coś budzącego niepokój, warto jak najszybciej zgłosić taką sytuację, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Każda informacja od społeczeństwa zostanie dokładnie zbadana i sprawdzona".