"Podjąłem decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu" - napisał na X Premier Donald Tusk.
Napięcie na Bliskim Wschodzie gwałtownie wzrosło po 28 lutego 2026 roku, kiedy Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły wspólne naloty na cele w Iranie, w wyniku których zginął Najwyższy Przywódca kraju, ajatollah Ali Chamenei.
W regionie przebywa wielu Polaków – pracowników firm, żołnierzy, dyplomatów oraz turystów. W przypadku eskalacji działań zbrojnych mogą oni stanąć w obliczu realnych zagrożeń: od utrudnień w komunikacji i zamknięcia przestrzeni powietrznej po ryzyko ataków rakietowych czy destabilizacji wewnętrznej państw regionu.
Zmiana stanowiska polskiego rządu
"Podjąłem decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu" - napisał polski premier Donald Tusk.
Odpowiedni wniosek, jak poinformował Premier trafił już na biurko Prezydenta Karola Nawrockiego. Wynika to z przepisów, zgodnie z którymi, o użyciu wojska poza granicami państwa decyduje - poprzez wydanie postanowienia - prezydent na wniosek rządu.
Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki poinformował, że od wtorku 574 polskich obywateli wróciło z Bliskiego Wschodu do Polski.
Jeszcze we wtorek Tusk zlecił ministrowi koordynowanie pracy specjalnego zespołu, działającego w ramach MSZ w związku z sytuacją Polaków znajdujących się w państwach Bliskiego Wschodu.
Wówczas Premier podkreślał, że polscy obywatele na Bliskim Wschodzie są w trudnej sytuacji i potrzebują pomocy. Dodał jednak, że Polska nie jest w stanie wysłać samolotów "w każde miejsce na świecie", ponieważ przede wszystkim samoloty muszą mieć możliwości wylądowania, a to - jak podkreślił Tusk - nie jest takie proste, gdyż nie wszystkie lotniska na Bliskim Wschodzie są czynne.
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewniał w środę, że zgłosił gotowość sił i środków Wojska Polskiego do ewakuacji Polaków potrzebujących pomocy medycznej na Bliskim Wschodzie.
Uruchomiono specjalną infolinię: +48 22 523 88 80, pod którą Polacy mogą uzyskać aktualne informacje i wsparcie konsularne
Dziś oprócz Emiratów Arabskich, MSZ odradza wszelkich podróży także do takich krajów, jak Jordania, Oman, Bahrajn, Kuwejt, Katar czy Cypr.