Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Euroviews. Europa musi przygotować się na upadek reżimu w Iranie. [OPINIA]

Czy w Iranie zbliża się przełom, który odmieni losy narodu po dekadach represji?
Czy w Iranie zbliża się przełom, który odmieni losy narodu po dekadach represji? Prawo autorskie  AP Photo/Jill Connelly
Prawo autorskie AP Photo/Jill Connelly
Przez Danial Ilkhanipour, członek parlamentu Hamburga z ramienia Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) i członek Europejskiego Komitetu Regionów
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Opinie wyrażone w tym artykule są poglądami autora i w żaden sposób nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Euronews.

Irańczycy widzą szansę na wolność po latach represji i protestów. Radość w kraju i na emigracji odzwierciedla nadzieję na zmianę reżimu i lepsze życie.

Obrazy radości wśród Irańczyków na emigracji, ale także w samym Iranie, wywołały konsternację wśród wielu obserwatorów w Europie. To jednak nie jest czas, by pouczać Irańczyków powierzchowną lub ideologicznie nacechowaną wiedzą, często wręcz niebezpieczną.

REKLAMA
REKLAMA

Irańczycy nie są naiwni. Doskonale wiedzą, że prezydent Trump działa z powodu własnego interesu, a nie z altruizmu. Są też świadomi, że wojna - niezależnie od precyzji celów - zawsze uderzy w niewinnych ludzi.

Strach jest obecny, ale większa jest rozpacz. Nadzieja pozostaje być może jedyną siłą, która pozwala im wytrwać.

 Irańczycy uczestniczą w demonstracji przeciwko rządowi w Teheranie w Iranie, 9 stycznia 2026 r.
Irańczycy uczestniczą w demonstracji przeciwko rządowi w Teheranie w Iranie, 9 stycznia 2026 r. UGC via AP, File

Więcej strachu przed umową niż przed wojną?

Wolność nigdy wcześniej nie była tak blisko. Po raz pierwszy istnieje realna szansa na pozbycie się znienawidzonego reżimu. Irańczycy realistycznie oceniają sytuację, w przeciwieństwie do wielu komentatorów powtarzających standardowe frazesy o wojnie i negocjacjach.

Ostatnie protesty zakończyły się masakrą własnego narodu w skali bez precedensu w najnowszej historii Iranu. Egzekucje, gwałty, represje oraz trwała destabilizacja regionu stały się codziennością. Irańczycy wiedzą, że sztuczne utrzymanie reżimu przy życiu przez umowę przyniesie tylko więcej ofiar i cierpienia.

Ktoś napisał niedawno: "Być może jesteśmy jedynym narodem, który bardziej boi się umowy niż wojny".

Rozpacz i cierpienie musiały być ogromne, aby dojść do takiego wniosku. W tym kontekście łatwiej zrozumieć radość Irańczyków w kraju i na emigracji. Istnieje realna szansa na lepsze życie dla milionów ludzi.

Zachód nie może jednak powtórzyć błędów przeszłości ani zatrzymać się w pół drogi.

Chamenei nie żyje, ale umowa z drugą lub trzecią linią władzy albo z "pozornymi reformatorami", którzy utracili poparcie społeczne, byłaby ciosem w plecy dla ludzi w Iranie i jedynie odsunęłaby problemy Zachodu.

Billboard z portretem zamordowanego ajatollaha Alego Chameneiego, 2 marca 2026 r.
Billboard z portretem zamordowanego ajatollaha Alego Chameneiego, 2 marca 2026 r. AP Photo/Vahid Salemi

Historyczna szansa na wolny Iran

Irańczycy dążą do prawdziwej rewolucji i demokracji o wartościach zbliżonych do europejskich. Wolny i demokratyczny Iran przyniósłby korzyści nie tylko swoim mieszkańcom. Stabilizacja regionu po eliminacji finansowania Hamasu, Hezbollahu i Huti mogłaby zmniejszyć przyczyny migracji i zapewnić bezpieczne szlaki handlowe.

Wolna irańska gospodarka, wsparta dobrze wykształconą i liczną młodą populacją, miałaby wpływ wykraczający poza granice kraju.

Naturalne bogactwo Iranu w połączeniu z zaległościami inwestycyjnymi mogłoby przynieść efekty porównywalne z niemieckim "cudem gospodarczym" lat 50., bez potrzeby Planu Marshalla. To szansa typu win-win dla Iranu i Zachodu.

Europa powinna w końcu odrobić swoje zadania domowe. Obok osłabienia militarnego reżimu, konieczne jest przygotowanie się na jego implozję.

Już teraz widać ruchy kadry bezpieczeństwa - nikt nie chce być ostatnim na tonącym statku. W tym procesie Europa może odegrać kluczową rolę.

Europa musi przygotować się na czas po reżimie

Gdy ostatni członek reżimu zrozumie, że powrotu do "business as usual" nie będzie, siły odśrodkowe przyspieszą, a społeczeństwo będzie miało realną szansę na wyzwolenie.

Europa musi przygotować się na ten moment już teraz.

Projekt "Iran Prosperity" księcia Pahlawiego stanowi plan wzorcowy. Europa jeszcze nie zapoznała się dokładnie z tymi koncepcjami, co jest poważnym niedopatrzeniem.

Książę w ostatnich miesiącach zdobył ogromne poparcie w kraju i za granicą, w tym wśród szerokiej populacji irańskiej, która w nim widzi nadzieję na demokratyzację kraju.

Demonstranci niosą zdjęcie Rezy Pahlaviego,w Waszyngtonie w pobliżu Białego Domu, 28 lutego 2026 r.
Demonstranci niosą zdjęcie Rezy Pahlaviego,w Waszyngtonie w pobliżu Białego Domu, 28 lutego 2026 r. AP Photo/Jose Luis Magana

Jeśli Europa nie chce pozostać jedynie obserwatorem w tym historycznym momencie, przywódcy państw UE i Parlament Europejski powinni szybko zapoznać się z planami księcia Pahlawiego dotyczącymi demokratyzacji i odbudowy kraju.

Brak realnych alternatyw wobec niego sprawia, że bierna postawa Europy jest niezrozumiała. W tej kwestii USA wykazują się większą przewidywalnością. Europa nie może ponownie dojść do wniosku, dokąd zmierza sytuacja, jako ostatnia.

Członek Hamburgische Bürgerschaft dla Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD), rzecznik ds. polityki europejskiej frakcji SPD w hamburgskiej Bürgerschaft oraz członek Europejskiej Komisji Regionów Danial Ilkhanipour.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Portugalski rząd udziela USA "warunkowego zezwolenia" na korzystanie z bazy Lajes

Zemsta ajatollahów. "Irańska fatwa zwiększa ryzyko ataków w Europie"

Trump odrzucił irańską odpowiedź na amerykańską propozycję. „Całkowicie nie do przyjęcia”