Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump odrzucił irańską odpowiedź na amerykańską propozycję. „Całkowicie nie do przyjęcia”

Na zdjęciu opublikowanym przez irańskie MSZ, minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi, po lewej, spotyka się z szefem pakistańskiej armii marszałkiem polnym Asimem Munirem w Islamabadzie.
Na zdjęciu opublikowanym przez irańskie MSZ, minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi, po lewej, spotyka się z szefem pakistańskiej armii marszałkiem polnym Asimem Munirem w Islamabadzie. Prawo autorskie  AP/AP
Prawo autorskie AP/AP
Przez Manuela Scarpellini
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Iran odpowiedział na najnowszą amerykańską propozycję pokojową, jednocześnie ostrzegając, że nie powstrzyma się przed odwetem w przypadku nowych amerykańskich ataków ani nie zgodzi się na obecność kolejnych zagranicznych okrętów wojennych w cieśninie Ormuz.

Prezydent USA Donald Trump odrzucił w niedzielę warunki Iranu dotyczące zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie, po tym jak wcześniej tego samego dnia Islamska Republika odpowiedziała na najnowszą propozycję Waszyngtonu.

REKLAMA
REKLAMA

Irańska telewizja państwowa podała, że Teheran odrzucił amerykańską propozycję jako równoważną z kapitulacją, domagając się zamiast tego „reparacji wojennych od USA, pełnej suwerenności Iranu nad cieśniną Ormuz, zniesienia sankcji oraz uwolnienia zajętych irańskich aktywów”.

Sam Trump nie podał szczegółów kontrpropozycji Teheranu, ale w krótkim wpisie na swojej platformie Truth Social jasno dał do zrozumienia, że ją odrzuca.

„Właśnie przeczytałem odpowiedź od irańskich tak zwanych «przedstawicieli». Nie podoba mi się - całkowicie nie do przyjęcia!” - napisał Trump.

„Nigdy nie ugnie się przed wrogiem, a jeśli mowa o dialogu czy negocjacjach, nie oznacza to kapitulacji ani odwrotu” - napisał w niedzielę irański prezydent Masoud Pezeshkian w serwisie X.

Według irańskiego nadawcy państwowego IRIB, odpowiedź Teheranu na amerykański plan, przekazana za pośrednictwem pakistańskich mediatorów, koncentruje się na zakończeniu wojny „na wszystkich frontach, szczególnie w Libanie”, a także na „zapewnieniu bezpieczeństwa żeglugi”.

Nie podano wielu szczegółów, choć amerykańska propozycja miała zakładać przedłużenie rozejmu w Zatoce Perskiej, aby umożliwić rozmowy o ostatecznym rozwiązaniu konfliktu oraz irańskim programie nuklearnym, który budzi spory.

Odpowiedź Iranu pojawiła się po doniesieniach medialnych, że specjalny wysłannik USA Steve Witkoff oraz sekretarz stanu Marco Rubio spotkali się w sobotę z premierem Kataru, aby omówić wojnę.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w wywiadzie dla CBS, wyemitowanym w niedzielę, że wojna się nie skończyła, ponieważ wzbogacony uran musi zostać usunięty z Iranu. „Trump powiedział mi: «chcę tam wejść» i myślę, że można to zrobić fizycznie” - stwierdził.

Ataki dronów na statki w Zatoce Perskiej

Tymczasem w niedzielę drony zaatakowały wiele celów w regionie Zatoki Perskiej, a jeden z nich uderzył w statek handlowy płynący do Kataru.

„Każdy atak na irańskie tankowce i statki handlowe spotka się z silnym uderzeniem w jeden z amerykańskich ośrodków w regionie oraz w wrogie jednostki” - cytowały irańskie media Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.

Według katarskiego ministerstwa obrony na statku handlowym wybuchł niewielki pożar, ale nie było ofiar. W Kuwejcie wojsko poinformowało natomiast, że odparło poranny atak dronów.

Wcześniej Korea Południowa podała, że jeden z jej statków towarowych uszkodzony kilka dni wcześniej w cieśninie Ormuz został trafiony przez „dwa niezidentyfikowane statki powietrzne”, a badane są szczątki silnika i odłamki w celu ustalenia pochodzenia ataku. Iran zaprzecza odpowiedzialności za atak z 4 maja.

W tamtym czasie prezydent USA twierdził jednak, że Iran „oddawał strzały” w kierunku statku towarowego.

W rozmowie telefonicznej w sobotę premier Kataru Mohammed bin Abdulrahman Al Thani powiedział irańskiemu ministrowi spraw zagranicznych Abbasowi Aragcziemu, że wykorzystywanie cieśniny Ormuz jako „karty przetargowej” tylko pogłębi kryzys na Bliskim Wschodzie - poinformowało katarskie MSZ.

Iran na początku wojny wprowadził blokadę Cieśniny Ormuz, co spowodowało gwałtowny wzrost cen ropy i wstrząsnęło rynkami finansowymi.

Później wprowadził system opłat dla statków przepływających przez cieśninę, jednak amerykańscy urzędnicy podkreślili, że „niedopuszczalne” byłoby przejęcie przez Teheran kontroli nad międzynarodowym szlakiem wodnym, którym transportowana jest jedna piąta światowej ropy i innych kluczowych surowców.

Amerykańska marynarka wojenna z kolei blokuje irańskie porty, czasami unieruchamiając lub zawracając statki zmierzające do i z tych portów.

Wielka Brytania i Francja przewodzą staraniom o stworzenie międzynarodowej koalicji mającej zabezpieczyć cieśninę po zawarciu porozumienia pokojowego, a oba kraje wysłały już swoje jednostki w ten region.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

USA ostrzeliwują irański tankowiec, gdy Trump naciska na porozumienie pokojowe

Trump ostro o Iranie: „Nie zapłacili jeszcze wystarczającej ceny”

Iran silniejszy po konflikcie, ostrzega była negocjatorka Wendy Sherman