Zbigniew Ziobro, który zbiegł na Węgry za rządów Victora Orbana, wpadł w tarapaty po wygranej Petera Magyara. Ten zarządził jego ekstradycję, ale Ziobro do Polski nie wrócił – zaraz po zaprzysiężeniu uciekł z Węgier do USA, gdzie najprawdopodobniej będzie korespondentem konserwatywnej stacji.
O losie Zbigniew Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości oskarżanego m.in. o sprzeniewierzenie środków z Funduszu Sprawiedliwości, kierowanie grupą przestępczą i zakup systemu Pegasus, spekulowano od zwycięstwa Pétera Magyara na Węgrzech. Lider TISZY zapowiedział jego ekstradycję już pierwszego dnia po zaprzysiężeniu, a polski rząd przygotowywał się do postawienia polityka przed sądem. Ziobro, który w styczniu 2026 roku uzyskał azyl polityczny na Węgrzech, twierdząc, że padł ofiarą politycznych rozgrywek, niespodziewanie wyjechał jednak do USA.
Zbigniew Ziobro w USA
Jak przekazał portal TVN24 10 maja, Zbigniew Ziobro dzień wcześniej był widziany na lotnisku Newark w stanie New Jersey w Stanach Zjednoczonych.
Według portalu wPolityce.pl Ziobro wyjechał z Węgier 9 maja, w dniu zaprzysiężenia Péter Magyara na stanowisko nowego premiera Węgier. Będąc już w USA, ogłosił na antenie prawicowej Telewizja Republika, że zostanie korespondentem stacji.
"Nasza współpraca nie będzie precedensem. (...) Inni politycy różnych opcji od lat uczestniczyli w programach jako komentatorzy. Będę uważnym obserwatorem wszystkich spraw, które dzieją się na polskiej ziemi" — mówił Ziobro na antenie TV Republika.
18 maja Reuters poinformował, że zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau polecił wydać wizę byłemu polskiemu ministrowi. Według agencji Landau polecił wysokim urzędnikom Biura Spraw Konsularnych Departamentu Stanu w Waszyngtonie, by ambasada USA w Budapeszcie wydała wizę dla Ziobry jeszcze przed zaprzysiężeniem Magyara. Jedno ze źródeł, na które powołuje się agencja, twierdzi, że była to wiza dziennikarska.
Jak przekazuje agencja, po zapoznaniu się ze sprawą Ziobry dyplomata stwierdził, że polski polityk jest niesłusznie oskarżony, wiza miała zostać wydana pilnie z uwagi na „bezpieczeństwo narodowe”.
Ani Landau, ani Biały Dom nie odpowiedzieli na pytania agencji. Sprawy nie skomentował także sam Zbigniew Ziobro, któremu pytania miał przekazać jego prawnik w Polsce.
MAGA i europejscy konserwatyści
Choć administracja Donalda Trumpa obrała za cel wspieranie europejskich konserwatystów — jak podaje Reuters — sama sytuacja, w której USA przyznaje wizę osobie, na której ciążą zarzuty karne, jest określana jako „nietypowa”. Zbigniew Ziobro jest obecnie poszukiwany listem gończym.
Według agencji zwolennicy Trumpa i ruchu MAGA twierdzą, że konserwatyści są represjonowani i padają ofiarą „walk prawniczych”. Podobne oskarżenia wobec Trumpa wysuwają jednak również jego krytycy.
Przyznanie Ziobrze amerykańskiej wizy dodatkowo skomplikowało relacje polsko-amerykańskie, które osłabiły się po ostatnich decyzjach Trumpa, m.in. wycofaniu 4000 amerykańskich żołnierzy z Polski. USA pozostają jednak jednym z najważniejszych sojuszników Polski, dlatego w obliczu sytuacji na wschodzie rząd Donald Tuska będzie musiał wykazać się dużą ostrożnością dyplomatyczną.
Jak podaje Reuters, rzecznik polskiego MSZ ma zwrócić się do Waszyngtonu i Budapesztu o przedstawienie podstaw prawnych tej decyzji.