Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

"Nowy przyjaciel": Trump miał zaimportować 80 milionów baryłek ropy naftowej z Wenezueli

Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych
Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych Prawo autorskie  AP
Prawo autorskie AP
Przez Javier Iniguez De Onzono
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Szacunki analityków dotyczące zdolności produkcyjnych i eksportowych Wenezueli (obecnie produkuje się ok. 800 tys. baryłek dziennie dla całego świata) podają w wątpliwość prawdziwość wypowiedzi prezydenta.

Donald Trump podczas swojego niedawnego orędzia o stanie państwa stwierdził, że jego administracja sprowadziła 80 milionów baryłek wenezuelskiej ropy, odkąd zezwoliła pięciu firmom - czterem europejskim i tylko jednej amerykańskiej - na wznowienie działalności w Wenezueli.

REKLAMA
REKLAMA

Liczby te są jednak mylące. Są one sprzeczne przede wszystkim z szacunkami analityków ekonomicznych z takich źródeł jak Teekay Tankers, kanadyjska firma żeglugowa specjalizująca się w transporcie ropy naftowej, cytowana przez Standard & Poor's. Ich eksperci szacują wielkość eksportu wenezuelskiej ropy naftowej do Stanów Zjednoczonych Ameryki. Eksperci szacują, że całkowity wolumen eksportu, nie tylko do Stanów Zjednoczonych, wynosi od 700 tys. do 800 tys. baryłek dziennie. Liczby podane przez samego Trumpa podczas jego przemówienia (600 tys.) są jeszcze bardziej zachowawcze.

Prognozy te są zgodne z danymi Reutersa zebranymi od wenezuelskiej państwowej spółki naftowej (PDVSA) i analityków ekonomicznych, takich jak LSEG, którzy szacują, że produkcja ropy naftowej przesunęła się w latach 2023-2025 między 600 tys. a milionem baryłek dziennie, ze średnią 800 tys. w ciągu ostatniego roku.

Biorąc pod uwagę, że Trump zniósł wenezuelskie sankcje po południu 13 lutego, pozostawiłoby to maksymalny margines 8,8 mln baryłek wyeksportowanych, prawie 10 razy mniej niż twierdzi prezydent, i bez uwzględnienia pozostałych firm, które również chcą mieć swój kawałek tortu. Repsol, w swoim rocznym raporcie wyników w zeszłym tygodniu, ogłosił, że spodziewa się potroić swoją produkcję w Pasie Orinoko, ale nie powiedział, czy już działa w tym kraju ani w jakiej ilości.

Szacunki przedstawione przez samego prezydenta 7 stycznia, cztery dni po schwytaniu i przymusowej ekstradycji Nicolása Maduro przez grupę amerykańskich paramilitarystów, wahały się między 30 a 50 milionami wyeksportowanych baryłek, ale Trump w żadnym momencie nie powiedział, o jakich ramach czasowych mówi.

Wraz z Repsolem, Stany Zjednoczone zezwoliły brytyjskiemu Shellowi i BP, włoskiemu Eni i amerykańskiemu Chevronowi na prowadzenie działalności w Wenezueli. Rząd republikański wydał również kolejną licencję zezwalającą firmom z całego świata na podpisywanie umów na nowe inwestycje w wenezuelskim sektorze naftowym i gazowym.

Środek ten został przyjęty po tym, jak amerykański sekretarz ds. energii Chris Wright spotkał się w Wenezueli z przedstawicielami Chevronu i przywódcami politycznymi Chavisty, w tym z samą tymczasową prezydent Delcy Rodríguez.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Trump broni ograniczeń imigracyjnych i ceł w najdłuższym w historii orędziu o stanie państwa

„Najlepsza gospodarka w historii”? Liczby kontra przechwałki Trumpa

Trump podwyższa globalne cła z 10 do 15 procent