Rodziny więźniów politycznych w Wenezueli rozpoczęły strajk głodowy. Domagają się natychmiastowego uwolnienia wszystkich osadzonych.
Protest trwa od soboty przed ośrodkiem detencyjnym Zona 7 w Caracas.
Dziesięcioro krewnych zapowiedziało, że nie przerwie strajku, dopóki rząd nie zwolni wszystkich 33 osób uwięzionych w tym zakładzie, uznawanych przez opozycję za więźniów politycznych.
Informację przekazał Komitet na rzecz Wolności Więźniów Politycznych w komunikacie na Instagramie.
W sobotę zwolniono 17 osób, które spotkały się z rodzinami. Krewni więźniów podkreślali jednak, że takie przypadki są rzadkie.
Wenezuela. Władze uznają istnienie więźniów politycznych
Parlament Wenezueli, kontrolowany przez partię rządzącą rozpoczął debatę nad ustawą amnestyjną, która miałaby objąć osoby więzione za działalność polityczną, aktywistów i obrońców praw człowieka.
Sam fakt dyskusji uznawany jest za istotny krok, gdyż władze przez dekady zaprzeczały istnieniu więźniów politycznych. Obrady mają być kontynuowane w przyszłym tygodniu.
Machado nawołuje do nowych wyborów
Liderka opozycji przebywająca na emigracji Maria Corina Machado, zapowiedziała dalsze naciski na przeprowadzenie nowych wyborów i proces demokratycznej transformacji kraju.
Rząd Wenezueli znajduje się pod presją Stanów Zjednoczonych, które łagodzą sankcje wobec krajowego przemysłu naftowego.
Polityczne napięcia w kraju pozostają jednak wysokie, a uwolnienia więźniów politycznych wciąż napotykają na trudności.