Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Zwolennicy irańskiego następcy tronu na uchodźstwie, Rezy Pahlaviego, demonstrują podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium

Wideo. Ponad 200 tys. w Monachium na wiecu poparcia dla Rezy Pahlawiego i zmiany reżimu w Iranie

Zaktualizowano:

Reza Pahlavi zabrał głos na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, gdzie 200–250 tys. demonstrantów domagało się zmiany reżimu w Iranie i wzywało światowych liderów do zaostrzenia sankcji oraz interwencji.

Niemcy stały się w sobotę główną areną irańskiej opozycji, gdy w Monachium zebrało się ponad 200 tys. osób, by poprzeć Rezę Pahlawiego. Tłum maszerował z irańskimi flagami sprzed 1979 roku, z herbem lwa i słońca, uderzał w bębny i skandował hasła takie jak „Zmiana, zmiana, zmiana reżimu”. W tym samym czasie w pobliżu obradowali światowi przywódcy, zgromadzeni na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

REKLAMA
REKLAMA

Monachijska policja potwierdziła ogromną frekwencję, znacznie wyższą od wstępnych oczekiwań i dwukrotnie większą niż szacunki organizatorów, którzy liczyli na 100 tys. uczestników.

Pahlawi, od ponad czterech dekad na emigracji jako syn ostatniego szacha Iranu, zwrócił się do uczestników konferencji podczas konferencji prasowej oraz spotkania w formule town hall. Określił te demonstracje jako „globalne wezwanie do działania”, które ma wzmocnić głos Irańczyków w kraju w obliczu krwawych represji, odcinania internetu i protestów na tle gospodarczym, trwających od końca grudnia.

Na demonstrację przyjechali ludzie z całej Europy, także ze Szwajcarii, by dołączyć i przemawiać w imieniu rodaków uciszonych w kraju. Organizatorzy z grup takich jak The Munich Circle chcą utrzymać międzynarodową uwagę na sytuacji w Iranie. Wzywają do zwiększenia presji poprzez sankcje, rezygnację z negocjacji oraz wsparcie dla demokratycznej transformacji.

REKLAMA
REKLAMA

Najnowszy film wideo

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA