Napięcia w Zatoce Perskiej dotyczące Jemenu, Sudanu i szerszej rywalizacji regionalnej podkreślają delikatną równowagę wśród sojuszników USA, a jedność jest coraz częściej postrzegana jako kluczowa w obliczu rosnącej niepewności na Bliskim Wschodzie.
Amerykański senator Lindsey Graham wezwał Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie do rozwiązania ostatnich sporów, twierdząc, że podziały między sojusznikami z Zatoki Perskiej mogą pośrednio wzmocnić wpływy Iranu.
"Nie pozwól, by ten moment minął. Bądźcie mądrzy, ale nie zamykajcie się w strachu" - powiedział Graham na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w piątek wieczorem. "Przestańcie. Prowadząc ten konflikt, ośmielacie Iran".
Zarówno Arabia Saudyjska, jak i Zjednoczone Emiraty Arabskie są zgodne w kwestii polityki wobec Iranu, ale ich podejście do innych konfliktów regionalnych i spory dotyczące Jemenu i Sudanu czasami utrudniały koordynację.
Ostrzeżenie Grahama pokazuje obawy Waszyngtonu, że widoczne rozdźwięki między mocarstwami Zatoki Perskiej mogą osłabić wysiłki USA na rzecz utrzymania ich jedności przeciwko reżimowi w Teheranie. Nie sugerował, że Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie nie zgadzają się co do samego Iranu.
Regionalne spory
Spór między Arabią Saudyjską a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi po raz pierwszy stał się publiczny w związku z wpływami w Sudanie i Rogu Afryki i był przedmiotem oświadczeń i relacji medialnych.
W Jemenie i Rogu Afryki Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie realizują podobne cele regionalne, ale wspierają różnych lokalnych aktorów.
Tymczasem Waszyngton rozmieścił dodatkowe siły w Zatoce Perskiej, w tym drugi lotniskowiec i dziesiątki tysięcy żołnierzy, i przygotowuje się do ewentualnych rozszerzonych operacji przeciwko Teheranowi w przypadku załamania się negocjacji w sprawie jego programu nuklearnego.
Iran powiedział, że jest skłonny do dyskusji na temat kompromisów, jeśli wszystkie sankcje zostaną rozwiązane.
Podczas gdy Teheran ostrzegł, że jakikolwiek konflikt byłby szkodliwy dla całego regionu, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie pozostają w sojuszu z USA. Jednak małe rozdźwięki mogą mieć duże konsekwencje, biorąc pod uwagę aktywną rolę Teheranu w całym regionie.
Przesłanie Grahama pokazuje, że chociaż Rijad i Abu Zabi dążą do niezależnych celów, jedność w sprawie Iranu w krytycznym momencie pozostaje kluczowa dla strategii USA i stabilności regionu.