Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Rosja blokuje WhatsApp po wprowadzeniu ograniczeń dla Telegrama

Ikona WhatsApp jest wyświetlana na iPhonie, 15 listopada 2018 r., w Gelsenkirchen, Niemcy
Ikona WhatsApp jest wyświetlana na iPhonie, 15 listopada 2018 r., w Gelsenkirchen, Niemcy Prawo autorskie  Martin Meissner/AP Photo
Prawo autorskie Martin Meissner/AP Photo
Przez Sasha Vakulina
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Krytycy i grupy broniące praw człowieka twierdzą, że środki te są wyraźną próbą Kremla rozszerzenia inwigilacji i zacieśnienia kontroli nad korzystaniem z Internetu, w obliczu szeroko zakrojonego tłumienia sprzeciwu podczas trwającej wojny w Ukrainie.

Rosja podjęła próbę "całkowitego zablokowania" dostępu do komunikatora WhatsApp w kraju, jak poinformowała w czwartek firma, ponieważ Moskwa dąży do większej kontroli nad swoją przestrzenią internetową.

REKLAMA
REKLAMA

Kreml kontynuuje również naciski na stworzenie wspieranego przez państwo, kontrolowanego komunikatora Max, który WhatsApp nazwał "państwową aplikacją inwigilacyjną" w oświadczeniu firmy udostępnionym w mediach społecznościowych.

"Próba odizolowania ponad 100 milionów użytkowników od prywatnej i bezpiecznej komunikacji jest krokiem wstecz i może jedynie prowadzić do zmniejszenia bezpieczeństwa ludzi w Rosji" - czytamy w oświadczeniu wydanym przez Metę.

Kilka platform Mety zostało oficjalnie zakazanych w Rosji po inwazji Moskwy na Ukrainę w lutym 2022 roku.

Facebook i Instagram są dostępne tylko przez VPN. Doniesienia o tym, że WhatsApp będzie kolejnym narzędziem, które zostanie zablokowane przez Kreml, krążą już od czterech lat, od początku rosyjskiej wojny totalnej.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział kontrolowanym przez Moskwę mediom, że Meta jest obwiniana za nieprzestrzeganie przepisów regulujących działalność WhatsApp w Rosji.

"To znowu kwestia przestrzegania przepisów" - powiedział Pieskow, naciskając na Metę, by negocjowała z rosyjskimi urzędnikami lub zostanie zablokowana.

"Jeśli korporacja Meta spełni to i podejmie dialog z rosyjskimi władzami, to mamy możliwość osiągnięcia porozumienia" - stwierdził. "Jeśli korporacja trzyma się bezkompromisowego stanowiska i, powiedziałbym, pokazuje, że nie jest gotowa dostosować się do rosyjskiego ustawodawstwa, to nie ma na to szans".

Na początku tego tygodnia Moskwa zaczęła również ograniczać dostęp do aplikacji Telegram, co potwierdził jej założyciel Pavel Durov.

"Rosja ogranicza dostęp do Telegrama, aby zmusić swoich obywateli do korzystania z kontrolowanej przez państwo aplikacji stworzonej do inwigilacji i cenzury politycznej" - powiedział Durov.

"To autorytarne posunięcie nie zmieni naszego kursu. Telegram opowiada się za wolnością i prywatnością, bez względu na presję".

Porównał także obecne ograniczenia w Rosji z sytuacją w Iranie osiem lat temu.

"Iran próbował tej samej strategii - i to zawiodło. Zakazał Telegramu pod wymyślonymi pretekstami, próbując zmusić ludzi do korzystania z państwowej alternatywy".

Urodzony w Rosji założyciel Telegrama ma kontrowersyjną reputację w związku ze współpracą z Kremlem.

W 2014 roku wyjechał z Rosji do Dubaju po tym, jak odmówił spełnienia żądań zamknięcia opozycyjnych społeczności na swojej platformie mediów społecznościowych VK i przekazania danych użytkowników. Od tego czasu pojawiły się jednak oznaki jego możliwego pojednania z Kremlem.

Dziennikarskie śledztwo ujawniło, że w latach 2015-2021 Durow odwiedził Rosję ponad 50 razy.

W sierpniu 2024 roku został zatrzymany we Francji w ramach dochodzenia w sprawie działalności przestępczej na Telegramie, co doprowadziło do złożonej, rozwijającej się sytuacji dotyczącej jego neutralności.

Czego chce Rosja?

Moskwa argumentowała, że zagraniczne firmy technologiczne, w tym firmy stojące za WhatsAppem i Telegramem, odmówiły przechowywania danych rosyjskich użytkowników w kraju, zgodnie z żądaniami Kremla.

Od 2025 roku władze rosyjskie ogłosiły, że opracowana w kraju aplikacja Max musi być wstępnie zainstalowana na wszystkich nowych urządzeniach sprzedawanych w kraju.

Pracownicy sektora publicznego, nauczyciele i studenci zostali zobowiązani do korzystania z platformy.

W 2015 roku, rok po inwazji Rosji na Ukrainę, kraj ten wprowadził ustawę o lokalizacji danych, która wymaga od wszystkich firm, w tym zagranicznych, przechowywania i przetwarzania danych osobowych rosyjskich użytkowników na serwerach fizycznie zlokalizowanych w Rosji.

Po rozpoczęciu przez Moskwę wojny totalnej Kreml zaostrzył swoje przepisy i od 1 stycznia 2026 roku wszystkie usługi internetowe są zobowiązane do przechowywania wiadomości użytkowników przez trzy lata i przekazywania ich agencjom bezpieczeństwa na żądanie.

Rozporządzenie dotyczy wszystkich wiadomości użytkownika, w tym audio, wideo, tekstu i metadanych, nawet jeśli użytkownik je usunął.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Rosja ogranicza dostęp do Telegrama z powodu rzekomych naruszeń prawa, wspierając państwowego konkurenta

Rosja blokuje połączenia przez WhatsApp i Telegram, zacieśniając kontrolę nad internetem

Belgijski organ nadzorczy sprawdza Telegram pod kątem zgodności z unijnymi przepisami antyterrorystycznymi