Nagranie izraelskiego ministra Itamara Ben Gwira, na którym szydzi z zatrzymanych aktywistów płynących do Strefy Gazy, wywołało międzynarodową burzę. Polska odpowiedziała zdecydowanie - szef MSWiA Marcin Kierwiński rozpoczął procedurę wpisania polityka na listę cudzoziemców niepożądanych.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował o rozpoczęciu procedury mającej na celu wpisanie izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira na listę cudzoziemców niepożądanych w Polsce. Jak zaznaczył we wpisie opublikowanym na platformie X, podziela stanowisko ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w tej sprawie.
Decyzja ma związek z nagraniem udostępnionym przez Ben Gwira, na którym widać zatrzymanych aktywistów Globalnej Flotylli Sumud.
Na filmie pokazano grupę kilkudziesięciu osób klęczących na ziemi, podczas gdy izraelski minister wymachuje flagą Izraela i wykrzykuje po hebrajsku hasła podkreślające dominację swojego kraju. Materiał wywołał falę krytyki ze strony wielu państw, w tym Polski, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec oraz Włoch.
Rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór przekazał, że Radosław Sikorski wystąpił do MSWiA z formalnym wnioskiem o zakaz wjazdu Ben Gwira do Polski. Podkreślił również, że kontrowersyjne zachowania izraelskiego ministra nie są incydentalne, a na decyzję polskich władz wpłynęła seria jego wcześniejszych wypowiedzi i działań.
W ocenie MSZ sytuacja na Bliskim Wschodzie wymaga współpracy międzynarodowej oraz ograniczenia przemocy wobec ludności cywilnej. Polska strona zaznaczyła, że sprzeciwia się eskalacji konfliktu i cierpieniu niewinnych osób, szczególnie Palestyńczyków.
Jak poinformował rzecznik resortu, podczas rozmowy z chargé d’affaires Izraela w Polsce polska dyplomacja wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec sposobu traktowania zatrzymanych aktywistów. Strona izraelska przyjęła stanowisko Polski do wiadomości, jednak - według Wewióra - podczas spotkania nie padły przeprosiny, których Warszawa nadal oczekuje.
Globalna Flotylla Sumud wyruszyła kilka dni wcześniej z tureckiego portu Marmaris, transportując pomoc humanitarną do Strefy Gazy. Organizatorzy podali, że izraelskie siły zatrzymały 50 jednostek należących do konwoju, na pokładach których znajdowało się 428 osób, w tym również obywatele Polski.
Według informacji przekazanych przez MSZ zatrzymani Polacy opuścili już izraelskie więzienie i są w drodze do Turcji. Mają polecieć do Stambułu samolotem prawdopodobnie obsługiwanym przez Turkish Airlines.
Polski resort spraw zagranicznych współpracował przy tej sprawie zarówno z władzami tureckimi, jak i z innymi państwami, których obywatele uczestniczyli w misji flotylli.