Ukraiński system energetyczny jest na skraju załamania po zimowych atakach Rosji. Dyrektor DTEK apeluje o międzynarodowe wsparcie dla obywateli w mrozach.
Dyrektor generalny ukraińskiej prywatnej spółki energetycznej DTEK Maksym Timczenko, przebywa w Davos, gdzie w rozmowie z Euronews mówił o skutkach ewentualnego zawieszenia broni dla obywateli Ukrainy.
Jego komentarz pojawił się dzień po tym, jak prezydent Wołodymyr Zełenski podał, że około 4 tys. budynków w Kijowie pozostaje bez ogrzewania.
"Przeżyliśmy trzy zimy, to przeżyjemy i czwartą, ale pytanie brzmi: jak wysoką cenę zapłacą nasi ludzie?"- mówił Timczenko.
Podkreślił, że obecna sytuacja wymaga natychmiastowego wsparcia międzynarodowego.
"Dlatego prowadzimy w Davos spotkania z firmami energetycznymi i innymi partnerami, którzy mogą pomóc nam przetrwać ten kryzys"- zaznaczył.
Rosja od początku wojny systematycznie atakuje ukraińską infrastrukturę energetyczną.
Kijów twierdzi, że tegoroczna zima jest wyjątkowo trudna, a setki rosyjskich dronów i pocisków rakietowych przytłaczają ukraińską obronę powietrzną w czasie rekordowych mrozów.
Problemy dotyczą całego kraju, w tym obwodów sumskiego, czernihowskiego, dniepropetrowskiego i charkowskiego.
W zeszłym tygodniu Zełenski ogłosił "stan wyjątkowy: w sektorze energetycznym.
W Kijowie zamknięto szkoły, przyciemniono światła uliczne, a około pół miliona mieszkańców opuściło stolicę.
Ministerstwo zdrowia podało, że w ciągu ostatniego miesiąca ponad tysiąc osób trafiło do szpitali z odmrożeniami i hipotermią.
Ostrzega, że sytuacja może się pogorszyć, jeśli temperatury spadną lub pogoda ulegnie załamaniu.
Niemcy określiły rosyjskie zimowe ataki na ukraińską sieć energetyczną jako "zbrodnie wojenne”.
Timczenko wezwał społeczność międzynarodową do traktowania Ukrainy jako przykładu znaczenia ochrony infrastruktury energetycznej.
"Takiego zniszczenia systemu energetycznego nie widziano w nowoczesnej historii. Trudno to pojąć nawet specjalistom"- stwierdził.
W Kijowie temperatury spadają do minus 20 stopni, co czyni tę zimę jedną z najzimniejszych od lat.
Władze ustawiły setki ogrzewanych namiotów, w których mieszkańcy mogą się ogrzać i otrzymać ciepłe posiłki oraz napoje.
Kijów interpretuje ataki Rosji na infrastrukturę jako próbę podkopania morale społeczeństwa i osłabienia obrony kraju.
Kreml twierdzi, że uderza wyłącznie w obiekty wojskowe i oskarża Ukrainę o kontynuowanie wojny przez odmowę przyjęcia jego warunków pokojowych.
Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakazy aresztowania dwóch wysokich rangą rosyjskich wojskowych w związku z atakami na ukraińską sieć energetyczną.