Europa jest w stanie podwyższonej gotowości po serii naruszeń przestrzeni powietrznej NATO, co skłoniło przywódców do uzgodnienia opracowania "ściany dronów" w celu lepszego ich wykrywania, śledzenia i przechwytywania.
Ryzyko dronów dryfujących w Finlandii w wyniku trwającej wojny na Ukrainie rośnie, powiedział agencji AFP szef fińskiego wywiadu wojskowego (FDI) generał dywizji Pekka Turunen.
Wypowiadał się on przed opublikowaniem w czwartek raportu fwywiadu wojskowego Finlandii, który aktualizuje sytuację bezpieczeństwa w kraju, który dzieli 1340 km granicy z Rosją.
Jedną z obaw podkreślonych w raporcie było ryzyko dronów dalekiego zasięgu dryfujących na terytorium Finlandii.
"Ryzyko dryfowania dronów w fińskiej przestrzeni powietrznej lub na terytorium Finlandii stale rośnie, im częściej Ukraina uderza w tym obszarze w pobliżu Zatoki Fińskiej" - powiedział Turunen.
"Ukraina celowała w te porty naftowe... dość blisko Finlandii, a teraz wiemy, jak Rosja przeciwdziała im za pomocą zagłuszania GPS, więc jeśli dron używał GPS do nawigacji, aby dotrzeć do celu, mógł zostać przekierowany gdzie indziej przez to zagłuszanie".
Jak powiedział, do tej pory nie zgłoszono żadnych incydentów.
Sytuacja bezpieczeństwa Finlandii pogorszyła się od czasu rozpoczęcia przez Rosję inwazji na Ukrainę na pełną skalę w 2022 roku, ale agencja wywiadowcza zauważyła, że sytuacja pozostała w dużej mierze niezmieniona w porównaniu z sytuacją sprzed roku.
"Zagrożenie militarne nie wzrosło" - powiedział.
W następstwie inwazji na Ukrainę kraj skandynawski zakończył dziesięciolecia militarnej bezaliansowości i złożył wniosek o przystąpienie do NATO, stając się członkiem w kwietniu 2023 roku.
Polityczne zamieszanie po tym, jak prezydent USA Donald Trump naciskał na zajęcie Grenlandii, prawdopodobnie zachęciło Rosję do "bardziej swobodnego działania", ponieważ - jak powiedział - uwaga przeniosła się z Ukrainy.
Trump ogłosił w środę w Davos, że znosi cła przeciwko krajom europejskim, które stanęły po stronie Danii i wykluczył działania wojskowe w celu zajęcia Grenlandii.
"Przynajmniej na poziomie politycznym prawdopodobnie miało to zachęcający wpływ na Rosję" - powiedział. - "Innymi słowy, Rosja postrzega ten klimat polityczny jako znak, że Zachód, NATO i Europa są w rozsypce, na skraju upadku".
Trump wcześniej groził europejskim krajom cłami za sprzeciwianie się jego planom przejęcia Grenlandii, rozwścieczając Brukselę i poddając sojusz wojskowy NATO bezprecedensowemu napięciu.
Stan podwyższonej gotowości
Europa jako całość znajduje się w stanie podwyższonej gotowości po tym, jak we wrześniu ubiegłego roku przeloty dronów w przestrzeni powietrznej NATO osiągnęły bezprecedensową skalę, co skłoniło europejskich przywódców do uzgodnienia opracowania "ściany dronów" wzdłuż ich granic w celu lepszego wykrywania, śledzenia i przechwytywania dronów naruszających europejską przestrzeń powietrzną.
W listopadzie wojskowi NATO poinformowali, że nowy amerykański system antydronowy został rozmieszczony na wschodniej flance Sojuszu.
Po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej sekretarz generalny NATO Mark Rutte ogłosił utworzenie programu Eastern Sentry, który ma na celu powstrzymanie dalszych rosyjskich inwazji.
Niektórzy europejscy urzędnicy opisali te incydenty jako testowanie przez Moskwę reakcji NATO, co wywołało pytania o stopień przygotowania Sojuszu na potencjalne zagrożenia ze strony Rosji.
Kreml odrzucił zarzuty, że Rosja stoi za niektórymi niezidentyfikowanymi lotami dronów w Europie jako "bezpodstawne".