Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla María Corina Machado spotkała się z papieżem Leonem XIV. Rozmowa dotyczyła uwolnienia więźniów politycznych w Wenezueli.
Przywódczyni wenezuelskiej opozycji i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla María Corina Machado spotkała się w poniedziałek w Watykanie z papieżem Leonem XIV.
Prywatna audiencja odbyła się bez wcześniejszego ogłoszenia. Watykan poinformował o niej dopiero w codziennym biuletynie, nie ujawniając szczegółów rozmów.
Podczas spotkania Machado zwróciła się do papieża z prośbą o wstawiennictwo w sprawie uwolnienia setek więźniów politycznych przetrzymywanych w Wenezueli. Po spotkaniu podkreśliła, że była to dla niej "błogosławieństwo i zaszczyt".
Wyraziła także wdzięczność za nieustające zainteresowanie Stolicy Apostolskiej sytuacją w jej kraju.
"Przekazałam papieżowi siłę narodu wenezuelskiego, który pozostaje niezłomny i modli się o wolność Wenezueli. Poprosiłam o wstawiennictwo za wszystkimi Wenezuelczykami, którzy pozostają porwani lub zaginieni" - powiedziała Machado w oświadczeniu
Liderka opozycji przebywa obecnie w podróży po Europie i Stanach Zjednoczonych.
W grudniu powróciła po 11 miesiącach ukrywania się, aby odebrać Pokojową Nagrodę Nobla w Norwegii.
W ostatnich dniach władze w Caracas ogłosiły zwolnienie części uwięzionych opozycjonistów, nazywając ten gest "dążeniem do pokoju".
Decyzja zapadła niespełna tydzień po tym, jak prezydent Nicolás Maduro został zatrzymany w Caracas i przewieziony do Stanów Zjednoczonych w związku z federalnymi zarzutami dotyczącymi handlu narkotykami.
W poniedziałek uwolniono kolejnych kilkudziesięciu więźniów politycznych.
Organizacje broniące praw człowieka kwestionują jednak liczbę uwolnionych, a rodziny zatrzymanych domagają się przyspieszenia dalszych zwolnień.
Podczas pobytu w Watykanie Machado spotkała się także z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kardynałem Pietro Parolinem, który w latach 2009–2013 był papieskim dyplomatą w Wenezueli.
Wenezuela. Leon XIV wzywa do ochrony praw człowieka
Papież Leon XIV wcześniej wezwał do ochrony praw człowieka i obywatela w Wenezueli oraz podkreślił konieczność poszanowania niepodległości tego kraju. Jak zaznaczył, śledzi wydarzenia w Wenezueli z "głębokim zaniepokojeniem".
Wenezuelska opozycja od lat wspierana przez administracje USA deklarowała chęć odsunięcia Maduro od władzy i przywrócenia demokracji.
Plany te zostały jednak osłabione po decyzjach Waszyngtonu, które umożliwiły przejęcie kontroli przez wiceprezydent Delcy Rodríguez. Większość liderów opozycji przebywa obecnie na wygnaniu lub w więzieniu.
Po otrzymaniu Pokojowej Nagrody Nobla w 2025 roku Machado deklarowała, że chciałaby symbolicznie podzielić się wyróżnieniem z prezydentem Donaldem Trumpem.
Były prezydent USA od początku 2025 roku zabiegał o nagrodę.
Norweski Instytut Noblowski podkreślił jednak, że po ogłoszeniu werdyktu nagroda nie może zostać cofnięta, przekazana ani współdzielona.
"Decyzja jest ostateczna i obowiązuje na zawsze" - zaznaczono w komunikacie.