Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Najwyższy rangą doradca prezydenta Cypru rezygnuje po publikacji wideo z zarzutami o korupcję

FILE: Prezydent Cypru Nikos Christodoulides stoi obok wojskowej warty honorowej przed spotkaniem w pałacu prezydenckim w Nikozji, 9 marca 2023 r.
FILE: Prezydent Cypru Nikos Christodoulides stoi obok wojskowej warty honorowej przed spotkaniem w pałacu prezydenckim w Nikozji, 9 marca 2023 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Kieran Guilbert
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Szef sztabu Charalambos Charalambous podaje się do dymisji po tym, jak w sieci pojawiło się nagranie sugerujące, że on i inne osoby wykorzystały swoje powiązania z prezydentem Nikosem Christodoulidesem, aby - w zamian za pieniądze - zdobyć przychylność potencjalnych inwestorów.

Najwyższy rangą doradca prezydenta Cypru podał się do dymisji po tym, jak w sieci pojawiło się nagranie, na którym on i inni oferują wpływy polityczne niedoszłym inwestorom w zamian za gotówkę.

Prezydent Nikos Christodoulides poinformował, że przyjął rezygnację Charalambosa Charalambousa - który jest dyrektorem biura prezydenckiego i jego szwagrem - opisując ją jako "akt pewności siebie", a "nie presji czy winy".

Charalambous napisał wcześniej na Facebooku, że nigdy nie pozwoli, aby jego praca w rządzie została "przekształcona w narzędzie manipulacji", aby zaszkodzić Cyprowi lub prezydentowi.

Charalambous nazwał swoje wystąpienie w filmie "celowym zniekształceniem" i "selektywną edycją", mającą na celu wyciągnięcie fałszywych i wprowadzających w błąd wniosków.

Wideo, opublikowane w mediach społecznościowych w zeszłym tygodniu, przedstawia Charalambousa wraz z byłym ministrem energii i dyrektorem generalnym dużej firmy budowlanej.

Słychać, jak trio chwali się bliskimi relacjami z prezydentem i zabezpieczaniem zagranicznych inwestycji, co ma sugerować handel wpływami.

Zgodnie z materiałem filmowym Christodoulides przekroczył limit finansowania kampanii w wysokości miliona euro, przyjmując niezaksięgowane darowizny pieniężne na swój start w wyborach prezydenckich w 2023 roku.

Największym zarzutem jest to, że cypryjski rząd pracowałby nad zablokowaniem sankcji UE przeciwko rosyjskim oligarchom w zamian za gotówkę korporacyjną.

Cypryjskie władze nazwały wideo złośliwym atakiem dezinformacyjnym, noszącym "wszystkie znamiona" poprzednich rosyjskich kampanii przeciwko innym krajom.

Ze wstępnej analizy cypryjskich służb bezpieczeństwa wynika, że ośmio- i półminutowe wideo wykazuje "cechy zorganizowanych rosyjskich kampanii dezinformacyjnych".

Nagranie pojawiło się tydzień po tym, jak Cypr - zagorzały zwolennik ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego - objął rotacyjną prezydencję w UE, wzbudzając podejrzenia wśród cypryjskich urzędników co do jego intencji.

Christodoulides powiedział w poniedziałek, że kraje członkowskie mogą być celem tego typu ataków "hybrydowych" podczas trwania cypryjskiej prezydencji w UE.

Dodał, że państwa członkowskie i inne kraje trzecie pomagają cypryjskim władzom w dochodzeniu w sprawie nagrania wideo.

"W takich chwilach kryzysu każdy przywódca, gdy ma czyste ręce, musi być spokojny" - powiedział dziennikarzom. - "Jestem tutaj. Publicznie zajmuję stanowisko. Nie mam się czego obawiać".

Partie opozycyjne ostro skrytykowały Christodoulidesa i jego rząd, twierdząc, że wideo ożywiło długotrwałe zarzuty o korupcję w państwie.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Cypr: "Thriller" z martwym urzędnikiem rosyjskiej ambasady i zaginionym rosyjskim oligarchą

Prezydencja Cypru w Radzie Europejskiej: "Nadeszła chwila dla Cypru"

UE przeniesie osoby ubiegające się o azyl z Hiszpanii, Włoch, Grecji i Cypru do innych państw członkowskich