Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Siły bezpieczeństwa ścierają się z protestującymi na głównym bazarze Iranu. W wiecach zginęło 36 osób

Mężczyzna jedzie na rowerze, podczas gdy inni spacerują, gdy sklepy są zamknięte podczas protestów na wielowiekowym głównym bazarze Teheranu, Iran, 6 stycznia 2026 r.
Mężczyzna jedzie na rowerze, podczas gdy inni spacerują, gdy sklepy są zamknięte podczas protestów na wielowiekowym głównym bazarze Teheranu, Iran, 6 stycznia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Sytuacja gospodarcza może się pogorszyć, ponieważ irański bank centralny drastycznie obniżył subsydiowane kursy wymiany dolarów, które oferuje importerom i producentom.

Protestujący wściekli na pogarszającą się gospodarkę Iranu przeprowadzili we wtorek protest siedzący na Wielkim Bazarze w Teheranie, a aktywiści twierdzą, że co najmniej 36 osób zostało zabitych w wyniku rozszerzających się protestów, które rozpoczęły się w grudniu.

Protest na Wielkim Bazarze, który we wtorek był w dużej mierze zamknięty, był najnowszym sygnałem, że demonstracje prawdopodobnie będą kontynuowane. Krajowa waluta, rial, spadła do rekordowo niskiego poziomu w stosunku do dolara w wyniku utrzymującej się hiperinflacji.

Kurs riala załamał się w grudniu, osiągając 1,4 miliona do jednego dolara amerykańskiego, co wkrótce potem wywołało protesty. We wtorek kurs wymiany spadł jeszcze bardziej do 1,46 miliona riali bez oznak spowolnienia.

Przed rewolucją islamską w 1979 roku kurs riala był zasadniczo stabilny i wynosił około 70 do 1 dol. W czasie porozumienia nuklearnego Iranu z mocarstwami światowymi w 2015 roku 1 dol. był wymieniany za 32 tys. riali.

W międzyczasie sytuacja mogła się pogorszyć, ponieważ irański bank centralny drastycznie obniżył subsydiowane kursy wymiany, które oferuje importerom i producentom.

Mężczyzna kupuje jajka w sklepie spożywczym w północnym Teheranie, 6 stycznia 2026 r.
Mężczyzna kupuje jajka w sklepie spożywczym w północnym Teheranie, 6 stycznia 2026 r. AP Photo

Prawdopodobnie spowoduje to, że w nadchodzących dniach kupcy przeniosą podwyżki cen na konsumentów, których oszczędności życia już się zmniejszyły w wyniku wieloletnich międzynarodowych sankcji wymierzonych w ten kraj.

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian, nakazując rządowe dochodzenie w sprawie jednego z incydentów związanych z protestami, zasygnalizował również we wtorek, że kryzys może szybko wymknąć się spod kontroli urzędników.

"Nie powinniśmy oczekiwać, że rząd poradzi sobie z tym wszystkim sam" - powiedział Pezeszkian w przemówieniu telewizyjnym. "Rząd po prostu nie ma takich możliwości".

Na co wskazuje zmiana kursu wymiany w Iranie?

W ostatnich dniach irański bank centralny zakończył preferencyjny, subsydiowany kurs wymiany dolara na riala dla wszystkich produktów z wyjątkiem leków i pszenicy.

Rząd Iranu oferował ten kurs importerom i producentom, aby zapewnić przepływ podstawowych towarów pomimo międzynarodowych sankcji związanych z programem nuklearnym i innymi kwestiami.

Jednak wiele z tych firm skorzystało z różnicy w kursach, zgarniając coraz większe zyski, podczas gdy zwykli Irańczycy obserwowali, jak ich oszczędności szybko tracą na wartości w stosunku do dolara.

Deprecjacja waluty i kursu bezpośrednio wpłynęła na to, co jest dostępne w sklepach i po jakiej cenie.

Mężczyzna liczy dolary amerykańskie na ulicy Ferdowsi w centrum Teheranu, 18 grudnia, 2024 r.
Mężczyzna liczy dolary amerykańskie na ulicy Ferdowsi w centrum Teheranu, 18 grudnia 2024 r. AP Photo

Przeciętna butelka oleju spożywczego jest dwa razy droższa, jak podała państwowa agencja prasowa IRNA.

Wiele osób skarżyło się na puste półki w sklepach, prawdopodobnie dlatego, że dostawcy i kupcy obawiają się sprzedawać olej spożywczy ze stratą. Ceny sera i kurczaka również wzrosły, a importowany ryż nie był dostępny w niektórych sklepach.

Masud Pezeszkian w swoim przemówieniu obwinił inflację, sankcje i inne nieszczęścia za spowodowanie deprecjacji i ostrzegł, że mogą nadejść trudniejsze czasy.

"Jeśli nie podejmiemy realistycznych decyzji, sami popchniemy kraj w kierunku kryzysu, a następnie będziemy narzekać na jego konsekwencje" - ostrzegł.

Śmierć protestujących w centrum uwagi Trumpa

Amerykańska agencja Human Rights Activists News Agency podała najnowszą liczbę - 36 ofiar śmiertelnych demonstracji.

Podała, że zginęło 29 protestujących, czworo dzieci i dwóch członków irańskich sił bezpieczeństwa, a ponad 1200 zostało aresztowanych.

Demonstracje dotarły do ponad 270 miejsc w 27 z 31 prowincji Iranu,

Grupa, która w swoich raportach opiera się na sieci aktywistów w Iranie, była dokładna w poprzednich niepokojach.

Fars, agencja informacyjna uważana za bliską irańskiej paramilitarnej Gwardii Rewolucyjnej, poinformowała w poniedziałek wieczorem, że w demonstracjach ucierpiało około 250 funkcjonariuszy policji i 45 członków ochotniczych sił Basij Gwardii.

Prezydent USA Donald Trump przemawia do republikańskich ustawodawców podczas dorocznego spotkania politycznego w Waszyngtonie, 6 stycznia 2026 r.
Prezydent USA Donald Trump przemawia do republikańskich ustawodawców podczas dorocznego spotkania politycznego w Waszyngtonie, 6 stycznia 2026 r. Evan Vucci/Copyright 2026 The AP. All rights reserved

Rosnąca liczba ofiar śmiertelnych niesie ze sobą szansę na amerykańską interwencję.

Prezydent USA Donald Trump ostrzegł w piątek Iran, że jeśli Teheran "brutalnie zabije pokojowych demonstrantów", Stany Zjednoczone "przyjdą im na ratunek".

Ajatollah Ali Chamenei powiedział w sobotę, że "uczestnicy zamieszek muszą znaleźć się na swoim miejscu".

Chociaż nie jest jasne, w jaki sposób i czy Trump zainterweniuje, jego komentarze wywołały natychmiastową, gniewną reakcję, a urzędnicy teokracji zagrozili atakiem na wojska amerykańskie na Bliskim Wschodzie.

Komentarze nabrały nowego znaczenia po tym, jak w sobotę amerykańska operacja wojskowa doprowadziła do schwytania prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, wieloletniego sojusznika Teheranu.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Netanjahu i Trump chcą zablokować irański program nuklearny i rakietowy

Iran. Chamenei po tygodniu protestów mówi, że uczestnicy zamieszek "muszą znaleźć się na swoim miejscu"

Tymczasowa prezydent Wenezueli ogłasza siedmiodniową żałobę narodową