Prezydent Ukrainy zapowiedział, że w niedzielę spotka się ze swoim amerykańskim odpowiednikiem, żeby przyspieszyć rozmowy pokojowe, które mają zakończyć trwającą już prawie cztery lata wojnę z Rosją.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w piątek, że w niedzielę spotka się z prezydentem USA Donaldem Trumpem na Florydzie. Będzie to kolejny krok w trwających rozmowach mających na celu zakończenie trwającej od prawie czterech lat wojny Rosji przeciwko Ukrainie.
Zełenski powiedział dziennikarzom, że podczas weekendowych rozmów obaj przywódcy będą omawiać gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, a omawiany 20-punktowy plan „jest gotowy w około 90 procent”.
"Nie ma dnia do stracenia" - napisał ukraiński prezydent na platformie X.
Spotkanie może odbyć się w rezydencji Trumpa w Mar-a-Lago.
Dzień wcześniej Zełenski powiedział, że on i jego zespół rozmawiali ze specjalnym wysłannikiem prezydenta USA Stevenem Witkoffem i zięciem amerykańskiego przywódcy, biznesmenem Jaredem Kushnerem. Według Zełenskiego rozmowa trwała prawie godzinę i omawiali na niej pomysły dotyczące "formatów, spotkań i terminów".
Plan pokojowy
W środę ukraiński prezydent przedstawił nową wersję amerykańskiego planu zakończenia wojny między Rosją a Ukrainą, który był omawiany przez Waszyngton i Kijów od tygodni. Powiedział, że Ukraina i USA osiągnęły konsensus w kilku kluczowych kwestiach mających na celu zakończenie prawie czteroletniej wojny z Rosją.
Tekst wzywa do zamrożenia linii frontu, ale nie oferuje natychmiastowego rozwiązania drażliwej kwestii okupowanych przez Rosję terytoriów Ukrainy.
W przeciwieństwie do pierwotnej wersji tego dokumentu opracowanej przez Amerykanów, nowy projekt planu pokojowego nie określa dwóch głównych żądań Moskwy - wycofania ukraińskich wojsk z terytorium Donbasu, nawet tych znajdujących się pod kontrolą Kijowa oraz prawnie wiążącego zobowiązania Ukrainy do nieprzystępowania do NATO. Kwestia zarządzania elektrownią jądrową w Zaporożu przejętą przez rosyjskie wojska również pozostaje nierozwiązana.
Taka rewizja raczej nie zadowoli Moskwy. W środę rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow powiedział, że Rosja "formuje swoje stanowisko" i nie skomentował szczegółów nowego projektu porozumienia w sprawie rozwiązania konfliktu.